Na granicy życia i śmierci – dylematy lekarzy.

Kiedy i jak długo leczyć? I w jakiej sytuacji wolno przerwać terapię, nawet jeśli pacjent lub jego rodzina pragną ją kontynuować? – to pytania, na jakie próbowali odpowiedzieć lekarze i etycy podczas trwającego w Krakowie VIII Kongresu Polonii Medycznej. Podczas sympozjum etyki medycznej w salach Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego poruszono wiele fundamentalnych kwestii, z którymi boryka się na co dzień medyczna opieka paliatywna. Wśród prelegentów i dyskutantów byli nie tylko polonijni lekarze, ale także filozofowie i etycy.

Zwrócili oni uwagę na gąszcz problemów – moralnych, prawnych, finansowych i organizacyjnych – związanych z leczeniem osób chorych u kresu ich życia.

W tym kontekście mowa była o trudności w odróżnieniu eutanazji od „odstąpienia od uporczywej terapii”. „Rezygnacja od leczenia danej choroby na rzecz działań paliatywnych czy hospicyjnych nie jest eutanazją, ale szacunkiem dla ostatniego etapu życia ludzkiego, dla naturalnej śmierci” – twierdził filozof ks. prof. Tadeusz Biesaga z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.

Powoływał on się przy tym m.in. na zapisy obecnego polskiego Kodeksu Etyki Lekarskiej, który mówi, że „w stanach terminalnych lekarz nie ma obowiązku podejmowania i prowadzenia reanimacji lub uporczywej terapii i stosowania środków nadzwyczajnych”. Pojęcie „rezygnacji z uporczywej terapii” nie występuje co prawda w zapisach prawnych, ale należy do zbioru zasad etycznych lekarza – zauważył Biesaga.

Inni prelegenci przedstawili to zagadnienie z perspektywy prawa i praktyki medycznej różnych państw europejskich oraz USA.

Jak zauważył dr Bogdan Miłek z Polskiego Towarzystwa Medycznego w Niemczech, niemieckie prawo nie dopuszcza eutanazji ani nawet biernej pomocy lekarzy w samobójstwie nieuleczalnie chorych. Jednak – jak dodał – propozycje legalizacji takich praktyk powracają co pewien czas w debacie publicznej.

W Niemczech wielu starszych obywateli ma – zdeponowane u lekarzy, prawników lub rodziny – odpowiednie deklaracje, w których formułują swoją wolę w razie nagłego pogorszenia się stanu zdrowia. „To bardzo ułatwia lekarzowi i rodzinie pacjenta podjęcie decyzji w sytuacji krytycznej i oszczędza pacjentowi niechcianych zabiegów” – podkreślił dr Miłek.

Inaczej stan prawny dotyczący stanu terminalnego pacjenta wygląda w takich krajach Europy, jak Holandia czy Belgia, gdzie – po spełnieniu rygorystycznych warunków – sam lekarz może dokonać eutanazji na życzenie pacjenta.

Z kolei w USA – o czym opowiadał podczas sesji dr Józef Mazurek z Chicago – przepisy w tej kwestii podlegają ustawodawstwu stanowemu, a nie federalnemu, a zatem są mocno zróżnicowane.

Dotychczas żaden stan w USA nie zalegalizował eutanazji sensu stricto (czyli z aktywnym udziałem lekarza). Jednak – jak podał przedstawiciel Polonii amerykańskiej – w niektórych stanach, jak Oregon, Montana i Washington State prawo zezwala na tzw. „zejście śmiertelne z udziałem lekarza” – czyli dostarczenie przez niego specyfików, recept lub informacji niezbędnych do popełnienia przez chorego medycznego samobójstwa. W tym wypadku pomoc lekarza w eutanazji ma charakter bierny.

W wystąpieniach na krakowskim kongresie lekarze wskazywali ponadto różnice w organizacji opieki paliatywnej w krajach Europy.

Niemcy posiadają rozwinięty system opieki nad osobami nieuleczalnie chorymi, dotyczący zarówno chorób nowotworowych, jak też innych schorzeń w fazie bardzo zaawansowanej lub terminalnej.

Oprócz sieci szpitalnej i hospicjów istnieją tam liczne grupy opieki paliatywnej, tzw. SAVP (złożone z lekarzy, pielęgniarek, innych zawodów medycznych), które pełnią swoje zadania u pacjenta w domu, towarzysząc mu do ostatnich chwil życia.

Z kolei w biednych krajach europejskich – jak zwracali uwagę przedstawiciele Polonii medycznej z Mołdawii, Ukrainy czy Litwy – główne problemy opieki paliatywnej są najczęściej natury finansowej.

Lekarze z Europy Wschodniej martwią się na co dzień przede wszystkim o to, jak zapewnić opiekę nieuleczalnie chorym, gdy tamtejsza służba zdrowia cierpi na chroniczny brak funduszy, w tym także na budowę hospicjów.

Obrady VIII Kongresu Polonii Medycznej potrwają do soboty. Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym wydarzenia.

Sesję krakowską poświęcono pamięci wybitnego lekarza i humanisty prof. Juliana Aleksandrowicza, autora prac z etyki lekarskiej, laureata plebiscytu „Krakowianin XX stulecia w dziedzinie nauki”.

Szymon Łucyk (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>