Myszy nieświadomie wyczuwają niebezpieczeństwo.

Reakcja na zagrażający zapach występuje już na poziomie sensorycznym, jeszcze zanim informacja zostanie przetworzona i zinterpretowana przez mózg – informuje czasopismo „Science”. Naukowcy z Rutgers University (USA) udowodnili, że woń kojarząca się z niebezpieczeństwem wywiera wpływ na zachowanie zwierząt dzięki stymulacji neuronów zapachowych znajdujących się w nosie.

Do tej pory sądzono, iż przetworzenie informacji sensorycznej w mózgu jest niezbędne do tego, aby sprowokować u zwierząt reakcję na zagrożenie.

W niniejszym badaniu wykazano, że myszy reagują strachem nawet wtedy, gdy ich mózg jeszcze nie otrzymał sygnału świadczącego o tym, iż powinny się bać.

Badacze nauczyli myszy łączyć określony zapach z groźbą otrzymania szoku elektrycznego, co spowodowało, że gryzonie odczuwały strach już podczas pojawienia się samego bodźca zapachowego.

Naukowcy zaobserwowali, iż nasilona odpowiedź na zagrożenie pojawiała się u zwierząt, gdy tylko zapach został wyłapany przez komórki nosowe, jeszcze zanim informacja o nim dotarła do mózgu i została odpowiednio zinterpretowana.

W dodatku woń powiązana z niebezpieczeństwem pobudzała neuroprzekaźniki tak intensywnie, jakby zapach był cztery razy silniejszy niż w rzeczywistości.

Autorzy badania mają nadzieję, że uzyskane wyniki pozwolą lepiej zrozumieć mechanizm zaburzeń lękowych u człowieka i stworzyć nowe metody leczenia tych dolegliwości.

Szczególnym zainteresowaniem darzą zespół stresu pourazowego (PTSD), ponieważ wiadomo, iż reakcja lękowa towarzysząca temu zaburzeniu może zostać wywołana właśnie przez specyficzny zapach, kojarzący się z przykrymi wydarzeniami. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>