Moja Internetowa Poradnia Konsultacyjna- rak wątroby.

Dzień dobry Panie Doktorze!
Mam do Pana poważne pytanie!
Mam bardzo poważnie chorego Teścia, ma nowotwór wątroby……
Wyszedł niedawno ze szpitala ma przerzuty i nie dużo zostało mu życia!

On myśli cały czas że się wyleczy nie wie, że ma nowotwór wątroby!

Otóż chodzi mi o to, jak mu mamy to powiedzieć?, jak podejść do niego?

Czy mu powiedzieć czy nie?
Jest już w domu.
Miał skierowanie na onkologię, ale nie chce iść do szpitala!
Proponuję udać się do Parafii XX Misjonarzy w Tarnowie, gdzie od kilku lat działa Tarnowskie Hospicjum Domowe, założone przez Księdza Jerzego Berdychowskiego, tel. 0-14, 6-22-11-22 w.47, tam pracują wyszkoleni Ludzie, którzy Państwu pomogą w tych trudnych psychologicznych sprawach!
Teść „nie kapuje” co Mu jest!
Ale Teść nie musi wiedzieć od razu, że ma nowotwór!
Dziękuję! Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia! Ciągły dylemat na linii Lekarz-Pacjent- Rodzina! Nie ma reguły czy mówić od razu Pacjentowi, że ma nowotwór? Czasami Rodzina prosi, aby nie mówić! Niekiedy Pacjent woli wiedzieć, co Go czeka w przewidywalnej przyszłości, chce pozałatwiać swoje ważne sprawy osobiste! Jeżeli jest wierzący, łatwiej Mu przyjąć po ludzku wiadomość o śmiertelnej według medycyny chorobie? A co Internauci sądzą o tym dylemacie: mowić ? czy nie mówić o chorobie nowotworowej ?, gdy już medycyna jest bezradna i tylko może usmierzyć ból?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>