Meble z grzybów.

Grzybnia może być trwałym tworzywem do produkcji przedmiotów użytkowych. Amerykański artysta Philip Ross tworzy z grzybów meble – informuje “New Scientist”. Ross – artysta, wynalazca i mykolog – samouk zaczął się interesować grzybami w latach 90. XX wieku. Był wówczas szefem kuchni i hodował w domu dobrze znane także w Polsce boczniaki. Zauważył wówczas, że grzyby rosną w kierunku światła. Zaczął więc kształtować powstające twory zmieniając oświetlenie. Później zainteresowała go grzybnia, tworząca zwartą masę włókien, zwykle ukrytych pod ziemią. W odróżnieniu od delikatnych owocników, (które popularnie nazywa się grzybami), grzybnia, z której wyrastają jest wytrzymała i – jak się okazało – można nią manipulować. Obecnie Ross korzysta z grzybni lakownicy lśniącej (Ganoderma lucidum), zwanej także Lingzhi lub Reishi, która od ponad 2000 lat używana jest w tradycyjnej medycynie chińskiej jako środek zapobiegający wielu chorobom i leczący je, jak również przedłużający życie.

Reishi rośnie na różnych gatunkach drewna, jednak u Rossa w większości wypadków pożywką były trociny z czerwonego dębu. Z trocin grzyb wytwarza chitynowe włókna (chityna jest materiałem budulcowym wykorzystywanym zarówno przez grzyby, jak i owady oraz skorupiaki, tworzące z niej swój zewnętrzny szkielet).) Od ułożenia i rozdrobnienia trocin zależą uzyskane kształty i struktura chitynowych tworów.

Kiedyś rosnące meble zaatakowała zielona pleśń. Ross chciał się jej pozbyć za pomocą mieszanki wazeliny i nafty – jednak zamiast tego uzyskał owocniki w kształcie rogów, co nadało grzybom ciekawy wygląd. Przykrywając grzybnię czarną folią odcina się jej możliwość wymiany gazowej, tworząc twardą powierzchnię.

Gdy meble osiągną ostateczną formę , grzybnia jest zabijana w piecu o temperaturze 67 stopni Celsjusza, a całość powleka się biodegradowalnym lakierem.

Jak twierdzi sam twórca, jego wyroby przetrwają dłużej niż współczesne meble masowej produkcji. Grzybowe krzesła, podnóżki czy stoły wytrzymują normalne użytkowanie, upadki, krótkotrwały wpływ wody czy ognia. Ponieważ w tradycyjnej azjatyckiej medycynie reishi uchodzi za środek wzmacniający odporność, tej wiosny Ross zamierza wyhodować krzesło, posługując się ryżowymi otrębami, a następnie połamać je, ugotować i podawać jak zdrowotny napój podczas wystawy w galerii sztuki Machine Project w Los Angeles. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>