Lubię swoich Pacjentów!

W dniu 25.01.06 r na łamach Galicyjskiego Tygodnika Informacyjnego „TEMI”- www.temi.pl - ukazującego się w Tarnowie,Brzesku,Bochni,Debicy,Dąbrowie Tarnowskiej i Chicago została opublikowana rozmowa ze mną,którą napisał Redaktor Ryszard Lis.Oto szczegóły….

Lubię swoich pacjentów


Rozmowa z Jackiem Roikiem, zdobywcą tytułu „Lekarz Roku 2005 Małopolski” w kategorii lekarz pierwszego kontaktu w plebiscycie Gazety Krakowskiej


Czy wybór na „Lekarza Roku 2005 Małopolski” był dla Pana zaskoczeniem?


Był dużą niespodzianką, ale muszę przyznać, że bardzo miłą. Daje satysfakcję i zadowolenie, bo to przecież pacjenci dokonali pozytywnej oceny mojej pracy i im przede wszystkim pragnę podziękować. Docenili to, że od lat staram się dla nich pracować, służyć im swoją wiedzą i doświadczeniem. A to dla mnie najwważniejsze, bo ja po prostu lubię swoją pracę i swoich pacjentów. Widocznie oni także doceniają to, co dla nich robię.


Jaka jest Pana recepta na dobre służenie chorym?


Przez wiele lat jej szukałem. W końcu spotkałem na swojej lekarskiej drodze mojego mistrza i nauczyciela, prof. Juliana Aleksandrowicza. To on upewnił mnie, ze powołaniem lekarza jest nie tylko leczenie ludzi chorych i niesienie im ulgi w cierpieniu, chociaż jest to bardzo ważne, ale przede wszystkim zapobieganie powstawaniu chorób, czyli profilaktyka. Dotyczy to zwłaszcza chorób cywilizacyjnych, które w naszym kraju zbierają tragiczne żniwo. Rady profesora stosuję do dzisiaj w swojej pracy.


Jak w praktyce wygląda Pańskie podejście do pacjenta?


Muszę podkreślić, że w swojej 40-letniej praktyce lekarskiej nigdy nie spóźniłem się do pracy, nigdy nie też nie wyszedłem przed upływem czasu przyjęć. Tej punktualności wymagam też od pacjentów. Warto przypomnieć, iż minutową rejestrację pacjentów wprowadziłem w Tarnowie jako pierwszy. Każdy pacjent dostaje też moją wizytówkę. Staram się też, aby pacjent stał się dla mnie kimś bliskim, dlatego rozmawiam z nim o jego problemach życiowych, a zwłaszcza kłopotach. One przecież mają znaczący wpływ na stan zdrowia. Staram się nawiązać kontakt, stworzyć dobrą atmosferę. Równocześnie przekazuję informacje na temat zdrowego stylu życia i zdrowego odżywiania, bo wszystko to ma wpływ na wyniki leczenia. Ostatnio pacjenci mogą się ze mną kontaktować także przez Internet, a na mojej stronie mają wiele informacji medycznych. Dzięki Internetowi pacjent może się szybko ze mną skontaktować i poprosić o radę w sprawie leczenia czy leku. Może też poinformować mnie, co np. zalecił mu specjalista, do którego go wysłałem.


Jest Pan lekarzem – społecznikiem, pasjonatem zdrowia i sprawności fizycznej.


Wynika to z tradycji rodzinnych. Mój ojciec i wujkowie byli podporami I-ligowej drużyny piłkarskiej „Tarnovii”, jak także uprawiałem sport, podobnie jak moje siostry, siatkarki II-ligowej „Tarnovii”. Potem moi synowie Mateusz i Marek grali w koszykówkę w Unii, sport uprawiali także moi kuzyni i ich dzieci. Stąd też wynika docenianie ruchu dla poprawy zdrowia i sprawności.


Kiedy zaczął się Pan pasjonować zdrową żywnością jako ważnym elementem zdrowia?


Stało się to w roku 1984, kiedy spotkałem prof. J. Aleksandrowicza. Uważał on, że ważnym elementem w zapobieganiu i leczeniu chorób jest właściwe odżywianie. Przejąłem od niego tę ideę. Jako pierwszy w kraju zacząłem więc propagować tzw. zdrową żywność w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Napisałem na ten temat, w cyklu „Jak zdrowo żyć” ponad 400 artykułów. Jestem także autorem książki pt. „Choroby cywilizacyjne”, w której propaguję ideę zdrowego życia, odżywiania i ruchu. Dzięki tej działalności w tarnowskim PSS powstał sklep ze zdrową żywnością, powołaliśmy specjalne towarzystwo i zaczęliśmy organizować targi zdrowej żywności. Moim marzeniem było, aby Tarnów stał się miastem zdrowia. Nie spełniło się jednak.


Notował Ryszard Lis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>