Lekarz weterynarii: sylwestrowe hałasy niepokoją zarówno psy, jak i koty.

Odgłosy hucznych zabaw sylwestrowych to dla wielu zwierząt domowych duży stres, dlatego najlepiej zapewnić im spokojne miejsce, w którym będą mogły przetrwać zakończenie roku – przekonywała w rozmowie z PAP kierownik szpitala Kliniki Małych Zwierząt Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, dr n.wet. Magdalena Kalwas. „Dla zwierząt huczne zabawy sylwestrowe to duży stres. Nie wiedzą, co się dzieje i reagują strachem. U psów może jest to bardziej widoczne, bo koty mają tendencję do chowania się, zaś psy często szukają uwagi właściciela. Myślę, że jest to stresujące zarówno dla psów, jak i kotów” – powiedziała lekarz weterynarii. Skoro odgłosy sztucznych ogni słychać już przed zabawami sylwestrowymi, lekarz weterynarii radzi, aby ograniczyć spacery z psami do minimum. „Raczej na smyczy, pod kontrolą, aby pies nie uciekł” – podkreśliła.

Kiedy natomiast zbliża się północ, najlepiej schronić się w domu. „W momencie, kiedy te hałasy się nasilą, należy zapewnić zwierzęciu miejsce, w którym będzie czuło się bezpiecznie” – powiedziała dr Kalwas, dodając, że niektórzy izolują psy od hałasów np. w łazience, dodatkowo włączając radio.

Zwierzęta reagują w sytuacji stresowej bardzo różnie. „Niektóre psy chcą być z właścicielem cały czas, inne wolą posiedzieć w spokojnym, cichym miejscu” – wyjaśniła.

Rozwiązaniem może być też podanie leków. Stosowane są np. leki uspokajając z grupy benzodiazepin czy pochodne fenotiazyny, które są zarejestrowane do stosowania u zwierząt. „Trzeba pamiętać, że tak jak każde leki mają one swoje działania uboczne, np. acepromazyna powoduje obniżenie ciśnienia krwi, nie powinno się ich stosować u zwierząt ciężarnych” – podkreśliła lekarz weterynarii.

Często zwierzęta bardzo różnie reagują na leki uspokajające. Niektóre z nich po podaniu dawki minimalnej będą spać przez kolejne cztery godziny, a u innych osobników po zastosowaniu identycznej dawki na kilogram masy ciała nie zauważymy żadnego efektu. Dawkę dobiera więc indywidualnie lekarz w zależności od rasy, wieku, masy ciała, współistniejących zaburzeń i przebytych chorób zwierzęcia.

Dr Kalwas pytana o to, czy w związku z Sylwestrem do kliniki SGGW trafia więcej zwierząt, odpowiedziała: „Sylwester ale także okres świąt to generalnie czas, kiedy trafia do nas więcej psów także z zaburzeniami ze strony układu pokarmowego wskutek przejedzenia bądź nagłej zmiany diety”.

Marta Danowska-Kisiel (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>