Lek na trądzik może być nadużywany.

Roaccutane, najsilniejszy lek stosowany w leczeniu trądziku może między innymi powodować depresję. Dlatego niepokojące jest coraz częstsze stosowanie tego preparatu u młodych ludzi – czasami bez istotnej potrzeby – twierdzi brytyjski dermatolog Tony Chu, cytowany przez serwis „BBC News/Health”. Roaccutane zawiera substancję przypominającą witaminę A. Reguluje powstawanie wierzchniej warstwy skóry oraz wydzielanie łoju. W niektórych schorzeniach skóry jest jedynym skutecznym preparatem. Może jednak powodować poważne skutki uboczne – między innymi uszkodzenie płodu (ciąża jest przeciwwskazaniem do jego stosowania, a u leczonych w ten sposób kobiet w wieku rozrodczym konieczna jest bardzo skuteczna antykoncepcja – nawet jeszcze przez rok po zaprzestaniu przyjmowania preparatu). Innym poważnym skutkiem ubocznym może być depresja. Tymczasem doktor Chu obserwował pacjentów, którym rejonowy dermatolog przepisywał Roaccutane z powodu czterech czy pięciu krostek.

Z kolei dr June Raine z Medicines and Healthcare products Regulatory Agency (MHRA) odpowiedzialnej w Wielkiej Brytanii za dopuszczanie leków do obrotu twierdzi, że lek sprawdza się u dziesiątek tysięcy pacjentów, a jeśli chodzi o depresję, często pojawia się ona raczej w związku z chorobą dermatologiczną, a jej zaostrzenia prowadzą do pogłębienia depresji.

Według dostępnych danych depresja związaną z Roaccutane zdarza się rzadko – mniej więcej u jednego na 10 000 leczonych pacjentów. Na całym świcie lek przyjmowało około ponad pół miliona chorych. Pomiędzy wrześniem roku 2010 a wrześniem 2011 roku 9 z tych osób popełniło samobójstwo. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>