Łatwiejszy sposób na kamienie żółciowe.

Chińska metoda pozwala usuwać kamienie żółciowe bez konieczności wycinania zawierającego je pęcherzyka – informuje serwis „EurekAlert”.
Pęcherzyk żółciowy magazynuje żółć, która jest potrzebna przy trawieniu tłuszczów. Kamica żółciowa to częsta choroba, której sprzyja niewłaściwa dieta. Gdy w wydzielanej przez wątrobę żółci jest zbyt dużo tłuszczu, w pęcherzyku żółciowym lub w przewodach żółciowych formują się złożone z cholesterolu albo soli wapnia złogi, zwane kamieniami żółciowymi. Zwykle są wielkości grochu. Bywa jednak, że osiągają rozmiary orzechów włoskich albo jeszcze większe. Choroby pęcherzyka żółciowego dotyczą od 10 do 25 procent dorosłych, choć nie u wszystkich występują objawy – zwykle ataki kolki po tłustym posiłku.
Od ponad 100 lat leczenie polega na operacyjnym usunięciu pęcherzyka wraz z kamieniami (tak zwana cholecystektomia). Może to być klasyczny zabieg chirurgiczny lub zabieg laparoskopowy, który jest mniej inwazyjny i pozostawia mniejsze blizny. W zabiegu laparoskopowym używa się specjalnego endoskopu, wprowadzanego do wnętrza brzucha przez nacięcie w skórze.

Nowy rodzaj endoskopu opracowany w Chinach pozwala usuwać same kamienie, bez konieczności wycinania pęcherzyka. Twórcami metody są chińscy specjaliści z Drugiego Szpitala Ludowego w Panyu oraz Centralnego Uniwersytetu Południowego.

Umieszczona na końcówce endoskopu miniaturowa głowica ultradźwiękowa pozwala lokalizować kamienie – nawet te najmniejsze, ukryte w fałdach błony wyściełającej pęcherzyk żółciowy. Drobne kamienie można odessać odpowiednią końcówką „jak piasek z dywanu”- piszą autorzy.

Kanał dla płynów pozwala wtłaczać wodę do pęcherzyka żółciowego, aby zwiększyć jego rozmiary i ułatwić przeprowadzenie zabiegu, zaś standardowe interfejsy umożliwiają przyłączenie urządzenia do systemów stosowanych na salach operacyjnych całego świata.

Badania kliniczne przeprowadzone w dwóch szpitalach nie wykazały istotnych różnic w bezpieczeństwie nowej metody w porównaniu z innymi endoskopami. Natomiast elastyczność i niezawodność nowego sprzętu a także jakość uzyskiwanego obrazu okazały się wyższe.

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>