Krótszy czas pracy szczęścia nie daje.

Zmiany wprowadzone w przepisach pracy w Korei Południowej nie przekładają się na zadowolenie pracowników, a wręcz przysparzają im więcej problemów – informuje „Journal of Happiness Studies”. Korea Południowa od 2004 roku dążyła do przeprowadzenia reform związanych z polityką pracy kraju. W celu podniesienia standardu życia obywateli, wsparcia przemysłu wypoczynkowego oraz zneutralizowania niskiej produktywności i częstotliwości popełnianych błędów z powodu zbyt długiego czasu pracy oficjalnie zredukowano tydzień pracy z 44 do 40 godzin, a sobotę uczyniono dniem wolnym.

Przypuszczano, że wprowadzone zmiany przyniosą wytchnienie przemęczonym pracownikom, umożliwią poświęcenie się rodzinie i wpłyną na większe zadowolenie z życia i satysfakcję z pracy.

Tymczasem wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Koreańskiego w Seulu wskazują na to, że pomimo odczuwanej wdzięczności za skrócenie czasu pracy, pracownicy nie uważają się wcale za szczęśliwszych ani na polu zawodowym, ani prywatnym.

Chociaż rezultaty sugerują, że kobiety są bardziej wdzięczne niż mężczyźni, bo dzięki mniejszej ilości godzin w pracy mogą lepiej wypełniać obowiązki domowe (społeczeństwo koreańskie hołduje tradycyjnemu podziałowi obowiązków) i więcej czasu poświęcić dzieciom, to jednak nawet one nie czują się bardziej usatysfakcjonowane.

Badacze twierdzą, że brak wzrostu zadowolenia wśród koreańskich pracowników wynika z faktu, że pracodawcy z powodu redukcji ilości godzin, kładą większy nacisk na intensywność pracy i jej efekty oraz niechętnie przyznają urlopy, tym samym skutecznie przyćmiewając korzyści płynące dla pracowników ze skróconego tygodnia pracy wygórowanymi wymaganiami i przysparzając podwładnym więcej stresu.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>