Koronawirus nie jest jeszcze globalnym zagrożeniem.

Koronawirus, który pojawił się w roku 2012 na Bliskim Wschodzie, nie stanowi na razie globalnego zagrożenia – uspokajają specjaliści na łamach „The Lancet”.
Jak wykazała przeprowadzona przez zespół z paryskiego Instytutu Pasteura analiza 55 przypadków wywołanej przez koronawirusa choroby układu oddechowego, wirus ten z trudem przenosi się z człowieka na człowieka, nie jest więc prawdopodobne, by wywołał zachorowania na masową skalę. Przeciętnie każdy chory zaraża 0,69 osoby, co oznacza, że epidemia sama wygasa. Trzech zakażonych przekazałoby wirusa najwyżej dwóm innym osobom.

Jednak koronawirus – podobny do wirusa przeziębienia oraz tego, który odpowiadał za epidemię SARS w latach 2002-2003 – może w przyszłości zmutować i stać się znacznie poważniejszym zagrożeniem. W przypadku SARS szanse zakażenia kolejnej osoby wynosiły początkowo 0,8 – ale wirus zmutował i zaczął się rozprzestrzeniać skuteczniej.

Na razie potwierdzono 77 przypadków zakażenia nowym koronawirusem – w 41 z nich doszło do zgonu. Do zachorowań dochodziło głównie w Jordanii, Katarze, Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zachorowania we Francji, Niemczech, Włoszech, Tunezji i Wielkiej Brytanii miały związek z podróżami na Bliski Wschód.

W większości przypadków źródłem zakażenia było niezidentyfikowane zwierzę, ale niekiedy koronawirus przenosił się pomiędzy ludźmi.

W czwartek w Wielkiej Brytanii ogłoszono, że zmarła kolejna osoba zakażona koronawirusem. Mężczyzna, który we wrześniu ubiegłego roku powrócił z Kataru cierpiał ona niewydolność nerek i miał poważne trudności z oddychaniem. (PAP)

pmw/ ula/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>