Koenzym Q-10 ratunkiem dla serca ! -cz.II

O „cudach” jakie zdziałał u Pacjentów, krążą wśród niektórych kardiologów legendy! Jest to silny przeciwutleniacz, znany także jako ubiquinol -10. Jest określany jako substancja „witaminopodobna”, ale niektórzy specjaliści twierdzą, że jest witaminą w ścisłym tego słowa znaczeniu. W śladowych ilościach znajdujemy go w żywności, zwłaszcza owocach morza, produkowany jest także przez same komórki organizmu. Japończycy dokonali syntezy czystego surowca i jako suplement sprzedają na całym świecie! Jak działa….

Koenzym Q-10 dociera do maleńkich komórkowych „fabryk energii”, zwanych mitochondriami, w których odbywa się proces spalania tlenu dostarczający komórce energii niezbędnej dla jej funkcji życiowych. Często nazywa się go „iskrą”, która pomaga uruchomić i kierować mitochondrialną lokomotywą. Serce potrzebuje najwięcej Koenzymu Q-10, aby wytwarzać ogromne ilości energii potrzebnej do podtrzymywania swojje pracy! Krótko mówiąc Koenzym Q-10 poprawia funkcję mechaniczną serca. Może też  przydać się w zapobieganiu i leczeniu zdegenerowanych komórek sercowych i pomóc przy powstrzymywaniu „złego” cholesterolu (LDL) przed zwężaniem tętnic. Jakie dawki Koenzymu Q-10 potrzebuje nasze serce ? Najlepiej gdyby nam to ustalił lekarz! Ja Moim Pacjentom zalecam dawki ponad 100 mg dziennie. Im bardziej jest chory Pacjent i im słabsze ma serce, tym wyższe powinny być dawki Koenzymu Q-10. Zdaniem specjalistów czas potrzebny na poprawę wydolności serca dzięki przyjmowaniu tego preparatu wynosi dwa do ośmiu tygodni! Żeby skutki kuracji utrzymywały się i istotnie wzmocniły serce , konieczne jest stałe zażywanie Koenzymu Q-10. Jego działania uboczne są niewielkie i występują  rzadko! Należy zawsze pamiętać, że nie zastępuje on konwencjonalnych leków, lecz stosuje się go przeważnie łącznie z tą terapią, aby wzmóc jej efekty! Zyskał sławę dzięki łagodzeniu objawów niewydolności serca! Ale badania naukowe wykazują, że może być skuteczny w leczeniu innych zaburzeń sercowo-naczyniowych: nadciśnienia tętniczego, arytmii, dusznicy bolesnej i wypadania platka zastawki dwudzielnej. Testuje się go również u Pacjentów z chorobą Parkinsona, chorobą Huntingtona, w przypadkach  stwardnienia bocznego zanikowego oraz stwardnienia rozsianego. Można sie spodziewać, że Koenzym Q-10 spowolni postęp tych chorób. Jest również badany pod kątem możliwości leczenia raka, zwłaszcza raka piersi.Ale jako uzupełnienie terapii konwencjonalnej! Reasumując Koenzym Q-10 nie jest „cudowną pigułką” ale dodatkowym środkiem, który może pomóc naszemu sercu!


Tarnów, dnia 13.11.03 r.                  Jacek Roik .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>