Kiełkujący problem w… płucach!

Ron Sveden, starszy mieszkaniec amerykańskiego stanu Massachusetts, trafił do szpitala z zapadniętym płucem. Już wcześniej zmagał się z rozedmą. Gdy jego stan nagle się pogorszył, obawiał się, że zostanie u niego zdiagnozowany nowotwór. Okazało się, że głęboko w układzie oddechowym rzeczywiście coś kiełkowało, ale bynajmniej nie choroba…

Prześwietlenie wykazało, że w płucach Svedena rośnie groszek. W cieple i wilgoci musiało mu być całkiem dobrze, bo jego rozmiary sięgnęły już 1,25 cm. Amerykanin przyznał w wywiadzie udzielonym telewizji 7 News z Bostonu, że ciągle kaszlał i stale czuł się osłabiony. Lekarze stwierdzili, że zawiodła nagłośnia, która zwykle zamyka wejście do krtani w czasie połykania pokarmów i groszek musiał wpaść do układu oddechowego, a nie do żołądka.

O ironio, gdy Ron leżał w szpitalu po operacyjnym usunięciu kiełkującego nasienia, jako jeden z pierwszych posiłków podano mu właśnie groszek.

Autor: Anna Błońska, www.kopalniawiedzy.pl

Źródło: 7 News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>