Kardiochirurdzy do Ministerstwa Zdrowia ws. procedur wysokospecjalistycznych.

Procedury wysokospecjalistyczne powinny być nadal rozliczane przez Ministerstwo Zdrowia – postuluje Klub Kardiochirurgów Polskich w liście do szefa resortu, krytykując projekt noweli zakładający przekazanie rozliczania i kontraktowania tych procedur do NFZ. W liście do ministra zdrowia, którego treść przekazano w poniedziałek także PAP, Klub Kardiochirurgów Polskich zaznaczył, że procedury wysokospecjalistyczne są wykonywane rzadko w nielicznych wysokospecjalistycznych ośrodkach, a ich kontraktowanie i finansowanie bezpośrednio przez ministra zdrowia stanowi ochronę najbardziej wrażliwej grupy pacjentów.

Jak przypomniano, do procedur wysokospecjalistycznych należą m.in. transplantacja serca, płuc i wątroby, (ok. 400 operacji rocznie), kardiochirurgia dziecięca (ok. 2,7 tys. operacji), część zabiegów kardiochirurgii dorosłych, w tym operacje pilne tętniaków aorty (6,2 tys. operacji), dziecięca kardiologia interwencyjna (ok. 1,5 tys. zabiegów), nowoczesne techniki wspomagania krążenia (sztuczne komory serca i ECMO, ok. 100 zabiegów), przeszczepienie komórek przytarczyc, wysp trzustkowych, wideotorakoskopowa ablacja w migotaniu przedsionków, przezskórne wszczepianie zastawek serca. Całkowity budżet procedur wysokospecjalistycznych wynosi niespełna 320 mln zł, co stanowi zaledwie 0,5 proc. budżetu NFZ na finansowanie świadczeń zdrowotnych.

Według środowiska kardiochirurgów funkcjonujący od wielu lat system finansowania tych procedur przez Ministerstwo Zdrowia zapewniał pacjentom dostęp do nich, minimalizując czas oczekiwania i liczbę osób oczekujących, oraz zapewniał stabilność finansowania ośrodkom, gdzie takie procedury są wykonywane.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (we wtorek ma się nim zająć Rada Ministrów – PAP) przewiduje przekazanie kompetencji w zakresie kontraktowania, rozliczania weryfikowania i kontrolowania procedur wysokospecjalistycznych do NFZ.

„Ta zmiana jest niezwykle groźna dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia i spowoduje drastyczne wydłużenie kolejek oczekujących ze względu na włączenie tych procedur do grupy innych zwykłych świadczeń”- oceniają autorzy listu. Według nich skutkiem może być spadek liczby wykonywanych procedur wysokospecjalistycznych. „W odniesieniu np. do operacji serca u dzieci i transplantologii będzie to oznaczało istotną śmiertelność w kolejkach oczekujących” – podkreślają autorzy listu.

„Dzięki funkcjonowaniu systemu procedur wysokospecjalistycznych MZ uzyskano stabilny i dynamiczny rozwój tych szczególnych gałęzi medycyny i poczucie bezpieczeństwa pacjentów. Wraz z ich przeniesieniem do NFZ zostanie ono z pewnością naruszone i spowoduje wielki niepokój społeczny. Oznaczać to będzie żądanie finansowania wyjazdów za granicę chorych zbyt długo oczekujących w kolejkach w niespotykanej dotychczas skali, co zaburzy sytuację finansową NFZ” – czytamy w liście.

„Stanowczo prosimy o pozostawienie procedur wysokospecjalistycznych w dyspozycji Ministra Zdrowia na dotychczasowych zasadach” – czytamy.

Pod listem podpisali się m.in. prezes Klubu Kardiochirurgów Polskich, Kierownik Kliniki Kardiochirurgii Instytutu Pomnika Centrum Zdrowie Dziecka prof. Bohdan Maruszewski, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantologii IP CZD prof. Piotr Kaliciński, konsultant krajowy w dziedzinie kardiochirurgii prof. Marian Zembala, a także prezes zarządu fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak.

Projekt nowelizacji przygotował resort zdrowia w ramach tzw. pakietu antykolejkowego. 7 kwietnia projekty ustaw, zawierające część tych rozwiązań, trafiły do konsultacji społecznych. Liczne uwagi do projektów zgłosiło kilkadziesiąt organizacji i stowarzyszeń działających w obszarze ochrony zdrowia, konsultantów, placówek i towarzystw medycznych.

W myśl projektu NFZ będzie informował, gdzie pacjent najszybciej uzyska dane świadczenie. Ponadto listy oczekujących w przychodniach i szpitalach będą prowadzone w formie elektronicznej, a niektóre – centralnie. Resort chce też, aby powstawały regionalne mapy potrzeb zdrowotnych. Wyceną świadczeń zamiast NFZ ma zająć się Agencja Oceny Technologii Medycznych. Ponadto MZ chce wydłużenia okresów, na jakie świadczeniodawcy podpisują umowy z NFZ. W projekcie są też zapisy o przekazaniu z MZ do NFZ rozliczania i kontraktowania procedur wysokospecjalistycznych. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>