Kanadyjczycy testują radar drogowy na łosie.

Liczbę wypadków spowodowanych przez wtargnięcie łosia na drogę może zmniejszyć nowy system radarów drogowych, który wykrywa te zwierzęta i ostrzega kierowców, aby zwolnili – informuje „New Scientist”. Tylko w kanadyjskich lasach wypadki spowodowane wtargnięciem zwierząt na drogę zdarzają się co roku tysiącom kierowców. Sytuację może zmienić nowy system radarów drogowych, który przeczesuje okolicę i ostrzega kierowców, aby zwolnili, kiedy w pobliżu znajduje się wielkie zwierzę.

Obecnie przed kolizją z łosiem mają chronić specjalne systemy ostrzegania, uruchamiane automatycznie, kiedy łoś wkracza na ulicę. Systemy te jednak nie sprawdzają się – zaznacza Abir Mukherjee z AUG Signals w Toronto. „W takim systemie, kiedy zwierzę przechodzi przez ulicę, podnosi się alarm. Ale po pewnym czasie system się wyłącza i traci kontrolę – nie +wie+, gdzie znajduje się dane zwierzę” – przyznaje.

Nowy system, nazwany Large Animal Detection System (LADS), co sekundę wysyła sygnał, pokrywający okrąg o promieniu do 700 m. Sygnał odbija się od obiektów znajdujących się w pobliżu i wraca. System monitoruje powracający, odbity sygnał i ustala, jakie zwierzęta znajdują się w pobliżu. Potrafi przy tym zignorować drobnicę oraz rośliny, obecne na drodze sygnału. Kiedy system wykryje duże zwierzę, na drodze zaczynają mrugać ostrzegawcze światła.

Detektor testowany jest od ubiegłego roku na kanadyjskiej drodze nr 416 w pobliżu Kemptville, na północ od Ontario. Jego twórcy twierdzą, że sprawdza się przy każdej pogodzie, nawet podczas śnieżycy. System nie tylko ostrzega, ale też nagrywa dane nt. liczby oraz prędkości przejeżdżających aut. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>