Kampania informacyjna na temat stresu w pracy.

W Europie prawie 60 proc. pracowników doświadcza stresu w pracy, a ok. 40 proc. pracodawców przyznaje, że nie potrafi walczyć z jego przejawami – wynika z badań przytoczonych w Warszawie podczas środowej konferencji „Stres w pracy”. Konferencję przygotował Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy (CIOP-PIB), który w Polsce zajmuje się wdrożeniem ogólnoeuropejskiej kampanii informacyjnej pn. „Stres w pracy? Nie, dziękuję!”.

„Prawie 60 proc. pracowników doświadcza problemów ze stresem w pracy – potwierdzają to zarówno badania przeprowadzone w Europie jak i nasze badania przeprowadzanie w Polsce” – mówił podczas konferencji zastępca dyrektora CIOP-PIB dr hab. inż. Wiktor M. Zawieska. Jak dodał, stres występuje przy każdym rodzaju pracy, w każdej zbiorowości, w każdej grupie pracowników.

„Jak pokazały badania europejskie, ponad 40 proc. pracodawców w Europie uważa, że ma problem w zarządzaniu stresem, choć jest świadoma, że taki czynnik występuje. Stąd ta kampania” – mówił Zawieska.

Przytoczył częściowe wyniki badań Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia Pracy (EU-OSHA), które pokazują, że w Europie stres zajmuje drugie miejsce, po zaburzeniach układu mięśniowo-szkieletowego, wśród najczęściej zgłaszanych problemów zdrowotnych związanych z pracą zawodową. Według szacunków EU-OSHA 50-60 proc. utraconych dni roboczych może być spowodowanych stresem związanym z pracą.

Kampania potrwa w Polsce do końca 2015 r. Ma promować dobre praktyki oraz uczyć sposobów radzenia sobie ze stresem.

Przygotowane zostaną ulotki, broszury i materiały filmowe pokazujące sposoby walki ze stresem w miejscu pracy. Firmy i pracodawcy będą mogli wziąć udział w konferencjach oraz seminariach; ich tematyka ma być dostosowana do problemów związanych z czynnikami stresu występującymi w danym przedsiębiorstwie.

„Efekt akcji zależy ostatecznie od pracodawców – to oni będą decydowali, na ile chcą być aktywni w działaniach związanych z ograniczaniem stresu w miejscu pracy. Z ich strony musi być wola, zaangażowanie i chęć zmiany mechanizmów, które go wywołują” – powiedział Zawieska.

Dr Dorota Żołnierczyk-Zreda z CIOP-PIOB przekonywała, że pracodawcy powinni walczyć ze stresem w swoich firmach również dlatego, że prowadzi on do realnych strat materialnych i finansowych. Jego konsekwencją mogą być m.in.: wzrost absencji w pracy, spadek produktywności, wzrost liczby wypadków w pracy, zwiększona fluktuacja pracowników. Jak mówiła, stres pojawia się wtedy, gdy wymagania stawiane pracownikowi przekraczają jego możliwości.

„Stres związany z nierównowagą pomiędzy wkładem pracy a wynagrodzeniem może prowadzić do wypalenia zawodowego. Dochodzi do niego wszędzie tam, gdzie ludzie pracują dużo, a otrzymują niewiele. Mówimy tu nie tylko o pieniądzach, ale o czymś, czasami ważniejszym niż pieniądze – chodzi o uznanie przełożonych, wyrażenie szacunku wobec pracownika, powiedzenie +dziękuję+. Okazuje się, że w naszej, takiej wymagającej podmiotowej naturze, jesteśmy na to bardzo, bardzo wyczuleni. Tam, gdzie nie ma możliwości wyższego wynagrodzenia, powinno być więcej szacunku i więcej uznania wobec pracownika” – tłumaczyła Żołnierczyk-Zreda.

„Istnieje popularna teoria, nie do końca prawdziwa, że stres jest dobry, bo mobilizuje i bez niego nie da się żyć. Ale trzeba pamiętać, że stres zawsze kosztuje – prędzej czy później odbije się na zdrowiu, wydajności, życiu rodzinnym i społecznym człowieka” – podsumował Zawieska.

Ogólnoeuropejską kampanię informacyjną „Stres w pracy? Nie, dziękuję!” koordynuje Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia Pracy (EU-OSHA) z siedzibą w Bilbao, a jej efektem ma być zwiększenie świadomości na temat potrzeby ograniczania stresu w miejscu pracy. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>