Jeszcze dziesięć lat czekania na implant wzroku?

Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of Technology) pracują nad wszczepianym w siatkówkę implantem, dzięki któremu możliwe będzie „obejście” uszkodzonych komórek i przesłanie danych o obrazie bezpośrednio do mózgu pacjenta. Osoby, u których zastosowane zostanie to związanie, będą nosiły okulary z wbudowaną kamerą. Dane z kamery będą przesyłane do układu zamontowanego w gałce ocznej, a następnie przekazywane do mózgu. Twórcy projektu od razu zastrzegają, że taki system nie odtworzy w 100 proc. zdolności widzenia, ale efekty będą na tyle dobre, że pacjent bez problemu będzie mógł samodzielnie się poruszać.

Implant działa w ten sposób, że w okularach umieszczona jest cewka, która bezprzewodowo przesyła energię do cewki umieszczonej w oku. W gałce ocznej znajduje się chip, który dobiera dane z kamery w okularach i przekształca je na impulsy elektryczne, a te są później przekazywane połączeniami nerwowymi do mózgu.

Grupą badawczą pracującą nad tym projektem kieruje profesor John Wyatt, który ma nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech lat uda się rozpocząć testy urządzenia na niewidomych pacjentach. Dane z testów pozwolą na dopracowanie algorytmu odpowiedzialnego za przekształcanie danych na impulsy nerwowe – tak, by pacjent otrzymywał użyteczny obraz. Jeśli testy powiodą się, za 10 lat wynalazek może znaleźć się na rynku.

Gazeta.pl/Rynek Zdrowia , www.rynekzdrowia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>