Jak rzucić palenie?- radzi Justyna była palaczka. (cz.2).

Witam! Metoda, o której pisałam, nazywa się Easyway, bo zgodnie z nią łatwo się rzuca palenie. Pisze o tym Allen Carr w swojej książce.
Podstawą tego sposobu jest zmiana nastawienia palacza do papierosów i samego palenia. Zupełnie brakuje tam stwierdzeń typu: „Czeka cię ciężka praca” czy „trudne zadanie”. Nie pokazuje się negatywów palenia lecz…pozytywy niepalenia :) i chyba to jest rewolucja. Bo każdy palacz ma świadomość szkodliwości nałogu i czasem bardzo dokładnie potrafi opisać działanie substancji szkodliwych, ale..nic to nie zmienia. Za to duży wpływ wywiera naświetlenie tego, co się zyska, gdy rzuci się palenie, a więc: „będziesz miał więcej pieniędzy, więcej czasu, będziesz się mniej stresować, wyostrzą się twoje zmysły, itp.”. A przede wszystkim: Carr uświadamia, że palacze boją się rzucać palenie, bo nie wyobrażają sobie pewnych sytuacji życiowych bez papierosa: puby, przerwy w pracy, kawa, itd. Dla mnie to był przełom – wyobrazić sobie siebie samą bez papierosa…

Carr bardzo obrazowo opisuje zachowanie palacza, tak, że człowiek sam z siebie się śmieje – „Rzeczywiście tak jest i jest to głupie, co robię”. Wylicza argumenty, które mają udowodnić, że palenie papierosów nie jest przyjemne, nie pomaga się odstresować, nie zabija nudy – czyli obala mity, które zawsze są wymówką dla palaczy. Wystarczy poświęcić nieco czasu na przemyślenie tych argumentów i wówczas trudno się z nimi nie zgodzić. Od początku lektury czuje się też dumę, że podjęło się ten krok. Carr bardzo stara się utwierdzić w przekonaniu czytelnika, że rzucenie palenia jest czymś wspaniałym, że dopiero bez papierosów można być szczęśliwym. I – ważna rzecz – on sam palił podobno bardzo dużo, więc często odnosi swoje słowa do siebie samego.

Poza książką w Polsce funkcjonują ośrodki, prowadzące terapie tą metodą – zarówno indywidualne jak i grupowe. Mają swoją stronę, ale nie interesowałam się tym głębiej. Sam Carr ocenia skuteczność swej metody na ok. 95%.

Myślę jednak, że najlepiej charakter metody i atmosferę książki pozna Pan, gdy Pan ją przeczyta. Jak w każdej publikacji, dotyczącej psychologii, tak i tu ważne jest każde zdanie. Zmienić czyjeś poglądy nie jest łatwo, więc ważne jest to, by czytelnika „wciągnąć”.
Niestety nie posiadam swojego egzemplarza, książkę pożyczył mi znajomy i już powędrowała dalej – bo każdego znajomego palacza zachęcamy do czytania. W moim najbliższym gronie rzuciły palenie 4 osoby tą metodą, pozostali boją się czytać, bo nie wyobrażają sobie życia bez palenia…

Sumując w punktach, Carr działa na czytelnika poprzez:
1) wyliczanie zalet niepalenia
2) odradza środki zastępcze – tabletki, plastry, itd
3) obala mity związane z paleniem
4) nastawia bardzo pozytywnie do samego rzucania, nie straszy, nie demonizuje tego, że się przestanie palić
5) odradza „przygotowywanie się” – czyli rozpowiadanie znajomym, że się rzuca palenie, wyznaczanie daty rozpoczęcia, itd
6) opisuje zachowanie palaczy – czyli np. to, że nie cieszą się chwilą, bo myślą o tym, kiedy i gdzie zapalą
7) opisuje na czym polega mechanizm uzależnienia
8) charakteryzuje różne typy palaczy, np. wyjaśni, że jeśli ktoś jest „skrytym palaczem” to jest mu trudniej rzucić
9) opisuje inne metody rzucania palenia – np. metodę silnej woli czy ograniczanie palenia; wskazuje ich wady i przyczyny braku skuteczności,

Mam nadzieję, że informacje okażą się użyteczne.

Pozdrawiam,
Justyna W.

Jedna myśl nt. „Jak rzucić palenie?- radzi Justyna była palaczka. (cz.2).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>