Hortimex: Probiotyki czy prebiotyki.

O probiotykach konsumenci słyszeli już wielokrotnie. Są to żywe kultury bakterii wspomagające układ trawienny. Promują je głównie wiodący producenci przetworów mlecznych. Jednak dużo mniej znane są prebiotyki, często zresztą z probiotykami mylone. Na czym polega różnica między nimi, wyjaśnia serwisowi portalspożywczy.pl Mateusz Kowalewski, wiceprezes firmy Hortimex.
Prebiotyki w odróżnieniu od probiotyków, to nie żywe organizmy, lecz substancje pochodzenia roślinnego (np. niektóre błonniki). Ich sposób działania jest zasadniczo różny od działania probiotyków. – Celem jednych i drugich jest zwiększanie liczby dobroczynnych bakterii (m. in. z grupy Bifidus) obecnych naturalnie w jelicie grubym – mówi Mateusz Kowalewski.
Probiotyki są właśnie tymi bakteriami, dostarczanymi z zewnątrz. Zanim jednak dotrą one do miejsca, gdzie mogą zadziałać (jelita grubego), muszą przebyć w naszym organizmie długą i niebezpieczną drogę, jaką jest dla nich nasz przewód pokarmowy. Znaczna część z nich tej drogi nie przeżyje ale te, które pozostaną, poprawią wydajność układu trawiennego.

- Prebiotyki natomiast są niczym innym niż pożywką dla bakterii, które już w naszym organizmie są. Niektóre błonniki (bo nie każdy!), np. błonnik z cykorii zwany inuliną, sprzyjają namnażaniu się tych pożądanych szczepów bakterii, które później pomagają w trawieniu. Zaletą prebiotyków jest fakt, że są rozkładane dopiero w jelicie grubym, zaś wcześniejszą drogę przez układ pokarmowy przebywają bez uszczerbku dla ich właściwości – wyjaśnia Kowalewski.

Wiceprezes Hortimex zwraca uwagę na jeszcze jedną istotną sprawę. – Jest jeszcze jeden ważny aspekt, ważny dla producentów żywności, jak i konsumentów. Są to oświadczenia zdrowotne, kontrolowane przez EFSA (European Food Safety Authority). Pomimo iż zarówno producenci pro- jak i prebiotyków od wielu lat prowadzą badania (w tym kliniczne) dowodzące skuteczności pre- i probiotyków, EFSA nie zgadza się, by producenci żywności reklamowali żywność je zawierającą jako pozytywnie wpływającą na nasze zdrowie. Stanowisko tej instytucji znacznie skomplikowało lub zupełnie wywróciło strategie wielu liczących się firm – zaznacza wiceprezes Kowalewski.

- Pomimo to, zarówno pro-, jak i prebiotyki są przez wytwórców żywności stosowane. Probiotyki, z racji swych właściwości (wymagane odpowiednie środowisko i przechowywanie w warunkach chłodniczych) najczęściej znajdziemy w przetworach mlecznych. Prebiotyki mogą znaleźć zastosowanie w wielu innych rodzajach produktów spożywczych np. napojach, kawie, płatkach śniadaniowych czy wielu innych – puentuje wiceszef firmy Hortimex.

Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>