Historia portugalskiego sukcesu: cały naród zaczyna ograniczać spożycie soli

Lekarze zrzeszeni w Portugalskim Towarzystwie Nadciśnienia Tętniczego stanęli na czele wyjątkowej kampanii prowadzonej w środkach masowego przekazu, dotyczącej szkodliwych konsekwencji spożywania nadmiaru soli kuchennej. W konsekwencji, portugalski parlament zaaprobował ustawę o ograniczeniu zawartość sodu w przetwarzanej żywności [1]. Dr Luis Martins (Fernando Pessoa University, Porto, Portugalia), zrelacjonował historię swojej inicjatywy przy okazji sesji badawczej Europejskich Spotkań Nadciśnienia Tętniczego 2009, które odbyły się w Mediolanie. Dr Martins, będący z racji licznych wystąpień w telewizji dobrze znaną osobistością w Portugalii, powiedział heartwire, że lekarze z innych krajów mogliby pójść w jego ślady, lecz: ?jeśli chcą wpłynąć na ludzi, muszą działać jak politycy. Aby przyciągnąć uwagę obywateli, podobnie jak czynią to politycy, potrzebowaliśmy środków masowego przekazu. Bez portugalskich mediów nie jest to możliwe.? Podkreślił również, że kluczem do sukcesu był udział w kampanii dobrze znanych osób, na przykład piłkarzy albo postaci z dziecięcych filmów, którzy pomogli w przekazywaniu głównego przesłania.

Szeroko omawiane w mediach doniesienie Martinsa i współpracowników zaszokowanych zawartością soli w chlebie, zapoczątkowało cały łańcuch wydarzeń, prowadząc ostatecznie do redukcji przez producentów ilości soli w produktach spożywczych, zamieszczania na opakowaniach informacji o jej zawartości, a w końcu do uchwalenia przez parlament nowego prawa w tej kwestii. Jednocześnie zaskakująco wzrosła świadomość Portugalczyków co do zagrożeń wynikających z nadmiernego spożycia soli kuchennej, dodał Martins.

Przewodniczący sesji, dr Hans Ibsen (Glostrup University Hospital, Dania) powiedział dla heartwire: ?To wspaniała i bardzo potrzebna inicjatywa, do której doszło dzięki wspólnym wysiłkom lekarzy i polityków. Samemu tego się nie osiągnie, potrzeba działania wielu osób, co pokazał dr Martins. Udowodnił, że można wywrzeć wpływ na producentów żywności i uzyskać ograniczenie spożycia soli kuchennej w całej populacji.
„Jest to niezwykle ważne – ograniczenie spożycia soli wiąże się z obniżeniem nadciśnienia tętniczego, a to z kolei zmniejsza częstotliwość występowania udarów mózgu i choroby naczyń wieńcowych. Podobne próby należałoby podejmować w innych krajach.?

?Jeśli lekarze chcą wpłynąć na społeczeństwo, muszą działać jak politycy?.

Portugalczycy spożywali dwukrotnie większą niż rekomendowana dzienną dawkę soli.
Martins powiedział, że jego misja zaczęła się, kiedy zauważył, jak wiele mówi się w Portugalii o szkodliwości wysokiego poziomu cholesterolu, natomiast nie wspomina się o soli. Szalę przeważyła reklama telewizyjna, jaką zobaczył trzy lata temu, która zachwalała spożywanie jogurtów jako środka pozwalającego utrzymywać niskie ciśnienie krwi. Okazało się, iż jego pacjenci odstawiali leki hipotensyjne i zastępowali je jogurtami. ?Zwróciłem na to uwagę władz, ponieważ reklama była zła i niebezpieczna. Postanowiłem więc coś zmienić.”
Biorąc pod uwagę fakt, że w Portugalii śmiertelność z powodu udaru jest jedną z najwyższych w Europie Zachodniej ? zapadalność na udary jest dwukrotnie wyższa niż na chorobę wieńcową ? stało się oczywiste, że głównym winowajcą jest tu wysoka konsumpcja soli..

W związku z tym zainicjowano Portugalską Kampanię Przeciwko Soli i Nadciśnieniu (PAASH, Portuguese Action Against Salt and Hypertension) oraz rozpoczęto pilotażowe badanie, do którego włączono 500 osób, mające określić przyzwyczajenia związane ze spożywaniem soli kuchennej oraz źródła soli. Ku wielkiemu zdziwieniu badaczy, okazało się, że przeciętny Portugalczyk spożywa dziennie 11,9 g sodu, czyli dwukrotność normy dla dorosłych. Co więcej, spożywana ilość soli korelowała z ciśnieniem tętniczym krwi, mierzonym przez siebie lub lekarza oraz ze sztywnością ściany aorty. Badaczy zaskoczył również fakt, że portugalski chleb zawierał 19,2 g sodu na kilogram, czyli o 53% więcej, niż chleb wypiekany w sześciu wybranych do porównywania krajach Europy. Przyjmując, że sód spożywany w chlebie stanowi w Portugalii 21% jego dziennego zapotrzebowania, stwierdzono, że spożycie pieczywa było główną przyczyną nadmiaru sodu w diecie.

?Dajcie nam chleba naszego powszedniego, ale zmniejszcie w nim zawartość soli.?
Zdecydowaliśmy więc, że chleb mógłby być motywem przewodnim w dotarciu do społeczeństwa, ?”narzędziem walki? z nadmiarem soli w diecie. Zwróciliśmy się zatem o pomoc do Portugalskiego Zrzeszenia Piekarzy?, wyjaśnia Martins.

Problemem próbowano zainteresować społeczeństwo poprzez wspólną kampanię medialną w prasie, Internecie, radiu i telewizji. Dr Martins powiedział, że ważne było to, żeby poznać, co ludzie naprawdę wiedzą o konsekwencji nadużywania soli, a nie co nam się wydaje, że wiedzą. Jak wiadomo, lekarze nie są zbyt komunikatywni w relacjach z ludźmi. Nie mamy do czynienia z naukowcami, musimy więc precyzyjnie przekazywać społeczeństwu informacje, naszym zadaniem jest dotrzeć do ludzi, nie do lekarzy.?

Początkowo dr Martins uczestniczył we wszystkich publicystycznych programach telewizyjnych, gdzie opowiadał o problemach soli i nadciśnienia. Obecnie ?media są gotowe do współpracy i proszą mnie o radę. Nic więcej nie muszę już robić, ale oczywiście kampanię należy podtrzymywać. ?Złotym środkiem? do sukcesu był udział w kampanii znanych ludzi i postaci. Martins podkreślił: ?Do dzieci mogłem mówić godzinami, ale pięć minut rozmowy z bohaterem z bajki, mówiącym to samo co ja, było dużo bardziej skuteczne.?

?Musimy wiedzieć dokładnie, co ludzie wiedzą, a nie co nam się wydaje, że wiedzą.?

Równorzędnie z kampanią społeczną, członkowie PAASH współpracowali z Portugalskim Zrzeszeniem Piekarzy, w celu wprowadzania na rynek pieczywa z obniżoną zawartością sodu. ?Początkowo ludzie przypuszczali , że wyeliminowanie soli z chleba pogorszy jego jakość?, mówi Martins. ?Ale zrzeszenie piekarzy opracowało technologię produkcji pieczywa, zmniejszając zawartość soli przy jednoczesnym zachowaniu smaku i wartości odżywczych. Udało się zmniejszyć ilość soli w chlebie bez utraty jakości.? Dodatkowo, inni producenci żywności dobrowolnie podjęli podobne starania?, zauważa.
Wysiłki zostały uwieńczone sukcesem, bowiem w marcu bieżącego roku z inicjatywy parlamentu weszło w życie nowe prawo, które nakazuje podawać informacje o zawartości soli w produktach spożywczych oraz ogranicza dopuszczalną zawartość sodu w pieczywie i przetworzonej żywności do 14 g na kilogram.

?Prawie 75% Portugalczyków jest świadomych zagrożenia związanego z używaniem soli.?
Ostatni sondaż pokazał, że nagłośniony przez media problem trafił do szerokiego grona odbiorców. W 2007 r. tylko 29% mieszkańców Portugalii wiedziało o szkodliwych skutkach nadmiernego spożycia soli, a w 2009 już prawie trzy czwarte (72%) respondentów uznało się za dobrze poinformowanych. Co więcej, obecnie 59% Portugalczyków wiąże sól z nadciśnieniem, 44% zmieniło swoje przyzwyczajenia, co do jej spożycia, zaś 25% znacznie zmniejszyło użycie tej przyprawy w minionym roku.

Martins chciałby szczególnie uwrażliwić portugalskie dzieci, których ? podobnie jak w innych krajach ? dotyczy nadmierna konsumpcja i brak aktywności fizycznej. ?Najbardziej zależy mi na zmianie ich przyzwyczajeń żywieniowych, ponieważ, skoro rodzice spożywają średnio 12 g soli, dzieci jedzą jej stanowczo za dużo. W ten sposób powstaje nowe pokolenie chorych. Należy zwracać uwagę nie tylko na sól w potrawach, ale również na zdrowe odżywianie się oraz ruch.?

Dr Martins przestrzega przed przesadą: ?Jeśli zaburzymy istotę przekazu, straci on na skuteczności?.

Martins i współpracownicy szacują, że w Portugalii, której populacja wynosi ok. 10 mln., redukcja dziennego spożycia soli o 1 g mogłaby oszczędzić prawie 2500 ludzkich istnień rocznie.

 

Informacje powyższą podal Instytut Aterotombozy, ww.aterotromboza.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>