Ekspert: przesadna pobożność u dziecka może być objawem zaburzenia.

Jeśli dziecko częściej woli się modlić niż grać w gry wideo, to może być objaw poważnego zaburzenia psychicznego – ostrzega w wypowiedzi dla tygodnika „Time” Bill Hathaway, psycholog religii z Regent University. Specjalista podkreśla, że pobożność jest zwykle korzystna dla rozwoju dziecka. Wykazuje ono większe poczucie własnej wartości i lepiej się uczy, rzadziej natomiast sięga po używki i dopuszcza się przestępstw kryminalnych.

Nadmierna gorliwość w zachowaniach religijnych jest jednak niepokojąca, może być objawem zaburzenia lękowego lub depresji albo jest próbą poradzenia sobie z traumatycznymi przeżyciem i lękami.

Prof. Stephanie Mihalas, psycholog z University od California w Los Angeles uważa, że w ten sposób może się ujawniać nerwica natręctw, nazywana również zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym. Charakterystycznym jego objawem jest obsesyjne wykonywanie jakiejś czynności, takich jak mycie rąk, pocieranie albo sprzątanie mieszkania. Daje ono jedynie chwilowe uspokojenie.

Przyczyną tej nerwicy może być na przykład zbyt surowe wychowanie i poczucie winy, a także niedostateczna opieka dorosłych we wczesnym dzieciństwie, która wywołała u dziecka lęk związany z utratą poczucia bezpieczeństwa. Częściej zdarza się w rodzinach, gdzie panuje surowa dyscyplina, dochodzi do przemocy i nadużycia alkoholu.

Dzieci wykazują przesadną pobożność gdy rodzice akceptują wiarę religijna. Skupiają się na modlitwie i obrzędach, co wcale jednak nie musi oznaczać, że są głęboko wierzący. Prof. Carole Lierberman, MD, psychiatra z Beverly Hills uważa, że wynika to jedynie z obawy, że Bóg im nie wybaczy i ich ukarze, jeśli nie będą gorliwie się modlić i odprawiać obrzędów religijnych.

Nastolatki mogą również sądzić, że są z natury grzeszne albo religijną gorliwością chcą zmyć z siebie „grzechy” i poczucie winy wywołane niewłaściwym zachowaniem, np. uprawianiem seksu lub zażywaniem narkotyków. „Nie potrafią sobie tego wybaczyć” – podkreśla dr John Duffy, psycholog dziecięcy z Chicago.

Przesadna pobożność może skrywać również poważną chorobę psychiczną, choć zdarza się ona raczej rzadko. Można ją podejrzewać, gdy dziecko ma omamy i halucynacje – słyszy jakieś głosy i ma przewidzenia. W takiej sytuacji należy podejrzewać chorobę maniakalno-depresyjną lub pierwsze objawy schizofrenii.

Specjaliści podkreślają, że nadmierna pobożność nie musi być niepokojącą, jeśli tylko nie zakłóca codziennego funkcjonowania dziecka. Gdy nie wykazuje ono kłopotów szkole, utrzymuje kontakty się z rówieśnikami, ma przyjaciół i inne zainteresowania, np. uprawia sport lub interesuje się muzyką. Wtedy wiara może być siłą życiową. Niepokojące jest, gdy praktyki religijne zaczynają dominować w życiu dziecka. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>