Eksperci: słodzik krzepi lepiej niż cukier.

Zastępujące cukier w produktach spożywczych słodziki pozwalają schudnąć, chronią zęby i są tańsze – mówili eksperci podczas warsztatów dla przedstawicieli mediów „Cała prawda o dodatkach do żywności i substancjach słodzących”. Dodatki do żywności, oznaczane numerem z literą E często budzą obawy-mówiła dr Joanna Gajda – Wyrębek, kierująca Pracownią Oceny Dodatków do Żywności w Państwowym Zakładzie Higieny. Jak jednak zapewniła, substancje dopuszczone do stosowania przez Europejski Urząd Ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) są bezpieczne i przy dozwolonym poziomie nie stanowią zagrożenia dla zdrowia człowieka. Zgodnie z przepisami nie można ich też stosować bez uzasadnienia albo w celu wprowadzenia konsumenta w błąd.

Nie wolno stosować dodatków na przykład w przypadku żywności nieprzetworzonej (świeże lub mrożone mięso, warzywa i owoce) ziarna zbóż, kawy i herbaty, miodu, mleka czy przetworów mlecznych, takich jak maślanka.

Jak zaznaczyła dr Gajda – Wyrębek stosowanie dodatków nie tylko ułatwia proces technologiczny, poprawia zapach, smak i konsystencję produktów, ale także zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne, ponieważ zapobiega procesom utleniania czy rozwojowi mikroorganizmów wytwarzających szkodliwe substancje.

Po dodaniu do żywności substancje dodatkowe stają się jej składnikami – dlatego ich obecność oraz rola, jaką pełnią muszą być deklarowane na opakowaniu (warto sprawdzać, co zawiera produkt). Również składniki alergenne muszą być wymienione na opakowaniu. Jak dodała dr Gajda – Wyrębek, dodatki do żywności naturalnego pochodzenia niekoniecznie są bezpieczniejsze niż syntetyczne (na przykład synteycznego aspartamu można zjeść dziennie 10 razy więcej niż uzyskiwanej z liści stewii).

Prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego rozwiała kilka mitów dotyczących słodzików – naturalnych lub syntetycznych substancji, które zastępują cukier. Nie jest prawdą, że ich stosowanie zwiększa spożycie pokarmów, bo mózg nie rozpoznaje właściwie ich słodkiego smaku.

Jak wykazały eksperymenty, w przypadku cukru i słodzików poczucie sytości oraz chęć jedzenia są podobne, a badani często spożywali mniej pokarmu niż przy słodzeniu zwykłym cukrem. Dlatego słodziki nie sprzyjają tyciu. Tym bardziej nie zwiększają ryzyka cukrzycy – wręcz przeciwnie, mogą je zmniejszyć, obniżając wartość energetyczną dobowej diety. Także fakt, że podczas metabolizmu aspartamu powstaje metanol nie ma istotnego znaczenia, ponieważ są to małe ilości, szybko ulegające neutralizacji. Wreszcie rzekome zwiększanie ryzyka nowotworów przez niektóre słodziki wykazano tylko u szczurów, otrzymujących ogromne dawki, podczas gdy badania dotyczące ludzi nie potwierdziły takiego wpływu słodzików ( w tym sacharyny i aspartamu).

Jak wyjaśniła prof. Olszanecka-Glinianowicz, dodawanie do jednego produktu kilku różnych słodzików ma wbrew pozorom sens – dzięki temu polepsza się smak (na przykład stewia w dużych stężeniach ma metaliczny posmak), ponadto nawet jeśli jemy w ciągu doby wiele sztucznie słodzonych produktów, żaden z nich nie przekroczy dopuszczalnej dawki. Każda dopuszczona do użytku substancja dodatkowa ma wyznaczona ADI – wyrażona w miligramach na kilogram masy ciała człowieka ilość substancji dodatkowej, która bez ryzyka dla zdrowia może być pobierana codziennie – przez okres całego życia.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>