Eksperci: dzieci niekoniecznie muszą jeść żywność organiczną.

Żywność organiczna nie wpływa na polepszenie zdrowia dzieci w dłuższym okresie bardziej niż inne zdrowe produkty wytworzone konwencjonalnymi metodami – wynika z raportu Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej (APP).
Najważniejsze dla dzieci, jeśli chodzi o odżywianie, to dieta bogata w owoce, warzywa, produkty pełnoziarniste i niskotłuszczowe produkty mleczne – bez względu na to, czy są one klasyfikowane jako organiczne, czy nie – uważa dr Janet Silverstein, członkini AAP. „Wiele rodzin ma ograniczony budżet, a nie chcemy, aby wybierały konsumpcję mniejszej ilości organicznego jedzenia i przez to zmniejszały całościowe spożycie zdrowych produktów” – zaznacza Silverstein.  Raport wskazuje jednak na potrzebę głębszego zbadania potencjalnych właściwości zdrowotnych produktów organicznych, gdyż właściwie żadne badanie nie sprawdzało efektów ich działania w dłuższym okresie – podaje serwis LiveScience.

W raporcie zebrano wnioski z dziesiątków artykułów naukowych na temat organicznie i tradycyjnie wyprodukowanej żywności, opublikowanych w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Niektóre z badań wskazywały, że żywność organiczna ma więcej witaminy C i fosforu, niż ta wytworzona w konwencjonalny sposób. Nie ma jednak dowodów na to, że ma to znaczenie dla dziecięcego zdrowia.

Prawdą jest także to, że organiczna żywność zawiera mniej pestycydów, ale wciąż nie zbadano, jaki ma to wpływ na ludzi – zauważa współautor raportu dr Joel Forman, dodając, że wiadomo, iż rozwijające się mózgi dzieci są szczególnie wrażliwe na chemikalia.

Według autorów raportu nieuzasadnione obawy dotyczą mleka, a konkretnie podawania krowom hormonów wzrostu (rBGH), bo nie mają one wpływu na ludzi. Krowom podaje się również hormony sterydowe, np. estrogeny, ale ich wpływ na mleko nie jest jasny – wynika z raportu.

W rolnictwie organicznym nie używa się antybiotyków, a więc mięso zwierząt rzadziej jest siedliskiem odpornych na nie bakterii.

Sięganie po żywność organiczną powinno wynikać raczej z dbałości o środowisko niż z powodów zdrowotnych – konkludują naukowcy. Produkcja żywności ekologicznej zostawia mniejszy ślad węglowy i zmniejsza ilość pestycydów w środowisku naturalnym.

Wyniki z badań zaprezentowano podczas konferencji Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej w Nowym Orleanie. (PAP)

3 myśli nt. „Eksperci: dzieci niekoniecznie muszą jeść żywność organiczną.

  1. WTF??? „W rolnictwie organicznym nie używa się antybiotyków, a więc mięso zwierząt rzadziej jest siedliskiem odpornych na nie bakterii.” – troszkę kuleje logika tego zdanka… Ciekawe, jak pediatra zaleciłby dziecku mięso z antybiotykami z supermarketu. Jeśli chciałabym je zaserwować synkowi, to poszłabym do farmaceuty, a nie do rzeźnika… Dlatego świeże mięso kupuję w Organic…

  2. powtórzę się, bo już przytaczałem te badania gdzieś indziej, ale warto prostować powyższe „naukawe” brednie. 236 naukowych zestawień produktów ekologicznych z konwencjonalnymi, pochodzących z prawie setki różnych badań wykazały, że w 61% przypadków wyższą wartość odżywczą mają produkty organiczne. Panowie z amerykańskiego instytutu to może najlepiej niech dadzą dzieciom hamburgery z makdonalda.

  3. Te naukowe rewelacje w ogóle mnie nie przekonują. A nawet jakby tkwiło w nich jakieś (chyba nadgniłe) ziarenko półprawdy, to żywność ekologiczna jest przede wszystkim smaczniejsza! I nie jest to bynajmniej wrażenie moich zboczonych kubków smakowych, ale fakty. „W badaniach TNS Polska dla ORGANIC Farma Zdrowia na lepszy smak i/lub zapach produktów organicznych jako powód ich kupowania wskazało 42% badanych. Tuż za nimi uplasowała się troska o zdrowie (39% wskazań), a więc przekonanie o pełnowartościowym charakterze ekologicznej żywności oraz braku w niej szkodliwych dla zdrowia substancji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>