Eksperci: co drugi chory na raka w Polsce przeżyje dłużej niż 5 lat.

Prawie co drugi chory na nowotwór w Polsce przeżyje dłużej niż 5 lat. Jeszcze dłuższe przeżycia osiąga się u pacjentów, których leczenie wymaga przeprowadzenia operacji – powiedzieli eksperci podczas zjazdu chirurgów onkologicznych. Najlepsze efekty osiąga się w raku piersi. W przypadku tego nowotworu 5-letnia przeżycia uzyskuje się aż u 80 proc. cierpiących z tego powodu kobiet. Bardzo zbliżyło nas to do krajów Europy Zachodniej – ocenili eksperci podczas XIX Zjazd Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, który odbył się w Gdańsku.

Zwrócono uwagę, że chirurgia niezmiennie jest główną metodą leczenia nowotworów. Odpowiada za wyleczenie 7 spośród 10 chorych. Efekty leczenia zależą jednak od wczesnego wykrycia guza i szybkiego jego usunięcia, bo wtedy są największe szanse na wyleczenie.

Prof. Piotr Rutkowski, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, powiedział, że w przyszłości zwiększy się liczba chorych, ale nowotwór częściej będzie wykrywany we wczesnych stadiach rozwoju, gdy zmiana jest jedynie miejscowa. „Coraz więcej chorych będzie poddawanych skutecznemu leczeniu chirurgicznemu z zastosowaniem leczenie uzupełniającego, co mimo wzrostu zachorowań przyniesie dalszą poprawę wyników leczenia i spadek umieralności chorych” – podkreśla specjalista.

Według prognoz Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, w najbliższych latach liczba zabiegów w ośrodkach chirurgii onkologicznej wzrośnie w naszym kraju o 30 proc. i w 2020 roku przekroczy 150 tys.

Niestety, jakość leczenia onkologicznego nadal w znacznym stopniu zależy od miejsca zamieszkania chorego. Ci, którzy są operowani w mniejszych szpitalach, gdzie brakuje odpowiednio wyszkolonych chirurgów, mają mniejsze szanse na wyleczenie.

Według Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, błędem byłoby zlikwidowanie chirurgii onkologicznej. W UE specjalizacja taka jest w 11 na 27 państw Unii. Pozostałe kraje wprowadziły jeszcze większą specjalizacją polegającą na tym, że chirurdzy zajmują się leczeniem jedynie określonych rodzajów nowotworów, np. wyłącznie raka piersi lub raka jelita grubego.

Prof. Wojciech Zegarski, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, uważa, że rosną wymagania wobec chirurgów, którzy muszą być nie tylko dobrymi operatorami, ale również onkologami koordynującymi leczenie chorego. „Jedyną szansą dla wielu chorych są wyspecjalizowani chirurdzy onkolodzy, którzy nie tylko potrafią doskonale usunąć nowotwór w danej lokalizacji, ale co nie mniej ważne – zaplanować i wdrożyć leczenie wielodyscyplinarne” – podkreśla.

Specjalista dodaje, że w onkologii coraz bardziej rozwijana jest indywidualizacja leczenia. Pozwala ona lepiej dostosować terapię do konkretnego chorego, dobrać zarówno metodę leczenia, typ zabiegu, jak i właściwą kolejność ich wykonywania. Czasami lepsze efekty daje poprzedzenie operacji chemioterapią albo jednoczesne przeprowadzenie radioterapii i chemioterapii. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>