Eksperci: błędem jest unikanie wysiłku fizycznego po zawale serca.

Błędem jest unikanie wysiłku fizycznego przez pacjentów po zawale serca – przekonywali kardiolodzy podczas III Letniej Akademii Kardiologicznej dla Dziennikarzy „Zawał serca i co dalej”. Prof. Ryszard Piotrowicz z kliniki rehabilitacji kardiologicznej i elektrokardiologii nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie podkreśla, że po zawale serca wręcz wskazana jest aktywność fizyczna. Należy jedynie dostosować ją do swojego stanu zdrowia. Niekorzystne są jedynie wszelkie skrajności. Tak jak nie wolno ograniczać się do oglądania sportu w telewizji, nie należy również próbować bić rekordów życiowych.

„W kardiologii ogólnie zalecany jest wysiłek lekki lub umiarkowany” – dodaje specjalista. Najlepiej gdy jest on dostosowany do konkretnego chorego, czyli taki, który jest przez niego dobrze tolerowany. Jaki? Podczas spaceru bez zadyszki powinniśmy być w stanie rozmawiać z drugą osobą. Dopuszczalny jest jedynie lekki pot, którym pokrywa się nasze ciało. Pot nie może po nas spływać.

Według prof. Piotrowicza rehabilitacja po zawale serca, której ważnym elementem jest ruch, powinna być bezpieczna i radosna. Należy ją rozpocząć najwcześniej, jak tylko jest to możliwe, na ogół – po 2-3 tygodniach po zawale.

Wysiłek fizyczny zalecany jest nawet osobom z nadciśnieniem tętniczym krwi. „Mitem jest dość powszechne przekonanie, że jak ktoś cierpi na nadciśnienie, to nie może się ruszać, bo jeszcze bardziej nasili to ciśnienie krwi. To nieprawda, jest wręcz odwrotnie – ruch nie podwyższa ciśnienia, lecz je obniża” – podkreśla prof. Artur Mamcarz z III kliniki chorób wewnętrznych i kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Najbardziej niekorzystny jest siedzący tryb życia. Jeśli ktoś nie lubi lub nie może biegać, może spacerować, co jest najprostszym treningiem dla układu naczyniowego. Terapia ruchowa i zabiegi wodne działają na cały układ krążenia nawet wtedy, gdy uaktywniają tylko niektóre wybrane mięśnie lub część naszego ciała.

Najbardziej pożądany jest codzienny trening, trwający nie krócej niż 30 minut. Także praca mięśni wykonana w ramach czynności zawodowych lub w gospodarstwie domowym może być zaliczona jako ćwiczenie. Godne polecenia są wędrówki, szybki chód, pływanie, praca w ogródku. (PAP)

zbw/ mrt/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>