Dzienniczek odchudzania Barbary S. Dzień trzeci!

Kuracja Dietą Cambridge jest „wstępem” do długofalowej pracy nad swoimi nawykami żywieniowymi. Najpierw doprowadzamy się do „nadmiernych kształtów” ciała a gdy po jakimś czasie spojrzymy w lustro, wpadamy w panikę! Szukamy diety! Myślimy, ze najlepsza byłaby głodówka i szybka utrata kilogramów! A po kilku dniach „rzucamy się” do lodówki! Zgubione kilogramy „wracają” w dwójnasób! Załamujemy się kolejny raz i nie wierzymy w żadną dietę! Ale kto spróbował Diety Cambridge i wytrwał, ma sukcesy…. Jestem pewien, że Moja Pacjentka Barbara S., która namówiłem do pisania codziennych relacji z kuracji odchudzającej będzie tego przykładem! Oto kolejny odcinek „serialu o odchudzaniu” przy pomocy Diety Cambridge…

Jak wspomniałam w poprzedniej relacji, postanowiłam zmienić kolejność spożywania produktów. Na śniadanie wypiłam więc (oczywiście oprócz kawy) napój czekoladowy. W ciągu dnia „hektolitry” wody mineralnej nie gazowanej i herbatkę zieloną. W porze obiadu – zupka pomidorowa i znów woda. Na kolację zjadłam batonik czekoladowy.
Przyzwyczaiłam się już do picia dużych ilości wody i mineralną mam cały czas przy sobie – w pracy, w domu i w samochodzie.
Czuję się dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>