Dzięki diecie Cambridge odzyskałam wiarę w siebie !

Od prawie 10 lat zajmuję się odchudzaniem przy pomocy diety Cambridge, jest to jedna z najbardziej niskokalorycznych diet znanych w Europie, do stosowania ambulatoryjnego. Przez ten czas, przez mój Gabinet  przewinęło się wiele Pań , bo One głównie „walczą” z nadwagą i otyłością ! Efekty diety Cambridge, przez wielu nazywanej „dietą ostatniej szansy”, by wspomnieć dwa najbardziej spektakularne przypadki w mojej praktyce to: z wagi wyjściowej 92 kg po roku odchudzania się głównie przy pomocy wspomnianej diety ( z odpowiednimi przerwami),  do 63 kg masy ciała oraz jedna z Pacjentek, która ważyła 126 kg  a teraz utrzymuje wagę poniżej 100 kg ! Ale dopiero teraz trafiłem na Pacjentkę, która prowadziła w tak skrupulatny sposób „dzienniczek odchudzania” : oto  Jej relacja…. 

Pracownik umysłowy-lat 44, wzrost 164cm


Dieta Cambridge – okres stosowania: 23.01.2004 – 12.02.2004


 


Przygotowałam się do zastosowania diety przez trzy dni, tzn. ograniczyłam jedzenie, dużo piłam wody niegazowanej, wytyczyłam sama sobie cel: „chcę, pragnę być szczuplejsza, po prostu lepiej się czuć”.


 
















































































































kolejny


dzień


waga rano


codzienne spostrzeżenia,


samopoczucie


uwagi!!!


23.01


80 kg


Byłam w domu cały dzień. Boli mnie trochę głowa. Trochę odczuwam głód, więc piję wodę „Vita”. Ćwiczyłam na stepperze-straciłam ok.430 cal.


Wytrwałam!!!


24.01


79,5 kg


Byłam w pracy. Po południu odczuwałam ból głowy, nie mogłam się skupić na pracy po urlopie (2 tyg.). Przy uczuciu głodu piję wodę. Nie ćwiczyłam.


Wytrwałam!!!


25.01


79 kg


Byłam w domu. Zaczynam coraz mniej odczuwać głód. Ogólnie czuję się dobrze. Głowa mnie nie boli. Ćwiczyłam na stepperze-straciłam ok.570 cal.


Wytrwałam!!!


26.01


78,5 kg


Byłam w pracy. Czuje się dobrze. Nie ćwiczyłam, szłam piechotą do pracy i z pracy tj. ok.5 km.


Wytrwałam!!!


27.01


78 kg


Byłam w pracy. Czuje się dobrze. Nie odczuwam głodu. Tylko trochę ćwiczyłam (ok.110 cal.) spaliłam. Pokonałam piechotą ok. 3 km.


Wytrwałam!!!


28.01


77,5 kg


Byłam w Warszawie. Nie jadłam regularnie posiłków, ale zjadłam 3(ostatni ok. 22.00). Pracowałam całą noc,  nie odczuwałam głodu. Piłam wodę.


Wytrwałam!!!


29.01


77 kg


Przyjechałam rano z pracy. Posiłki jadłam trochę opóźnioną porą. Czuje się dobrze. To już 7 dni!!! Jestem zadowolona z siebie, widać efekty.


Wytrwałam!!!


30.01


76,5 kg


Byłam w pracy. Czuje się dobrze. Nie odczuwam głodu. Z braku czasu nie ćwiczyłam. Mam kłopoty z wypróżnianiem się.


Wytrwałam!!!


31.01


76,5 kg


Byłam w domu. Ogólne samopoczucie dobre. Ćwiczyłam straciłam ok.520 cal. oraz pokonałam pieszo trasę ok. 5 km.


Wytrwałam!!!


01.02


76 kg


Byłam w domu. Ogólne samopoczucie dobre. Wieczór pojechałam do pracy. Przez noc nie odczuwałam głodu.


Wytrwałam!!!


02.02


76 kg


Przyjechałam z pracy wieczór. Czuje się dobrze. Będąc w pracy cały dzień (24 godz.) nie odczuwałam żadnych dolegliwości.


Wytrwałam!!!


03.02


75,5 kg


Byłam w pracy. Zaczynam obserwować mniejszy spadek wagi niż w I tygodniu diety, odczuwałam gorzkość w ustach (może po zielonej herbacie).


Wytrwałam!!!


04.02


75,5 kg


Byłam w pracy. Czuje się dobrze. Znajomi już zaczynają wypytywać, co się ze mną dzieje, gdyż widać efekty odchudzania.


Wytrwałam!!!


05.02


75 kg


Byłam w pracy. Czuje się dobrze. To jest koniec drugiego tygodnia. Do tej pory nic innego nie zjadłam!. Tylko dieta, woda mineralna i herbata zielona.


Wytrwałam!!!


06.02


75 kg


Byłam w pracy. Samopoczucie dobre. W ciągu tygodnia nie ćwiczyłam, ponieważ późno przyjeżdżałam z pracy. Jestem bardziej energiczna.


Wytrwałam!!!


07.02


75 kg


Byłam w domu. Ćwiczyłam na stepperze 3 x po 20 min. – straciłam ok.700 cal. Piechotą pokonałam trasę ok. 5 km i nie odczuwałam zmęczenia.


Wytrwałam!!!


08.02


74,5 kg


Byłam w domu. Ćwiczyłam na stepperze 3 x po 25 min. – straciłam ok.1000 cal. Zauważyłam, że ręce mi wyszczuplały.


Wytrwałam!!!


09.02


74,5 kg


Rano wyjechałam na wycieczkę w góry. Będę się starać utrzymać to co osiągnęłam, a nawet poprawić osiągnięty już efekt. Opiszę po powrocie.


Wytrwałam!!!


10.02


na wycieczce nie  miałam możliwości ważenia się.


 


13.02 rano ważę 72,5 kg.


Rano poszliśmy na krótką wycieczkę, pogoda była okropna-wiatr, śnieżyca. Po południu był kulig z pieczeniem kiełbasy i herbatą po góralsku.


Wytrwałam!!!


11.02


Poszliśmy w trasę wczorajszego kuligu tylko piechotą to jest ok. 5 km. Po obiedzie jeszcze poszłyśmy na spacer.


Wytrwałam!!!


12.02


Przez te 4 dni pomimo rarytasów jakie jedli inni,  (regionalne potrawy) nic mnie nie skusiło. To jest koniec trzeciego tygodnia – 21 dni!!!


Wytrwałam!!!


 


Podsumowując trzy tygodnie stosowania „Diety Cambridge” jestem zadowolona z siebie. Po pierwsze z utraty wagi 7,5 kg, po drugie wyćwiczyłam sobie silną wole i zdyscyplinowanie. Najbardziej obawiałam się wycieczki tzn. czy wytrzymam. Okazało się, że wytrzymałam i co najważniejsze w ogóle mnie nie kusiło nawet na próbowanie innych potraw (tych regionalnych). Będąc w restauracji poprosiłam tylko o wodę mineralną, kawę lub zieloną herbatę i szklankę przegotowanej wody.


Podczas stosowania diety miałam problem z wypróżnianiem się, ale ten problem miałam też wcześniej przed stosowaniem diety.


Dnia 13.02.2004 r. z wagą 72,5 kg po konsultacji z lekarzem, zaczynam stosować drugi okres diety, czyli kolejne 21 dni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>