Dyscypliny naukowe, które wyjaśnią co i jak jeść.

Nutrigenomika, nutrigenetyka i żywność BFY – „Better For You”, to zdaniem ekspertów kierunki dyscyplin naukowych, które wkrótce będą miały decydujący wpływ na decyzje żywieniowe konsumentów. O przyszłości badań prowadzonych w sektorze żywieniowym dyskutowali uczestnicy konferencji „Żywność i żywienie w XXI wieku – wizja rozwoju polskiego przemysłu spożywczego”, którzy spotkali się na Politechnice Łódzkiej. Jak informuje Renata Karolewska ze Społecznej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania, w konferencji wzięło udział ponad stu naukowców i przedstawicieli polskich firm spożywczych.

„Przemysł rolno-spożywczy jest i w najbliższej przyszłości będzie ważnym działem polskiej gospodarki. Z uwagi na liczbę zatrudnionych oraz znaczenie racjonalnego żywienia dla zdrowia konsumentów, jest on także bardzo ważny ze względów społecznych” – mówił podczas otwarcia konferencji prof. Lech Michalczuk ze skierniewickiego Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa.

„Jedną z dyscyplin naukowych, która w ciągu najbliższych kilkunastu, kilkudziesięciu lat będzie miała decydujący wpływ na decyzje żywieniowe podejmowane przez konsumentów będzie nutrigenomika, a także nutrigenetyka” – przekonywała prof. Maria Koziołkiewicz z Politechniki Łódzkiej.

Przyrost chorób wynikających z prowadzenia nieprawidłowego stylu życia lub stosowania niewłaściwej diety jest jednym z powodów wzrostu ilości publikacji naukowych dotyczących tych dyscyplin. Najnowsze badania pokazują, że organizm każdego człowieka – w oparciu o jego indywidualne skłonności genetyczne – może inaczej reagować na określone produkty spożywcze.

Prof. Koziołkiewicz podała przykład badań przeprowadzonych na Kostaryce, sprawdzających wpływ kawy na wzrost ryzyka chorób serca. Okazało się, że nie tyle spożycie kawy, co posiadanie konkretnego genu decydującego o powolnym metabolizmie kofeiny ma decydujący wpływ na ryzyko zachorowania. Wprawdzie nie da się tych badań przełożyć na wszystkich ludzi, jednak w świetle obecnej wiedzy nie da się ukryć, że dieta spersonalizowana nabiera znaczenia w żywieniu przyszłych pokoleń – przekonywała.

Zdaniem prof. Zdzisławy Libudzisz z Politechniki Łódzkiej, kolejną dyscypliną przyszłości jest żywność funkcjonalna (FOSHU). Są to produkty, z których usunięto szkodliwe składniki (np.alergeny), bądź wzbogacono je w substancje aktywne fizjologicznie, tak aby otrzymać produkt posiadający odpowiednią wartość odżywczą i podnoszący kondycję człowieka.

Wśród wielu przyczyn rozwoju tej gałęzi nauk o żywności są m.in. starzenie się społeczeństw i wzrost częstotliwości występowania schorzeń związanych z żywieniem. W dodatku należy się spodziewać wzrostu liczby chorych na choroby cywilizacyjne – nowotwory, choroby serca, krążenia i cukrzycę. Szacuje się, że w najbliższej przyszłości 2/3 wszystkich zgonów spowodowanych będzie właśnie chorobami cywilizacyjnymi.

Prof. Libudzisz tłumaczyła, że warto spożywać produkty zawierające składniki bioaktywne, takie jak błonnik pokarmowy, pektydy, niektóre białka czy coraz popularniejsze prebiotyki i probiotyki. Jogurty z kulturami bakterii prebiotycznych poprawiają poprawę układu pokarmowego, jajka wzbogacone kwasami Omega-3 obniżają ryzyko chorób serca, zmniejszają objawy m.in. depresji poporodowej, demencji starczej czy choroby Alzheimera.

Na świecie, obok żywności ekologicznej i zdrowych fast foodów, rozwijają się inne ciekawe segmenty, np. żywność upiększająca czy żywność samochodowa – przeznaczona dla osób spędzających dużo czasu w pojazdach. Zdaniem prof. Krzysztofa Krygiera ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, przyszłością jest rynek żywności BFY (Better For You) – przeznaczonej dla konkretnych osób.

„Walkę z otyłością można też wygrać żywnością i walką ze stresem, choć oczywiście główną bronią jest ruch” – mówił prof. Krygier. Z badań wynika, że dietą można obniżyć ryzyko zachorowania na zawał serca o 78 proc., znacząco obniżyć tzw. zły cholesterol, a ryzyko powstania raka o ok. 40 proc.

O potrzebie stosowania i promowania profilaktyki zdrowotnej przekonywał również prof. Jerzy Socha z Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka. Jego zdaniem, profilaktyka dzieci powinna zaczynać się już od matek, bo to ich dieta ma wpływ na powstawanie wielu chorób dziecięcych. Lekarze nie mają wątpliwości, że skłonności do alergii lub otyłości mają podłoże w diecie. Jak wyjaśniał prof. Socha, warto podkreślać rolę karmienia piersią – im jest ono dłuższe, tym niższe jest ryzyko otyłości u dzieci.

Projekt „Żywność i żywienie w XXI wieku – wizja rozwoju polskiego sektora spożywczego”, w ramach którego zorganizowano konferencję, ma umożliwić wypracowanie strategicznej wizji rozwoju dla polskiego przemysłu. EK

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>