Dr n. med. Zbigniew Martyka- zatrucie tlenkiem węgla.

Każdego roku w sezonie grzewczym czytamy o śmiertelnych zatruciach tlenkiem węgla. Czy nie da się uniknąć niebezpieczeństwa albo przynajmniej zredukować go do minimum? Czym jest tlenek węgla i dlaczego jest taki niebezpieczny? Tlenek węgla (zwany popularnie czadem) powstaje w trakcie spalania substancji organicznych. Jest produkowany w procesach przemysłowych oraz przez różnego rodzaju silniki spalinowe, piece (spalające nie tylko węgiel, ale także drewno czy gaz). Wytwarza się również w czasie spalania tytoniu. Im mniej jest tlenu w procesie spalania, tym więcej powstaje tlenku węgla (zamiast dwutlenku węgla). Staje się on niebezpieczny, gdy jego ilość w powietrzu przekracza 26 ppm (26 cząstek tlenku węgla na 1 milion cząstek powietrza).
Po dostaniu się do płuc tlenek węgla bardzo szybko i silnie wiąże się z hemoglobiną, tworząc związek ? karboksyhemoglobinę. W normalnych warunkach hemoglobina łączy się z tlenem, który przenoszony jest do tkanek i tam oddawany. Tlenek węgla ma o wiele większe powinowactwo do hemoglobiny i o wiele łatwiej się z nią łączy (ponad 200 razy!). Gdy hemoglobina zostaje ?zablokowana? tlenkiem węgla ? ze zrozumiałych względów nie może się łączyć z tlenem. Im więcej cząstek hemoglobiny jest związanych z tlenkiem węgla, tym mniej tlenu dostarczane jest z krwią do tkanek. Skutek jest taki, że dochodzi do poważnego niedotlenienia komórek naszego organizmu oraz zaburzeń metabolicznych z kwasicą włącznie.
Objawami klinicznymi u osób narażonych na zatrucie są: uczucie duszności, przyspieszenie oddechu, ból głowy, zaburzenia myślenia, splątanie, omdlenia. Przy ciężkich zatruciach pojawia się obrzęk mózgu ze śpiączką, depresja oddechowa i obrzęk płuc. Ze strony układu krążenia występują: zaburzenia rytmu serca, niewydolność, spadek ciśnienia.
Rzadko można obserwowć czerwono-wiśniowe zabarwienie skóry i błon śluzowych, częściej zauważa się sinicę.
W przypadkach połączonych z utratą przytomności częściej dochodzi do powikłań neuropsychiatrycznych, nawet w ciągu kilku tygodni od zatrucia (zmiany osobowości, osłabienie intelektualne, poważne ubytki neurologiczne, głuchota, ślepota, brak koordynacji ruchów).
Nasilenie wspomnianych objawów jest proporcjonalne do ilości powstałej karboksyhemoglobiny wyrażonej w procentach: Przy stężeniu 15 ? 20 % (po krótkotrwałym wdychaniu) ? objawy są łagodne. Przy stężeniu 20 ? 40 % -umiarkowane. Przy stężeniu 40 ? 50 % – ciężkie a stężenie powyżej 60 % jest najczęściej śmiertelne.
Ponadto stan kliniczny pacjenta zależy od długotrwałości narażenia na tlenek węgla. Jeśli ekspozycja jest powtarzana (np. źle działająca instalacja grzewcza w domu), to objawy zatrucia występują już przy mniejszym stężeniu karboksyhemoglobiny.
Na zatrucie czadem szczególnie narażone są dzieci, ludzie starsi i osoby z chorobami krążenia. Czad jest szczególnie niebezpieczny (i to już w bardzo niewielkich ilościach) dla dzieci znajdujących się jeszcze w łonie matki. Wśród zdrowych dorosłych najbardziej narażeni są palacze papierosów.
W jakich okolicznościach dochodzi najczęściej do zatrucia?
Najbardziej niebezpieczna jest łazienka ? zwykle pomieszczenie małe i słabo wentylowane. Źle działające piecyki gazowe starego typu stanowią najczęstsze źródło zatruć. Potencjalne niebezpieczeństwo stanowią również wszelkie piece i kominki, zwłaszcza przy wadliwej instalacji kominowej ? przy niedrożnym kominie gwałtownie rośnie ilość powstającego czadu. W szczególnych warunkach (zwłaszcza zimą, gdy ciężkie zimne powietrze opada w dół) może dojść do zjawiska tzw. ciągu wstecznego, kiedy to dym zamiast wydostawać się kominem, pompowany jest do mieszkania. Znaczna liczba zaczadzeń zdarza się także w garażach ? spalanie benzyny, czy oleju napędowego w silniku również powoduje powstawanie tlenku węgla. Uwagi wymaga nawet zwykła kuchenka gazowa. Jeśli pojawia się zmiana koloru płomienia gazu z niebieskiego na żółty ? powinniśmy wezwać fachowca.
Większości tragedii winne są stare piecyki typu ?junkers?, niedrożne kominy i ciągi wentylacyjne lub zbyt szczelne okna.
Dla zwiększenia bezpieczeństwa można zainstalować specjalne czujniki wykrywające czad. Czujnik mierzy co kilkanaście, kilkadziesiąt sekund stężenie tlenku węgla w powietrzu. W przypadku pojawienia się podwyższonego (lecz jeszcze nie niebezpiecznego) stężenia, alarmuje dźwiękiem i miganiem lampki. Należy zawsze pamiętać o umieszczeniu czujnika w pobliżu miejsca możliwego wystąpienia czadu (w łazience, w pobliżu kominka, pieca, kuchni, garażu). Gdy potencjalnych źródeł jest więcej, starajmy się instalować więcej czujników.
Niezależnie od czujników powinniśmy przestrzegać kilku podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- nie zaklejać nigdy okienek wentylacyjnych! Sprawdzać regularnie, czy nie są czymś zatkane,
- nie zapominać o wymaganych przeglądach instalacji kominowej i gazowej,
- nie przebywać przy samochodzie z zapalonym silnikiem w zamkniętym garażu!
- w razie jakichkolwiek podejrzeń dotyczących wadliwego działania piecyków, pieców, kuchenek oraz instalacji kominowych i wentylacyjnych wzywać jak najszybciej specjalistę i nie korzystać do czasu jego przybycia z wadliwego urządzenia,
- nie lekceważyć pierwszych objawów zatrucia czadem ? zawrotów głowy, nudności. W razie podejrzeń natychmiast wywietrzyć mieszkanie i wezwać pomoc.
I na koniec jeszcze apel: myśląc o sobie ? nie zapominajmy o naszych sąsiadach, zwłaszcza osobach starszych. Czasem zapukanie do drzwi we właściwym momencie może uratować komuś życie.

dr n. med. Zbigniew Martyka, Źródło 5/2009

Autor publikuje swoje felietony na łamach Tygodnika Rodzin Katolickich ?Źródło?- www.zrodlo.krakow.pl
Kontakt z Autorem: Przychodnia Lekarska ?Triada? w Tarnowie, ul. Nowy Świat 40, rejestracja od 8.00 do 20.00, tel. 0-14, 622- 39- 22.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>