Dr n. med. Zbigniew Martyka- Zakażenia – cz. 2.

Jak wynika z poprzedniego artykułu ? w wielu przypadkach kontaktu z czynnikami zakaźnymi nie dochodzi do zachorowania. (Proszę nie mylić pojęć ?zakaźny? i ?zaraźliwy? . ?Zakaźny? ? to znaczy spowodowany czynnikiem infekcyjnym, dochodzi wówczas do zakażenia, czyli wniknięcia drobnoustroju do organizmu. Przez ?zaraźliwy? rozumiemy najczęściej łatwość przenoszenia choroby z jednego organizmu na drugi) .
Łatwość zapadania na chorobę zakaźną (infekcyjną) zależy od kilku czynników:
- rodzaju drobnoustrojów chorobotwórczych, które dostały się do organizmu (jedne mają większą ?zjadliwość?, inne mniejszą),
- sił obronnych organizmu (większa lub mniejsza zdolność organizmu do zwalczania ?intruzów?,
- ilości drobnoustrojów, które nas zaatakowały (im więcej, tym większa możliwość wywołania choroby),
- obecności niespecyficznych mechanizmów obronnych (jak na przykład kwasowość wewnątrz żołądka ? jeśli drobnoustrój wtargnie przez przewód pokarmowy, to łatwiej ginie w środowisku bardziej kwaśnym).

Biorąc powyższe pod uwagę możemy mieć do czynienia z kilkoma wariantami zakażenia. Samo wniknięcie drobnoustrojów (czyli właśnie ?zakażenie?) jest częstym zjawiskiem. Natomiast choroba powstaje w niewielkim procencie.
Możemy wyróżnić zakażenia miejscowe i ogólne, bezobjawowe i objawowe.
Wniknięcie patogenu nie musi się wiązać z jego rozprzestrzenianiem się w organizmie. Miejscowe siły obronne mogą ograniczyć zasięg ekspansji drobnoustroju i zniszczyć go, zanim zacznie się namnażać. Nie dochodzi wówczas do zakażenia.
W przypadku namnażania się drobnoustrojów w miejscu wniknięcia przy równoczesnym braku rozprzestrzeniania się ich po całym organizmie – dzięki siłom obronnym układu odpornościowego – mówimy o zakażeniu miejscowym. Jeśli nawet drobnoustroje przełamią pierwszą linię obronną (skóra lub błony śluzowe), i szerzą się drogą naczyń chłonnych do najbliższych węzłów chłonnych, lecz nie przekroczą tej granicy ? w dalszym ciągu określamy ten rodzaj zakażenia jako miejscowe. Dopiero po przekroczeniu granic węzłów chłonnych mówimy o rozprzestrzenianiu się zakażenia w formie uogólnionej.
Pomiędzy zakażeniem a wystąpieniem objawów klinicznych mija zwykle kilka dni (choć niekiedy nawet do kilku miesięcy). Okres ten nazywamy okresem wylęgania choroby.
W tym czasie dochodzi do namnażania się drobnoustrojów chorobotwórczych. Namnażanie to przebiega w tych miejscach organizmu (tkankach), gdzie drobnoustrój znajduje najlepsze dla siebie warunki. Każdy z tych drobnoustrojów ma jakieś preferowane miejsca (np. wirus zapalenia wątroby najlepsze warunki znajduje w komórkach wątrobowych). W okresie namnażania dochodzi też do wzmożonej produkcji przeciwciał przeciwko atakującemu drobnoustrojowi.
Pomiędzy okresem wylęgania a wystąpieniem objawów chorobowych znajduje się okres objawów wstępnych tzw. okres prodromalny. Jest to stan, w którym pojawiają się niespecyficzne dolegliwości, uczucie złego samopoczucia, osłabienia, niedyspozycji ale jeszcze bez wyraźnych, typowych cech danej choroby. I znowu odniosę się przykładowo do wirusowego zapalenia wątroby: pojawiać się mogą takie objawy jak utrata apetytu, nudności, bóle stawów, mięśni i kości, objawy grypowe, apatia, senność, bóle głowy.
Kolejnym etapem jest wystąpienie pełnych objawów choroby ? w wzw typu B (wzw ?C? najczęściej nie daje ostrych objawów) pojawia się zażółcenie białkówek oczu oraz zażółcenie skóry, ciemny mocz, odbarwiony stolec, wymioty, pobolewania w nadbrzuszu, skłonność do krwawień.
W tym czasie organizm mobilizuje wszystkie siły, aby zwalczyć infekcję. W przypadku chorób wirusowych ? w zasadzie musi on sam sobie poradzić. Leczenie ma charakter wspomagający, lecz antybiotyki (nadużywane tak często!) są bez znaczenia, nie przynoszą żadnego efektu. Jeśli po podaniu antybiotyków następuje poprawa, to znaczy, że bez ich podania (w chorobie wirusowej!) poprawa również by wystąpiła. W przypadku chorób bakteryjnych ? odwrotnie. Zastosowanie odpowiedniego antybiotyku pomaga zniszczyć atakujące bakterie, co przyspiesza okres zdrowienia. Niestety ? bakterie pożyteczne też giną i mogą się w późniejszym czasie pojawić skutki wyjałowienia organizmu z tych saprofitycznych, korzystnie oddziaływujących na organizm bakterii.
Po wyleczeniu pojawia się różnie długo trwająca odporność wynikająca z mobilizacji układu odpornościowego produkującego przeciwciała. W przypadku niektórych chorób odporność pozostaje przez całe życie.
Są też jednak takie choroby, w których nigdy nie dochodzi do całkowitej eliminacji drobnoustrojów chorobotwórczych, lecz co najwyżej do ich ?przytłumienia? tak, by ustąpiły objawy chorobowe. Jednakże w sprzyjających dla siebie warunkach choroba ujawnia się ponownie. Przykładem może być wirus opryszczki, który może przetrwać w organizmie całe dziesiątki lat. Po przemarznięciu, nadmiernym nasłonecznieniu, po obniżeniu odporności w trakcie trwania innych chorób ? pojawia się typowa opryszczka wokół warg.
Przetrwałe w organizmie wirusy mogą także predysponować do wystąpienia innych chorób, także nieinfekcyjnych. Tu przykładem może być zwiększona predyspozycja wystąpienia raka wątroby u osób ? przewlekłych nosicieli wirusa zapalenia wątroby, lub zwiększone ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy u pacjentek zakażonych wirusem opryszczki typu 2.

dr n. med. Zbigniew Martyka, Źródło 13/2009

Autor publikuje swoje felietony na łamach Tygodnika Rodzin Katolickich ?Źródło?- www.zrodlo.krakow.pl

Kontakt z Autorem: Przychodnia Lekarska ?Triada? w Tarnowie, ul. Nowy Świat 40, rejestracja od 8.00 do 20.00, tel. 0-14, 622- 39- 22.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>