Do dermatologa i okulisty ze skierowaniem?

Narodowy Fundusz Zdrowia proponuje, by wprowadzić skierowania do lekarza okulisty i dermatologa. Zapalenie spojówek leczyłby lekarz rodzinny. Mógłby też wykonywać podstawowe badania kardiologiczne takie jak EKG czy Holtera.
Medycyna Praktyczna dotarła do listu NFZ do Ministra Zdrowia, zawierającego propozycje zmian w ustawie ubezpieczeniowej i rozporządzeniu koszykowym, które zmieni funkcjonowanie podstawowej opieki zdrowotnej.

Fundusz spodziewa się, że wprowadzenie skierowań zracjonalizuje zgłoszenia pacjentów do lekarzy tych dwóch specjalności, zmniejszy kolejki, poprawi dostępność świadczeń oraz ich jakość.

– Mamy nadzieję, że dzięki temu pacjenci np. z zapaleniem spojówek będą zgłaszać się po skierowanie do lekarza rodzinnego, a ten zamiast kierować ich dalej do specjalisty, po prostu zaordynuje odpowiednie leczenie. Odciąży to okulistów, którzy zajmą się wtedy poważniejszymi przypadkami – mówi Medycynie Praktycznej Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ.

Z analiz NFZ wynika, że większości porad okulista udziela pacjentom, którzy do jego poradni trafiają tylko raz, nie częściej niż raz w roku. Bardzo wielu pacjentów zgłasza się z problemami, z którymi powinien sobie poradzić także lekarz rodzinny.

NFZ proponuje też, by lekarze podstawowej opieki zdrowotnej mogli wykonywać więcej niż dotąd badań diagnostycznych. Wykaz badań, które pacjenci mogliby wykonać w poradni lekarza rodzinnego rozstałby rozszerzony o podstawowe badania kardiologiczne, takie jak EKG wysiłkowe, Holter EKG i ciśnieniowy, a także badania endoskopowe, pełny zakres USG.

Wymagałoby to zmiany rozporządzenia o koszyku świadczeń gwarantowanych. Fundusz liczy, że rozszerzenie uprawnień lekarzy rodzinnych ograniczyłoby liczbę wizyt w poradniach specjalistycznych (kardiologicznych, endokrynologicznych, gastroenterologicznych, proktologicznych). Fundusz liczy też na poprawę jakości leczenia w POZ.

O rozszerzenie możliwości diagnostycznych występowali od dawna lekarze rodzinni, którzy tłumaczyli, że część badań u specjalistów zlecają po to, by monitorować stan zdrowia pacjenta lub postawić diagnozę i zaordynować dalsze leczenie.

NFZ chciałby też bardziej precyzyjnego zdefiniowania w rozporządzeniu koszykowym, na czym ma polegać profilaktyka zdrowotna u osób po 45 roku życia. W koszyku miałaby się znaleźć m.in. interwencja antynikotynowa, antyalkoholowa, propagowanie zdrowego stylu życia, w tym przeciwdziałanie otyłości. NFZ podkreśla, że działania profilaktyczne prowadzone przez lekarza rodzinnego ułatwiłyby wykrywanie chorób na wczesnym etapie rozwoju i prowadzenia edukacji prozdrowotnej przez lekarzy.

Fundusz chce również wprowadzenia zmian organizacyjnych – wyboru przez pacjenta świadczeniodawcy (przychodni), a nie oddzielnie lekarza rodzinnego, pielęgniarki POZ czy położnej POZ. Przeciw takiemu rozwiązaniu kilka lat temu ostro protestowały pielęgniarki i położne, które bały się uzależnienia od lekarzy.

NFZ chciałby też, by umowy z przychodniami POZ były zawierane na czas nieokreślony. „Poza elementami jakościowymi mającymi wpływ na wybory dokonywane przez świadczeniobiorców, okres współpracy Funduszu ze świadczeniodawcą zależy wyłącznie od spełniania przez świadczeniodawcę wymagań do udzielania świadczeń określonych umową. Zmiana wpłynie na uproszczenie procesu kontraktowania świadczeń POZ – znakomita większość umów podlegać będzie aneksowaniu na kolejne okresy rozliczeniowe w POZ nie występują elementy konkurencji wolnorynkowej” – pisze prezes Agnieszka Pachciarz do ministra Bartosza Arłukowicza.

www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>