Dlaczego nie lubimy spożywać ryb?

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w 1995 roku średnio w całej Polsce miesięczne spożycie ryb na jedną osobę wynosiło 0,44 kg. W 2000 roku spożycie to wynosiło 0,43 kg, w 2001 roku – 0,42 kg, w 2002 roku 0,4 kg, a w roku 2003 – 0,39 kg. Tak więc spożycie ryb w przeciągu ostatnich lat w Polsce systematycznie spada! Z czego to wynika? Przede wszystkim z tego, że ryby są drogie oraz niezbyt popularne, mimo coraz szerszego promowania zdrowego stylu odżywiania!Absolutny rekord w spożyciu ryb na świecie biją Japończycy- jedzą średnio aż 40 kg ryb rocznie! Te liczby obrazują jak daleko nam jeszcze do światowej czołówki w tej dziedzinie! A mięsa z ryb nie możemy zastąpić niczym, jeżeli chodzi o zdrowe odżywianie! Ze względu na ogromna wartość odżywczą ryby powinny przynajmniej 2-3 razy w tygodniu zastąpić mięso w daniach obiadowych! Białko ryb jest równie wartościowe jak zwierząt rzeźnych, jego ilość waha się od 6 do 19 g/ 100 g w zależności od gatunku. W jego skład wchodzą wszystkie aminokwasy egzogenne, które są niezbędne do budowy tkanek. Przyswajalność białka ryb wynosi aż 97 %! Dlaczego ryby są zdrowsze niż mięso? Zawierają dużo mniej niż mięso(zwłaszcza mięsa tłuste) nasyconych kwasów tłuszczowych, podwyższających poziom cholesterolu we krwi, a tłuste ryby morskie są bogate w unikalne wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które chronią przed miażdżycą i wykazują działanie obniżające nadciśnienie. Zmniejszają także krzepliwość krwi! Należy zaznaczyć, że źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 są tylko ryby morskie, nie możemy ich znaleźć w żadnych produktach! Szczególnie bogate w ten drogocenny dla naszego zdrowia składnik są takie ryby jak: łosoś, makrela, śledź, halibut, dorsz i tuńczyk! Ryby morskie zawierają też wiele cennych składników, między innymi fosfor, selen, magnez, wapń (jedzone ze szkieletem) oraz witaminę D. Szczególnie ważna jest obecność jodu, koniecznego do prawidłowej pracy tarczycy oraz selenu , wykazującego działanie przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe. Wiem ,ze coraz więcej Polaków ma coraz większą „dziurę w budżetach” domowych i nie wiadomo co kupować jeżeli chodzi o produkty spożywcze, ale popatrzmy „łaskawszym okiem na ryby! Chociaż raz w tygodniu postarajmy się by one zagościły na naszych stołach! Bo leki chemiczne są droższe i mają tyle ubocznych działań! Mimo trudnej sytuacji finansowej, mimo wszystko profilaktyka jest tańsza aniżeli leczenie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>