Dieta Cambridge- Moja Pacjentka schudła 35 kg ! "Tina" nr 30, 23.07.08  Lipiec 25, 2008, 4:55 pm,ilość odsłon 6 927

Czego pani tutaj szuka? Tak powitała mnie ciocia, gdy odchudzona o 35 kilogramów, stanęłam przy jej furtce ? śmieje się 27-letnia Anna Skowyra, nauczycielka angielskiego z Koszyc Wielkich (woj. małopolskie). ? Zwyczajnie mnie nie poznała! Zresztą nie tylko ona. Znajomi przecierali oczy ze zdumienia. Po raz pierwszy w życiu słyszałam komplementy. I wiedziałam, że są naprawdę szczere!…… Dokarmianie chudej wnusi

Jak doszło do tego, że pani Ania musiała się odchudzać?
? Jako mała dziewczynka byłam bardzo szczupła, wręcz chuda ? opowiada. ? Martwiło to moją babcię, która nazywała mnie ?Szczypiorkiem?. Babcia była raczej puszystej budowy. Moja chorobliwa, zdaniem babci szczupłość, spędzała jej sen z powiek. Od kiedy pamiętam, wciąż podsuwała mi jakieś smakołyki. ?Zobacz, co mam dla ciebie, wnuczusiu!?, mówiła i dawała mi schowane przed innymi domownikami ciasteczka, czekoladki, pączusie… Każdego dnia czekał też na mnie pyszny obiad. Babcia gotowała najlepiej jak umiała. Nie było to dietetyczne jedzenie. Zupa musiała być ze śmietaną albo z mięsną wkładką. Rosołek zawsze z domowym makaronem, na drugie danie kotlety, placki, kluseczki z sosem, na deser sernik albo karpatka.
Przy takim sposobie odżywiania i braku ruchu zarówno pani Ania, jak i jej starszy brat szybko zaczęli nabierać ciała.
? Pierwszy raz uświadomiłam sobie, że jestem gruba, gdy miałam 8 lat ? wspomina kobieta.
? Zobaczyłam swoje zdjęcie
z komunii i stwierdziłam, że wyglądam jakoś… inaczej niż inne dzieci. Ale nie przejęłam się tym specjalnie. ?Po prostu brzydko wyszłam na tym zdjęciu?, pocieszałam samą siebie. Fotografia
z pulchna Anią zamiast stać na szafce, wylądowała głęboko
w szufladzie. Potem ten los spotykał coraz to więcej zdjęć. Na każdym wyglądałam brzydko. Zaczęłam więc unikać aparatu fotograficznego jak ognia. Na zdjęciach grupowych zawsze stawałam w ostatnim rzędzie, chowałam się za moje koleżanki.
W okresie dojrzewania pani Ania osiągnęła wagę 100 kilogramów. Przy wzroście 162 cm to bardzo dużo… Powiększającą się z roku na rok tuszę próbowała ukryć pod luźnymi ciuchami, buzię wysmuklić wiecznie rozpuszczonymi długimi włosami.
? Byłam chodzącym nieszczęściem ? wspomina ten okres kobieta. ? O ile mój brat zeszczuplał jako nastolatek, ja stawałam się coraz grubsza. W liceum nieraz słyszałam przykre docinki w stylu: ?Patrzcie, jaki pasztet!?. Nieraz ze wstydu chciałam zapaść się pod ziemię. Unikałam ludzi. Po powrocie ze szkoły zamykałam się w swoim pokoju i płakałam. Co jakiś czas podejmowałam drastyczne próby odchudzania. Potrafiłam głodzić się trzy dni, a potem oczywiście rzucałam się na jedzenie.
Ostatnia deska ratunku
Problemy córki bardzo martwiły jej matkę, Józefę Skowyrę.
? Chciałam pomóc Ani, ale zupełnie nie wiedziałam, jak ? mówi pani Józefa. ? Gdy córka była w III klasie LO, sytuacja zupełnie wymknęła się spod kontroli. Ania nie chciała ćwiczyć na WF-ie, przed każdym wyjściem do szkoły płakała, że nie ma co na siebie włożyć. Rzeczywiście, nie można było jej kupić niczego ładnego, modnego. W sklepach nie było takich rozmiarów. Szyłam córce ubrania u krawcowej. Ale i z nich Ania nie była zadowolona. Przez tuszę córka była bardzo samotna. Wiedziałam, że muszę coś zrobić, by wyrwać ją z tego stanu. Kiedyś wpadła mi w ręce gazeta z artykułem doktor Jacka Roika z Tarnowa, który opisywał
w nim zalety diety Cambridge. Natychmiast umówiłam Anię
na wizytę.
? Pamiętam, jak w 1998 r.
w moim gabinecie pojawiły się 17-letnia wówczas Ania ze swoją mamą ? opowiada doktor Jacek Roik, konsultant diety Cambridge. ? Obie bardzo roztrzęsione. Ania miała taką nadwagę, że z trudem się poruszała. Mimo młodego wieku, szybko się męczyła, trudno jej było nawet chodzić po schodach. Bardzo chciałem jej pomóc.
Doktor Roik przyznaje, że dietę Cambridge, ze względu na jej niskokaloryczność, powinno się
stosować tylko u osób pełnoletnich. W przypadku Ani, której otyłość była już chorobliwa, doktor zrobił jednak wyjątek.
? Dieta Cambridge trwa
zwykle 3 tygodnie ? mówi lekarz. ? Jeśli pacjent dobrze ją toleruje, można ją powtórzyć. Dieta opiera się na gotowych posiłkach, dostępnych w formie proszku o wielu smakach (m.in.: czekoladowym, waniliowym, truskawkowym). Proszek miesza się z woda i je trzy razy dziennie. Wszystkie posiłki dostarczają organizmowi tylko 500 kalorii. Taka dieta to szok dla organizmu. Każdy pacjent, któremu ją zalecam, musi być pod moją stałą opieką. Na bieżąco trzeba sprawdzać wyniki badań krwi, mierzyć ciśnienie. Odchudzanie jest ważne, ale nigdy nie może się odbywać kosztem zdrowia.
Sukces z dietą Cambridge
? Dietę rozpoczęłam w wakacje po III klasie LO ? opowiada Ania. ? Pierwsze dni były trudne. Mój żołądek domagał się większej ilości pożywienia. Często miałam ochotę sięgnąć choćby po kawałek chleba. Na szczęście opierałam się pokusom. Opłaciło się! Gdy po tygodniu stanęłam na wadze, okazało się, że zgubiłam 6 kilogramów! To mnie uskrzydliło. Wytrwałam na diecie całe wakacje. Ubywało mi średnio 2 kilogramy tygodniowo. Czułam się lekka jak piórko! Organizm przyzwyczaił się do zupek i koktajli
z proszku. Nie czułam głodu,
a energii miałem tyle, że chciało mi się biegać i skakać! Z przyjemnością zaczęłam jeździć na rowerku stacjonarnym.
Po wakacjach Ania wróciła do szkoły lżejsza o 20 kilogramów. Jej nowa figura zachwyciła wszystkich! Po 3 miesiącach odżywiania się tylko posiłkami
z diety Cambrigde Ania zaczęła jeść dodatkowo normalne obiady, które nie miły więcej niż 500 kalorii. Po kolejnych 3 miesiącach udało jej się stracić jeszcze 15 kilogramów!
? Ważyłam 66 kilogramów
i wreszcie zaczęłam lubić siebie
? opowiada kobieta. ? Przestałam chować się przed aparatem fotograficznym. Zmieniłam całą garderobę i swój stosunek do świata. Zaczęłam częściej spotykać się z ludźmi. 5 lat temu poznałam Przemka, z którym jestem związana do tej pory.
Po 6 miesiącach odchudzania
z zastosowaniem diety Cambridge pani Ania wróciła do tradycyjnego odżywiania się. Nie pozwala jednak sobie na objadanie się i dużo się rusza.
? Na rowerach potrafimy przejechać z Przemkiem nawet 60 kilometrów dziennie ? mówi kobieta. ? Po takim wysiłku, można zjeść nawet sporą pizzę, a tłuszczyk i tak nie ma szansy się odłożyć. Ale oczywiście na takie szaleństwo pozwalam sobie na-prawdę rzadko. Za nic nie chcę zaprzepaścić tego, co udało mi się osiągnąć. 
Redaktor Monika Galicka  ?Tina? nr 30 z dnia 23.07.2008 r.
 
lek.med. Jacek Roik , roik@roik.pl
tel.domowy:0-14,655-84-49
tel.do pracy:0-14,627-33-88
Moja Internetowa Poradnia Konsultacyjna.
www.jroik.manpol.net
Moja rozmowa w TVP Kraków z okazji Plebiscytu”Lekarz Roku 2005″
http://ww6.tvp.pl/3593,20060115291053.strona
Moja książka p.t.”Choroby cywilizacyjne”
www.choroby-cywilizacyjne.zlotemysli.pl/profilaktyka.php
Wirtualne Targi Zdrowego Życia, Zdrowej Żywności i Produktów Naturalnych
www.roik.pl/wt
E-booki: www.zlotemysli.pl/profilaktyka,1/

2 Odpowiedzi do “Dieta Cambridge- Moja Pacjentka schudła 35 kg ! "Tina" nr 30, 23.07.08”


  1. Brak komentarzy
  1. 1 Wyjątkowy wywiad z twórcą Diety Cambridge Prof. Alanem Howardem! | Dr Jacek Roik
  2. 2 | Dr Jacek Roik

Pozostaw odpowiedź

 Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie pod Warszawą - strona wolontariuszy www.psy-warszawa.pl