Dieta bogata w tłuszcze roślinne pomaga chorym na raka prostaty.

Dieta bogata w tłuszcze roślinne znajdujące się w orzechach oraz oliwie z oliwek może zwiększać szanse przeżycia chorych na raka prostaty – informuje „JAMA Internal Medicine”. Spożycie tych produktów należy zwiększyć kosztem węglowodanów. Z obserwacji prowadzonych w latach 1986-2010 na grupie ponad 4,5 tys. mężczyzn wynika, że taka dieta zmniejsza również ogólną śmiertelność. Jest to związane z tym, że chroni ona także przed zawałem serca, na co wskazywały już wcześniejsze badania.

Wielu lekarzy namawia mężczyzn cierpiących na raka prostaty, żeby zmniejszyli spożycie tłuszczów, bo będzie to korzystne dla ich zdrowia. Główny autor nowych badań dr Stephen Freedland, urolog z Duke University Medical Center w Durham (USA), twierdzi jednak, że dieta niskotłuszczowa nie jest najlepszym rozwiązaniem.

„Chodzi o to jedynie, żeby zmniejszyć spożycie tłuszczów niekorzystnych dla zdrowia, czyli nasyconych kwasów tłuszczowych i tzw. kwasów trans” – podkreśla amerykański specjalista. Dobre efekty daje natomiast wzbogacenie diety w roślinne kwasy tłuszczowe.

Uczony badał prawie 130 produktów, jakie spożywali badani mężczyźni. Co cztery lata musieli oni wypełnić kwestionariusz dotyczący ich sposobu odżywiania się. Okazało się, że ci z nich, którzy zwiększyli spożycie tłuszczów roślinnych do tego stopnia, że pochodziło z nich 21 proc. dziennej porcji kalorii, byli o jedną trzecią mniej narażeni na zgon z powodu raka prostaty, jak również z innych przyczyn.

W czasie prowadzonych obserwacji częściej umierali mężczyźni, którzy w podobnej ilości spożywali tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.

Dr Erin Richman z University of California w San Francisco twierdzi, że warto również zmniejszyć spożycie węglowodanów, szczególnie węglowodanów prostych (znajdujących się m.in. w cukrze i słodyczach). Mężczyźni, którzy zamiast zawierających je produktów spożywali więcej tłuszczów roślinnych, o 29 proc. rzadziej umierali na raka prostaty. Częściej umierali natomiast ci, którzy zamiast węglowodanów częściej sięgali po tłuszcze nasycone.

Jak to wyjaśnić? Dr Richman podejrzewa, że tłuszcze roślinne zawierają dużo antyoksydantów wykazujących działanie przeciwzapalne. Być może hamuje to rozprzestrzenianie się raka w organizmie chorego.

Dr Freedland twierdzi, że węglowodany zwiększają we krwi stężenie insuliny, co z kolei napędza agresywny przebieg choroby. Zaleca, żeby mężczyźni z rakiem prostaty zmniejszyli spożycie cukru oraz przetworzonej żywności. Wystarczy jeść więcej orzechów i oliwy z oliwek. To najprostsza zmiana diety, która może zwiększyć szanse przeżycia. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>