Czy ktokolwiek przejmuje się dramatycznymi statystykami nowotworowymi w Polsce?

W 2006 r. na nowotwory złośliwe zachorowało w Polsce ogółem 126 019 osób, w tym 64 092 mężczyzn i 61 927 kobiet. W tym samym roku z powodu nowotworów złośliwych zmarło 91 632 Polaków, w tym 51 777 mężczyzn i 39 855 kobiet – wynika z najnowszego raportu Krajowej Bazy Danych Nowotworowych opracowanego na podstawie danych Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Najczęstszym nowotworem wśród mężczyzn jest rak oskrzela i płuca – 15 157 (23,65%) zachorowań. Na nowotwory złośliwe narządów oddechowych i klatki piersiowej zapadło ogółem 17 575 (27,42%) mężczyzn. Drugi pod względem częstości występowania u panów jest rak gruczołu krokowego. W 2006 r. zachorowało na niego 7 154 (11,16%) mężczyzn.

Trzeci co do liczby zachorowań wśród Polaków nowotwór złośliwy to rak jelita grubego. W 2006 r. zanotowano 4 090 (6,38%) jego przypadków u mężczyzn, jednak ogółem na nowotwory złośliwe narządów trawiennych (w tym zwłaszcza żołądka – 3 447, i odbytnicy – 3 075, a także trzustki – 1 617) zachorowało 15 188 (23,7%) panów.

Niewiele mniej mężczyzn, niż na raka jelita grubego, zachorowało na raka pęcherza moczowego (3 998), jak również na nowotwory złośliwe skóry inne niż czerniak (3 924).

Najczęściej występujące u kobiet nowotwory złośliwe to: rak sutka (13 322, czyli 21,51% zachorowań), rak oskrzela i płuca (5 075, 8,2%), rak trzonu macicy (4 376), nowotwory skóry inne niż czerniak (4 306), rak jelita grubego (3 758), rak jajnika (3 291) oraz rak szyjki macicy (3 226).

Wśród nowotworów złośliwych najczęstszymi przyczynami zgonów mężczyzn w 2006 r. były: rak oskrzela i płuca (16 623, czyli prawie 1/3 zgonów), rak bez określenia jego umiejscowienia (3 807), rak prostaty (3 681), rak żołądka (3 535) i rak jelita grubego (3 330), zaś kobiety najczęściej umierały z powodu: raka sutka (5 212, tj. 13%), raka oskrzela i płuca (5 108), raka bez określenia jego umiejscowienia (3 656) oraz raka okrężnicy (3 061).

Najwięcej zachorowań zanotowano w województwach: śląskim (15 815), mazowieckim (15 458) i wielkopolskim (11 979), a najmniej – w lubuskim (2 932), opolskim (3 287), podlaskim (3 904) i warmińsko-mazurskim (3 931). Najczęściej na nowotwory zapadały osoby w wieku 70-74 lat (18 095), 65-69 lat (17 062), 55-59 lat (16 693) i 75-79 lat (15 965).

Zahamowanie wzrostu, a nawet spadek zachorowań na raka płuca jest jednym z największych sukcesów polskiej onkologii w ostatniej dekadzie – stwierdził prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii, główny autor raportu. Jego zdaniem to efekt ograniczenia palenia tytoniu.

- Są też oznaki, że wzrost umieralności na inne niż rak płuca rodzaje nowotworów udało się zahamować. To ważne, bo dzieje się to przy wzroście liczby zachorowań – mówił prof. Zatoński. Poprawia się również statystyka leczenia pacjentów, mierzona pięcioletnim przeżyciem. W Polsce sięga ona ok. 41%, średnia dla 18 krajów Europy wynosi 52%.

- Wydatki na leczenie pacjentów z nowotworami złośliwymi oraz na profilaktykę tych schorzeń w 2009 r. nie zmniejszą się – zapewniła minister zdrowia Ewa Kopacz na konferencji prasowej pt. „Nie stać nas na kryzys w onkologii”, zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem. Dotyczy to również 250 mln złotych przeznaczonych na profilaktykę i wczesne wykrywanie nowotworów w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.

Zastępca prezesa NFZ ds. medycznych Jacek Grabowski twierdzi, wycena procedur medycznych w całej onkologii wzrośnie niemal o 32%., a w kontraktowaniu świadczeń z zakresu chemioterapii – niemal o 100%.

Grabowski zapewnił też, że NFZ jest gotów finansować obowiązkowe badania cytologiczne i mammograficzne (czyli badania w kierunku raka szyjki macicy i raka piersi), które miałyby być wprowadzone do badań wstępnych, koniecznych do podjęcia pracy oraz badań okresowych. W styczniu 2009 r. Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do resortu pracy z wnioskiem o zmianę w Kodeksie pracy, która umożliwi wprowadzenie obowiązku takich badań.

Jak ocenił dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, MZ i NFZ podjęło też kilka ważnych decyzji, które mogą przybliżyć wczesną diagnostykę mieszkańcom wsi i małych miasteczek. Chodzi np. o zakup cytomammobusów, które odwiedzają małe miejscowości oraz o rezygnację w 2009 r. z centralnej wysyłki zaproszeń na badania w kierunku raka szyjki i raka piersi. Zadanie dotarcia do pacjentów spocznie teraz na Wojewódzkich Ośrodkach Koordynujących. Poza tym niemal dwukrotnie (z 1200 do 2100) zwiększono liczbę ośrodków wykonujących cytologiczne badania przesiewowe.
www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>