Ćwiczenia pomagają chorym na raka – onkolodzy powinni je zalecać.

Liczne badania wykazały, że ćwiczenia fizyczne mogą mieć bardzo pozytywny wpływ na przebieg terapii nowotworowej i dochodzenie pacjentów do pełni sił – wynika z badań opublikowanych w najnowszym numerze „Journal of Pain and Symptom Management”.
Jak pokazały badania, u chorych, którzy przeszli terapię raka piersi lub okrężnicy, regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko nawrotu choroby nawet o 50 proc. Jednak większość pacjentów niechętnie wykonuje jakiekolwiek ćwiczenia i bardzo rzadko poruszają ten temat ze swoimi onkologami.
„Jako lekarze często mówimy pacjentom, że wysiłek fizyczny jest ważny, ale do tej pory nikt nie sprawdzał, co chorzy wiedzą na ten temat, jak się zapatrują na taką metodę wspomagania terapii i co mogłoby ich skłonić do pojęcia wysiłku” – mówi kierująca badaniami dr Andrea Cheville z Katedry Medycyny Sportowej i Rehabilitacji Kliniki Mayo w Minnesocie (USA).

Wraz ze swoim zespołem dr Cheville postanowiła to zweryfikować. Przeprowadzone przez nią badanie, będące jednym z całej serii studiów nad prozdrowotnymi zachowaniami osób chorych na raka, dowiodło, że pacjenci, którzy ćwiczyli regularnie jeszcze przed diagnozą, byli bardziej skłonni do podejmowania wysiłku fizycznego także podczas walki z chorobą. Natomiast ci, którzy nie mieli wcześniej takiego zwyczaju, nie robili tego także w ramach terapii. Okazało się także, że wiele osób za wystarczającą aktywność uważało wykonywanie takich codziennych czynności, jak np. praca w ogrodzie.

„Wyznawali oni zasadę, że wystarczającym wysiłkiem są zwykłe domowe zajęcia” – wyjaśnia dr Cheville. Jak zauważa, większość pacjentów nie zdawała sobie sprawy, że taki wysiłek to zbyt mało. „Nie byli też świadomi tego, że brak aktywności poważnie przyczynia się do osłabienia całego ciała i powoduje większą podatność na liczne dolegliwości, w tym objawy raka”.

Ponadto naukowcy odkryli, że pacjenci bardziej przejmowali się zaleceniami lekarzy odnośnie ćwiczeń, kiedy pochodziły one bezpośrednio od ich onkologów, a nie z innych źródeł. Jednak okazało się, że lekarze prowadzący niezwykle rzadko podejmują ten temat w rozmowie z chorymi.

„Stwierdziliśmy, że pacjenci nie otrzymują praktycznie żadnych wskazówek co do zalecanych w ich stanie zdrowia ćwiczeń. Ćwiczeń, które przecież mogłyby pomóc im zachować sprawność i poprawić swoje wyniki” – mówi dr Cheville.

W omawianym badaniu naukowcy z Kliniki Mayo dowiedli, że regularny wysiłek fizyczny poprawia mobilność pacjentów, utrzymuje sprawność sprzed choroby, zapewnia samodzielność i uniezależnia od pomocy innych. Może także przyczyniać się do ogólnej poprawy samopoczucia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego, poprawiać sen oraz sprawić, że objawy raka będą mniej dokuczliwe.

W kolejnym etapie badacze planują sprawdzić, jak powinien być skonstruowany komunikat o konieczności podejmowania aktywności fizycznej, aby skutecznie dotrzeć do pacjentów oraz jakie konkretnie ćwiczenia są najodpowiedniejsze dla osób chorych na nowotwory.(PAP)

PAP/Rynek Zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>