Co jest zwyczajowym podarunkiem dla lekarza?

Nikt nie jest w stanie zdefiniować, co jest przyjętym w danej kulturze podarunkiem – mówi o „dowodach wdzięczności” dla lekarzy mecenas Jacek Kondracki. – mówi o „dowodach wdzięczności” dla lekarzy mecenas Jacek Kondracki. – To jest tak jak z napiwkiem. Dla jednego jest to 100 złotych, dla innego to jest 1000 złotych – komentował na antenie RMF FM. – No chyba, że przyjęłoby się, ale byłoby to wbrew naszej obyczajowości, że nic nie wolno dać lekarzowi – dodał.
- Zwyczajowo przyjęte jest, że podarunek swoisty zwyczajowo przyjęty, bukiet róż za 50 złotych przyniesiony pani doktor nie może być poczytywany za korzyść osobistą, szczególnie, że po dwóch dniach zwiędnie – wyjaśnił mec. Kondracki. – W pewnych wypadkach z daleka będzie widać, że jest tak zwana korzyść materialna czy osobista, jak mówi przepis. W innych wypadkach będzie z daleka widać, że nie jest to ową korzyścią. Natomiast okropna jest ta sytuacja, kiedy to się zbliża, kiedy może to już jest tą korzyścią, a dla drugiego nie jest – zauważył.

- Proszę zwrócić uwagę na ogromny relatywizm sytuacji materialnej pacjentów. Człowiek zarabiający 100 tysięcy złotych – dla niego kupienie bukietu za 1000 złotych będzie śmiesznym wydatkiem. Dla kogoś zarabiającego 2 tysiące złotych będzie nieosiągalnym wydatkiem. Może człowiek o dochodach rzędu 100 tysięcy złotych wstydzi się zanieść bukiecik za 20 złotych? – zastanawiał się.
07.01.2013
RMF FM
www.prawo.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>