Choroby reumatyczne należy szybko wykrywać ! .

Choroby reumatyczne, dotyczące niemal 10 mln Polaków, są częstą przyczyną zwolnień i nieobecności w pracy, a przez to stanowią dla państwa duże obciążenie społeczne i ekonomiczne…..

 

Aby zmniejszyć te koszty, trzeba postawić na ich wczesną diagnostykę oraz uznać rehabilitację za nieodłączny element ich terapii, mówili eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie. Przewlekłe choroby reumatyczne dotyczą blisko 10 mln Polaków, a ponad 6 proc. całej populacji ma stwierdzony jakiś stopień inwalidztwa z ich powodu, wynika z badań przesiewowych zatytułowanych: "Nasze zdrowie, nasze dolegliwości", przeprowadzonych w 2002 roku przez Zakład Epidemiologii Chorób Reumatycznych Instytutu Reumatologii w Warszawie. Dane uzyskane w tych badaniach zostały przedstawione na piątkowej konferencji prasowej przez kierującą Zakładem Epidemiologii dr Bożenę Moskalewicz. Zebrano je z pomocą ankiet w grupie 4017 osób, które stanowiły próbę losową z 29 mln dorosłych Polaków. Jak wykazała analiza, niemal połowa dorosłych obywateli naszego kraju cierpi na częste bóle reumatyczne różnego rodzaju – przewlekłe bóle kręgosłupa, stawów biodrowych, kolan, rąk, ale też bóle mięśni, ścięgien i więzadeł. Problem ten jest częstszy wśród kobiet – 54 proc., niż mężczyzn – 39 proc. Bóle przewlekłe, ograniczające ruch dotyczą aż 61 proc. Polaków w wieku 18 lat i więcej. Połowa osób z bólami reumatycznymi doświadczyła ograniczenia sprawności ruchowej, w tym 7 proc. korzystało stale lub okresowo z pomocy sprzętu ortopedycznego lub innych osób.
Badania potwierdziły też, że błędne jest przekonanie, iż na choroby reumatyczne cierpią głównie ludzie starsi, zaznaczyła dr Moskalewicz. Choć częstliwość występowania objawów tych schorzeń rośnie zasadniczo w grupie wiekowej 45-64 lata, to stwierdza się je również u dzieci i młodzieży. Naukowcy dowiedli też, że występowanie chorób reumatycznych jest związane z poziomem wykształcenia. Wśród osób z wykształceniem podstawowym są one zdecydowanie bardziej rozpowszechnione (58 proc.), niż wśród pozostałych grup (43 proc.).
Według dr Anny Wiktorow, specjalistki w dziedzinie polityki społecznej i ubezpieczeń społecznych, byłej prezes ZUS, choroby reumatyczne narażają państwo na wysokie koszty społeczne i ekonomiczne. Dość powiedzieć, że w 2006 r. były przyczyną niemal 12 proc. wszystkich absencji chorobowych w pracy i 11 proc. wszystkich pierwszorazowych orzeczeń o przyznaniu renty z powodu niezdolności do pracy. Przeciętna długość zwolnienia związanego ze schorzeniem reumatycznym wyniosła 48 dni.
Zdaniem dr Moskalewicz, społeczno-ekonomiczne koszty chorób reumatycznych mogłyby być niższe, gdyby schorzenia te były diagnozowane u polskich pacjentów odpowiednio wcześnie. Tymczasem w Polsce od wystąpienia pierwszych objawów choroby do podjęcia leczenia upływają średnio 3 lata, podczas gdy w krajach zachodnich – 3 miesiące. "A jak wynika z badań, wczesne zastosowanie terapii, nawet kosztownych leków nowej generacji, może zapobiec powstaniu bolesnych i nieodwracalnych zmian w chrząstce i tkance kostnej stawów. Można w ten sposób zapobiec postępującej niesprawności ruchowej i przewlekłym bólom, kalectwu i przedwczesnym zgonom" – podkreśliła badaczka. Jak wskazują światowe statystyki, choroby reumatyczne są przyczyną dwóch trzecich przypadków niepełnosprawności ruchowej na całym świecie. Dr Moskalewicz zaznaczyła, że bardzo ważnym warunkiem skutecznego leczenia chorób reumatycznych jest również wprowadzenie – równolegle z farmakoterapią, rehabilitacji pacjenta. Z danych przedstawionych przez dr Wiktorow wynika natomiast, że w Polsce pacjenci z chorobami reumatycznymi są kierowani na rehabilitację dopiero po 180 dniach zwolnienia i pobierania zasiłku. Tylko 11 proc. tych chorych skorzystało w 2006 roku z zabiegów rehabilitacyjnych, a leczenie sanatoryjne objęło 1,7 proc. z nich. 

 

Jak oceniła dr Wiktorow, winę za to ponoszą w dużej mierze sami pacjenci, którzy są nastawieni na otrzymywanie rent i zasiłków, a nie na aktywne dbanie o swoje zdrowie. Dużą rolę w zmianie tego stanu rzeczy mogłaby odegrać edukacja społeczeństwa, uznały obie specjalistki. JJJ. PAP – Nauka w Polsce

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>