Chirurg i ortopeda, a może podolog i podiatra, czyli kto powinien leczyć nasze stopy?

Odciski, halluxy, wrastające paznokcie lub niegojące się rany na stopach – osoby, których dotyka ten problem szukają pomocy u ortopedy, chirurga lub pedikiurzystki. Czasem jednak potrzebny jest specjalista od leczenia stóp, czyli podolog lub podiatra. Tymczasem wspomniane specjalizacje z pogranicza medycyny i kosmetologii dopiero u nas raczkują. Jak wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl przewodnicząca rady Polskiego Stowarzyszenia Podologicznego Maria Klamczyńska, podologia jest dziedziną związaną z kosmetologią, natomiast podiatria to rodzaj specjalizacji lekarskiej. Wyjaśnijmy, że zarówno podiatra jak i podolog zajmują się diagnozowaniem i leczeniem chorób stopy i stawu skokowo-goleniowego. Porady tych specjalistów potrzebne są szczególnie osobom ograniczonym ruchowo, z chorobami skóry, kości i stawów, schorzeniami przemiany materii (cukrzyca, reumatyzm), z wadliwym ustawieniem stóp i deformacjami palców (halluxy, palce krogulcze), z dolegliwościami na stopach, np. z odciskami, modzelami, brodawkami, a także wrastającymi, czy grzybiczymi paznokciami, pocącymi się stopami lub pękającymi piętami.

Potrzebna kompleksowa pomoc
? W Polsce podologia jest jeszcze w powijakach. Promuje ją szczególnie środowisko kosmetyczne. Ostatnio jednak zauważamy duże zainteresowanie nauką tego zawodu. Przy uczelniach tworzone są kierunki, które mają kształcić w tym zakresie ? mówi Maria Klamczyńska.

I dodaje, że za naszą zachodnią granicą, w Niemczech, podolog jest uznanym specjalistą, który wkracza nawet w kompetencje lekarskie. Aby wykonywać zawód konieczne jest ukończenie studiów na poziomie licencjackim lub dyplom stosownej szkoły pomaturalnej. Niemieccy podolodzy wybierają też swoje podspecjalizacje: zajmują się np. wyłącznie diabetykami lub osobami chorymi na reumatyzm.

? Podolog zajmuje się stopami kompleksowo. To on może udzielić doraźnej pomocy pacjentom, którzy z powodu innych schorzeń mają i ten dodatkowy problem. Przykładem są diabetycy, u których niefachowo wykonany pedikiur może zakończyć się amputacją stopy ? zaznacza przewodnicząca rady Stowarzyszenia.

Nie ulega wątpliwości: w Polsce podolodzy są potrzebni, a eksperci alarmują, że stopy Polaków są w fatalnym stanie. Ci, którzy dodatkowo mają predyspozycje do zmian na stopach z powodu innych chorób, często długo cierpią szukając bezskutecznie pomocy.

Dlatego, zdaniem Marii Klamczyńskiej, należy prawnie uregulować kwestie dotyczące podologii. Chodzi m.in. o to, aby specjalistyczne gabinety spełniały standardy higieniczne.

Zawody (jeszcze) nieznane
Podiatria ? jak dowiedział się portal rynekzdrowia.pl w Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi ? jest specjalizacją lekarską, która w Polsce w ogóle nie istnieje.

Nic zatem dziwnego, że NFZ kontraktuje świadczenia wchodzące w zakres leczenia chorób stóp, tylko wówczas, gdy wykonują je ortopedzi, chirurdzy lub dermatolodzy.

? NFZ płaci za leczenie chorób stóp, ale nie za zabiegi kosmetyczne ? potwierdza Andrzej Troszyński z biura prasowego Centrali NFZ.

Jednak czasami zabiegi kosmetyczne oszczędzają pacjentom wiele bólu. Na przykład: klips do saturacji założony u wcześniaka może spowodować wrastanie paznokcia już u maleńkiego dziecka. Klasycznie wrastający paznokieć będzie leczony poprzez zabieg chirurgiczny. Alternatywą może być pomoc podologa, który założy na paznokieć klamry, wyglądające podobnie do stałych aparatów noszonych na zębach. Zresztą, jak wyjaśniała podczas Kongresu Medycyny Rodzinnej w Łodzi podolog, Agnieszka Głuszczak, to właśnie dentysta wymyślił klamry na wrastające paznokcie.

Podiatria i podologia to u nas zawody nieznane. Tymczasem, jak informował portal wynagrodzenia.pl, w Stanach Zjednoczonych podiatra zarabia średnio rocznie ponad 149 tys. dolarów. Może zatem warto zająć się leczeniem stóp?
Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia, www.rynekzdrowia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>