Chirurdzy, anestezjolodzy i kardiolodzy częściej popadają w alkoholizm?

Psychoterapeuci specjalizujący się w terapii uzależnień nie mają wątpliwości, że są pewne zawody, które są bardziej predysponowane do picia. Jednym z nich jest lekarz, którego praca wiąże się z dużym stresem, napięciem i wielogodzinnymi dyżurami. Często ten stres rozładowuje, sięgając po alkohol. Według dr Iwony Kołodziejczyk, kierowniczki Ośrodka Leczenia Uzależnień Kraków-Ściejowice, w środowisku lekarzy ten problem był zawsze i dotyczył szczególnie konkretnych specjalizacji, np. chirurgów, anestezjologów czy kardiologów. Kawał ich życia wiąże się z potężnym stresem, większym niż u przeciętnego człowieka.
Z kolei były wiceminister zdrowia, poseł PiS Bolesław Piecha (jest jednym z niewielu lekarzy w Polsce, który publicznie opowiedział o swoim uzależnieniu), uważa, że ilość wiedzy nt. skutków nadużywania alkoholu wcale nie sprzyja abstynencji. Wręcz przeciwnie. Lekarze są nie tylko świetni w ukrywaniu problemu, ale przede wszystkim w jego racjonalizacji. Potrafią bez problemu wytłumaczyć sobie, że napili się, bo pojawiły się trudności czy stres.

Poza tym lekarze boją się, że jeśli na ich stanowisku, przy odpowiedzialności, która na nich spoczywa, pójdzie fama, że mają problem i przypnie im się łatkę „alkoholika”, to będzie to dla nich koniec kariery. www.rynekzdrowia.pl

Więcej: www.natemat.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>