Banan i atomy strachu.

Średnia roczna dawka promieniowania otrzymywana w pobliżu elektrowni atomowej wynosi tyle, co dawka po zjedzeniu jednego banana – uspokaja Hanna Trojanowska, wiceminister gospodarki. Pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej na czacie w PAP przekonywała samorządy o zaletach elektrowni atomowych.
Hanna_Trojanowska: Dzień dobry! Witam wszystkich bardzo serdecznie. Zapraszam do udziału w dyskusji i zadawania pytań.
Małgorzata: Czy elektrownie węglowe, te najnowocześniejsze, stosujące filtry i emisję na dużej wysokości, są rzeczywiście bardziej od atomu szkodliwe dla zdrowia ludzi i środowiska?
Hanna_Trojanowska: Energetyka konwencjonalna, w tym węglowa charakteryzuje się emisją szkodliwych substancji do atmosfery a instalacje wychwytu pyłu dwutlenku siarki i tlenków azotu mają za zadanie ograniczanie tych emisji. Nie da się ich wyeliminować, stąd uprawnionym jest mówienie o oddziaływaniu na środowisko czy powietrze atmosferyczne tychże emisji.  Dziś ogromnym problemem dla energetyki jądrowej jest emisja CO2. Dla polskiej elektroenergetyki opartej na węglu w 92 proc. to rzeczywiście duży problem i wyzwanie. Również emisje z hałd popiołu stanowią istotny problem związany z zanieczyszczeniem powietrza i gleby.

Małgorzata: Czy można przyjąć takie założenie, że jeśli nie będziemy inwestować w energetykę węglową, będziemy skazani na atom?

Hanna_Trojanowska: Decyzja o wprowadzeniu energetyki jądrowej podyktowana jest koniecznością zróżnicowania naszej bazy paliwowej dla elektroenergetyki, zarówno w odniesieniu do bezpieczeństwa energetycznego kraju, polegającego na zapewnieniu dostaw energii elektrycznej po racjonalnych kosztach i z uwzględnieniem wymogów ochrony środowiska.

Istotną kwestią jest również konieczność wywiązania się z międzynarodowych zobowiązań Polski związanych z pakietem energetyczno-klimatycznym, polegających m.in. na redukcji emisji CO2. Węgiel jednak jest i pozostanie najważniejszym paliwem dla polskiej elektroenergetyki przez dekady.

Wdrożenie energetyki jądrowej wolnej od emisji CO2 stanowić będzie istotny element, stabilizujący ceny energii elektrycznej w przyszłości.

Jerzy_Chudzynski: Dlaczego, w chwili gdy inne państwa rezygnują z budowy elektrowni jądrowych i likwidują te już działające, w Polsce chce się takie dziś budować? Czy zdecydowanie nie lepiej jest „postawić” na kierunek proekologiczny, czyli produkcję energii ze źródeł odnawialnych: wody, wiatru i słońca?

Hanna_Trojanowska: Polska zamierza rozwijać zarówno energetykę odnawialną, jak też i energetykę jądrową. Te dwa kierunki nie są wobec siebie konkurencyjne, lecz wzajemnie się uzupełniają w przyszłym energy mix.

Należy również pamiętać, że energetyka jądrowa powinna być traktowana również jako wspierająca kierunek proekologiczny. Brak emisji gazów cieplarnianych oraz pyłów i zanieczyszczeń do atmosfery przemawiają za takim klasyfikowaniem. Energia z atomu jako najtańsza z dostępnych źródeł energii wspiera utrzymanie cen energii pochodzących z innych źródeł na racjonalnym poziomie oraz w przypadku źródeł odnawialnych pozwala na stabilizację dostaw.

Eko_Tomek: Dlaczego Polska stawia na energetykę jądrową, skoro po katastrofie w Japonii coraz głośniej w Europie o odwracaniu się od tego typu energii? Choćby Niemcy nie są już nią tak zachwyceni i wracają do innych metod…

Hanna_Trojanowska: Prawdą jest, że z energetyki jądrowej strategicznie zrezygnowały Niemcy i Szwajcaria. Belgia natomiast uznała, że będzie eksploatować swoje jądrowe reaktory energetyczne do czasu osiągnięcia przez nie projektowego czasu eksploatacji – 40 lat.

Z najnowszych badań Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej wynika, że do 2030 r. liczba krajów eksploatujących elektrownie jądrowe wzrośnie z obecnych 30 do 46.

Każde z państw UE prowadzi swoją własną politykę w zakresie rozwoju energetyki. Uwarunkowania każdego z państw są inne i Niemcy zamierzają iść ścieżką rozwoju energetyki odnawialnej. Nie jest to jednak ścieżka uniwersalna i możliwa do realizacji we wszystkich krajach. Problem przyszłości energetyki jądrowej w Niemczech, na której nawiasem mówiąc Niemcy zbudowały swą potęgę gospodarczą, obecnie wykorzystywany jest do celów wewnątrzpolitycznych z uwagi na tradycyjną niechęć części społeczeństwa do energetyki jądrowej.

Pozostałe państwa członkowskie wykorzystujące energetykę jądrową podkreślają, że nie zmienią swoich planów i konsekwentnie realizować będą programy jądrowe. Istnieje też grupa państw, które nie posiadają energetyki jądrowej i są zdecydowane na rozpoczęcie narodowych lub ponadnarodowych programów jądrowych.

Jeśli chodzi o drugą część pytania, to OZE będziemy rozwijać równolegle z energetyką jądrową. Do 2020 r. z OZE pochodzić będzie 15 proc. energii. To ogromne wyzwanie infrastrukturalne, do którego się właśnie przygotowujemy. W naszym kraju rozmaite źródła energii nie będą ze sobą konkurować, ale wzajemnie się uzupełniać. Tak jak w zbilansowanej diecie: musi być wszystko, tylko we właściwych proporcjach, aby organizm funkcjonował należycie. Dążymy do tego, żeby polska energetyka była właśnie jak zbilansowana dieta.

Analityk: Czy została dokonana analiza możliwości wykorzystania kadry z lat 80-tych zajmująca się energetyką jądrową?

Hanna_Trojanowska: Zapewnienie kadr dla rozwoju energetyki jądrowej jest jednym z najważniejszych problemów, które przyjdzie nam rozwiązać. Znakomita kadra skupiona wokół budowy elektrowni w Żarnowcu w latach 80 jest już zaawansowana wiekowo i co tu dużo mówić – uległa rozproszeniu.

Mobilizujemy dzisiaj siły i środki, by rozpocząć – a niektórych przypadkach kontynuować – program szkolenia kadr dla energetyki jądrowej. Z dużym uznaniem należy spojrzeć na wysiłki wyższych uczelni, które otwierają nowe kierunki, bądź kontynuują naukę na kierunkach potrzebnych sektorowi jądrowemu.

Ministerstwo Gospodarki zainicjowało już 3 lata temu program szkolenia edukatorów, czyli tych pracowników wyższych uczelni, którzy w przyszłości zajmować się będą kształceniem w zawodach potrzebnych w sektorze jądrowym.

Piotr_Fojcik: W ilości jest siła i moc! Czy rząd zamierza podjąć wielokierunkowe działania promujące i wspierające budowę małych elektrowni – energii odnawialnej – dające i miejsca pracy i dochód często ludziom o niskich dochodach a może i bezrobotnym. Na jakie wsparcie można liczyć?

Hanna_Trojanowska: Zgadzam się z Panem. Rząd podejmuje wielokierunkowe działania promujące i wspierające rozwój różnych źródeł energii, w tym źródeł małej mocy. Według Krajowego Programu Działań (KPD) udział energii z OZE w krajowym bilansie energetycznym do roku 2020 osiągnie ponad 15 proc.

W Ministerstwie Gospodarki prowadzimy intensywne prace nad projektem ustawy o OZE, w którym zostaną określone m.in. zasady wsparcia dla produkcji energii z tego typu źródeł. Projekt ten został poddany uzgodnieniom międzyresortowym oraz konsultacjom społecznym. Po przejściu tej procedury skierowany będzie do Sejmu. Bardzo nam zależy, aby wszedł w życie z dniem 1 stycznia przyszłego roku.

Jadwiga: Gdzie będą składowane odpady z elektrowni atomowej?

Hanna_Trojanowska: W chwili obecnej jesteśmy na etapie konsultacji transgranicznych Krajowego Programu Rozwoju Energetyki Jądrowej w Polsce. W programie tym zobowiązaliśmy się do opracowania Krajowego Planu postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym. To oznacza, że rozpoczęte już prace nad poszukiwaniem miejsca ich składowania. Warto pamiętać, że dotychczasowe składowisko odpadów nisko i średnioaktywnych wypełnia się i niezależnie od tempa wdrażania energetyki jądrowej będziemy musieli znaleźć miejsce do ich składowania.

Chodzi tu o odpady pochodzące z innych niż energetyka jądrowa źródeł (medycyna, przemysł). Dokonaliśmy inwentaryzacji dotychczasowych prac związanych z poszukiwaniem składowiska i zamierzamy prowadzić dalsze analizy i szczegółowe badania, które ostatecznie doprowadzą do ustalenia konkretnej lokalizacji składowiska. Wstępny plan będzie gotowy do końca III kwartału 2012, a projekt zostanie poddany konsultacjom społecznym i procesowi Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko.

AgnieszkaG: Czy to prawda, że odpady po elektrowni atomowej można składować na zwykły wysypisku śmieć?

Hanna_Trojanowska: Absolutnie jest to nieprawdą. Wszelkie odpady pochodzące z energetyki jądrowej muszą być zabezpieczone tak, aby nie stanowiły zagrożenia dla środowiska naturalnego i zdrowia i życia ludzi.
Na ten temat wypowiada się wielu ekspertów na stronie internetowej naszej kampanii informacyjnej: www.poznajatom.pl
Mamy już wieloletnie doświadczenia w składowaniu odpadów nisko i średnioaktywnych pochodzących z medycyny.

Baba: Kiedy będzie wiadomo, gdzie elektrownia jądrowa w Polsce powstanie? Czemu tak długo trzymacie nas Państwo w niepewności? Ile to będzie kosztowało?

Hanna_Trojanowska: Realizacja inwestycji w technologii jądrowej jest procesem długotrwałym i wymaga precyzyjnych przygotowań. Zgodnie z harmonogramem PEJ wybór lokalizacji pod budowę pierwszej elektrownii jądrowej powinien nastąpić do końca 2013 r.

Inwestor tj. Polska Grupa Energetyczna przedstawiła w listopadzie ubiegłego roku propozycje potencjalnych lokalizacji. Zgodnie z planami inwestora przez kolejne dwa lata prowadzone tam będą szczegółowe badania lokalizacyjne i środowiskowe, a ich wyniki pozwolą wskazać docelową lokalizację elektrowni jądrowej.

Szczegółowe informacje o finalnym koszcie budowy elektrowni będą mogły być podane przez inwestora po wyborze dostawcy technologii reaktora i miejsca jego budowy. To właśnie wybór danej technologii wraz z kosztami potrzebnej infrastruktury rzutuje w dużej mierze na koszt całej inwestycji.

Pomorze: Referendum w gminie Mielno pokazało, że mieszkańcy nie są „zainteresowani” budowaniem u nas elektrowni atomowej. Czy rząd zlekceważy ten głos?

Hanna_Trojanowska: Wręcz przeciwnie. Uwzględnimy wynik referendum w Gąskach w dalszych działaniach związanych z rozwojem energetyki jądrowej, traktując je jako ważny głos w debacie publicznej na ten temat. Mieszkańcy Gąsek mają prawo do decydowania w kwestiach istotnych dla społeczności lokalnej. Zarówno rządowi jak i inwestorowi zależy na tym, aby pierwsza polska elektrownia jądrowa powstała przy aprobacie społeczeństwa.

Żałujemy, że mieszkańcy Gąsek swoją decyzję podjęli tak szybko, nie mając możliwości poznania wszystkich argumentów za i przeciw. Referendum bez wcześniejszej debaty i dyskusji, bez możliwości dostarczenia mieszkańcom informacji m.in. o korzyściach z tej inwestycji bardzo zubaża ten proces.

Chcemy prowadzić dialog ze społeczeństwem. Pragniemy poznać obawy Polaków. Pragniemy poznać obawy i mity na temat energetyki jądrowej i w tym celu w marcu zaprosiliśmy przedstawicieli władz woj. pomorskiego i zachodniopomorskiego, jak również władze powiatów koszalińskiego, puckiego i wejherowskiego oraz gmin Choczewo, Gniewino, Krokowa i Mielno.

Spotkania, które organizować będziemy w przyszłości powinny umożliwić stworzenie platformy porozumienia między rządem, inwestorem a społecznościami lokalnymi najbardziej zainteresowanymi budową elektrowni jądrowej.

Budapesztenczyk: Czy prąd stanieje kiedy zacznie działać polska elektrownia jądrowa?

Hanna_Trojanowska: Potrzeby inwestycyjne polskiej elektroenergetyki są ogromne. Trzeba mieć świadomość, że koszty energii elektrycznej będą w Polsce rosły. Chodzi o to, aby ten wzrost cen spowodowany finansowaniem nowych inwestycji i spełnianiem zobowiązań wynikających z ochrony środowiska, był do udźwignięcia dla polskiego przemysłu i gospodarstw domowych.

Energetyka jądrowa z uwagi na niskie koszty produkcji energii elektrycznej stanie się elementem stabilizującym ceny energii elektrycznej w przyszłości.

Piotr_Zel: Czy zgodziłaby się Pani by w okolicy, w której Pani mieszka była wybudowana elektrownia jądrowa? :)

Hanna_Trojanowska: Tak. Ta odpowiedź twierdząca wymaga oczywiście uzasadnienia. Rozumiem, że chodzi tutaj o kwestie bezpieczeństwa. Dziś każda nowo budowana elektrownia posiada szereg zabezpieczeń aktywnych i biernych, dzięki którym średnia roczna dawka promieniowania otrzymywana przez okolicznych mieszkańców wynosi około 0,002 mSv, czyli taka sama dawka jaką otrzymuje się zjadając jednego banana lub wypijając kilka szklanek mleka.

Oczywiście lokalizacja elektrowni jądrowej obwarowana jest również szeregiem wymagań, jak chociażby dostęp do wody chłodzącej, czego w przypadku mojego miejsca zamieszkania nie mogłabym zapewnić.

Zielony: Jeden z argumentów „za” elektrownią atomową to fakt, że nasi sąsiedzi mają już takie „cuda”, więc w razie katastrofy i tak jesteśmy zagrożeni. Jak to wygląda w praktyce? Przyglądamy się tym sąsiednim elektrowniom, czy nas nie podtruwają?

Hanna_Trojanowska: W promieniu 300 km od Polski działa obecnie 9 elektrowni jądrowych. Większość z nas nie zdaje sobie nawet z tego sprawy m.in. dlatego, że działają one bezawaryjnie od kilkudziesięciu lat, nie stanowiąc zagrożenia dla zdrowia ludzi i środowiska.

Przeprowadzone z inicjatywy KE tzw. stress testy, którym odpowiedzialnie poddały się elektrownie jądrowe w całej Unii, potwierdziły, że sektor jądrowy pracuje w oparciu o wysokie standardy bezpieczeństwa.

Elektrownia jądrowa, która będzie wybudowana w Polsce charakteryzować się będzie najwyższymi parametrami bezpieczeństwa, a jej powstanie i eksploatację kontrolować będzie Urząd Dozoru Jądrowego, dbający o bezpieczeństwo wszystkich instalacji jądrowych, działając jak policja jądrowa. To właśnie dozór jądrowy non stop monitoruje pracę reaktorów jądrowych w naszym sąsiedztwie.

Sołtys: Co tak naprawdę zyska gmina, na terenie której stanie elektrownia? Badania przeprowadzone w Wlk. Brytanii wskazują, że w promieniu do 8 km od elektrowni wiatrowych spada wartość nieruchomości. W promieniu 1,6 km spadek sięga nawet o ok. 54%. Co dopiero elektrownia jądrowa. Gmina się wyludni, a samorząd zbankrutuje.

Hanna_Trojanowska: Inwestycja taka jak elektrownia jądrowa stwarza przede wszystkim olbrzymie możliwości rozwoju dla regionu, pobudza lokalny rynek usług, sprzyja powstawaniu i rozwojowi firm współpracujących z elektrownią, przybywa miejsc pracy i zwiększa się zamożność obywateli.

Elektrownia jądrowa to istotny wzrost dochodów gminy, na terenie której powstanie i będzie eksploatowana. Według wstępnych szacunków inwestora bezpośredni roczny dochód gminy gospodarza, szacuje się na ok. 40 mln zł rocznie. Środki te mogą zostać przeznaczone na budowę dróg, kanalizacji, remonty szkół i innych obiektów użyteczności publicznej.

W specjalnej ustawie zapewniliśmy również, aby dochody w tej wysokości trafiły również do gmin sąsiednich. Olbrzymie korzyści z uruchomienia nowego sektora czerpał będzie również rynek pracy.

Praktyka światowa wskazuje, że 70 proc. załogi to osoby z wykształceniem średnim technicznym i nietechnicznym. Przykłady z USA i właśnie Wielkiej Brytanii wskazują, że 50-70 proc. członków załogi elektrowni może pochodzić z naboru lokalnego.

Crom: Ile musiałoby powstać elektrowni atomowych by zaspokoić potrzeby energetyczne polski? By tylko z tego źródła czerpać energię w zdecydowanej większości?

Hanna_Trojanowska: Nie jest celem zastępowanie energetyką jądrową źródeł, które pracują i będą pracowały w przyszłości. Przywiązana jestem do przykładu zbilansowanej diety, o której mówiłam wcześniej i nie byłoby celowym fundowanie sobie tak monotonnej diety.

Każdy system elektroenergetyczny potrzebuje mocy wytwórczych zdolnych do pokrycia tzw. podstawy obciążenia tzn. takiego minimum, poniżej którego zapotrzebowanie na energię nigdy nie spada. Tę moc zapewniają elektrownie zdolne do pracy przez 8-8,5 tys. godzin rocznie z nominalną wydajnością. Z analiz ekonomicznych wynika, że taką podstawę może stanowić energetyka węglowa i jądrowa, a potencjał OZE z technicznych powodów nie może stanowić alternatywy czy substytutu dla dużych systemowych źródeł wytwórczych.
Stanowi natomiast ważne uzupełnienie mixu paliwowego.

Celem realizacji PEJ jest zapewnieni możliwości produkcji 50 TWh, produkcji energii elektrycznej z atomu wobec programowanego zapotrzebowania na energię w wysokości 170 TWh.

mlody: Jaki wynik obstawia pani w meczu z Grecją?

Hanna_Trojanowska: 2:1

Hanna_Trojanowska: Bardzo serdecznie dziękuję za Państwa aktywny udział w dzisiejszej dyskusji. Na pytania, na które nie zdążyłam odpowiedzieć, odpowiem wkrótce na łamach Serwisu Samorządowego PAP. Będę szczęśliwa, jeśli zechcą Państwo odwiedzić nasze fora dyskusyjne na stronie www.poznajatom.pl, gdzie istnieje szansa na dyskusję z autorytetami naukowymi i specjalistami w dziedzinie energetyki jądrowej.
Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie będziemy mogli w przyszłości powtórzyć.

 

PAP .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>