Bakteriofagi mogą wpływać na układ odpornościowy.

Bakteriofagi wpływające na układ odpornościowy, badanie zakażenia wirusem opryszczki oraz tworzenie procedur zapewniających bezpieczeństwo w przeszczepach – to tematy prac badawczych przedstawionych drugiego dnia gdańskiego kongresu immunologii.
W drugim dniu XIV Zjazdu Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej przedstawiono wyniki prac naukowych odnoszących się do praktycznych zastosowań immunologii – zarówno w badaniach dotyczących mechanizmu odporności tkanek i narządów jak i ich zgodności immunologicznej, koniecznych m.in. w transplantologii.
Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Andrzeja Górskiego z instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu prowadził badania nad bakteriofagami. Bakteriofagi czyli wirusy bakteryjne mogą być jedynym rodzajem terapii w przypadku zakażenia bakteriami odpornymi na większość antybiotyków. Jak uwodniły prace zespołu, bakteriofagi nie tylko atakują komórki bakteryjne ale reagują z komórkami układu odpornościowego. W rezultacie, fagi mogą wpływać na niektóre funkcje układu odpornościowego. Oznacza to, że oprócz likwidacji samego zakażenia bakteriofagi mogą likwidować stan zapalny spowodowany zakażeniem. Zapalenie takie jest zagrożeniem dla organu w którym się rozwija.

Wspólne badania dr Małgorzaty Krzyżowskiej z SGGW w Warszawie i prof. Francesci Chiodi z Karolinska Institutet w Sztokholmie dotyczące zaburzeń integralności nabłonka błony śluzowej w przebiegu zakażenia wirusem opryszczki narządów płciowych (HSV-2) wykazały, że wirus może się swobodnie namnażać, wpływając na mechanizmy rozwoju stanu zapalnego. Wyniki tych badań umożliwiają zaprojektowanie nowych sposobów leczenia opryszczki. Zakażenia HSV-2 stanowią istotne zagrożenie w przypadku kontaktu z wirusem HIV; uszkodzony przez opryszczkę nabłonek przestaje być jakąkolwiek barierą dla tego wirusa.

Zespół naukowo-medyczny z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (GUMed) przedstawił wyniki badań dotyczących transplantacji nerek. Jak stwierdziła prof. Alicja Dębska-Ślizień, 38 proc. pacjentów po transplantacji nerek przeżywa następne 20 lat, zaś 30 proc. zachowuje w tym czasie całkowicie sprawną przeszczepioną nerkę.

Zagrożeniem dla pacjentów jest odrzucenie komórkowe ostre i przewlekłe, które stanowi reakcję immunologiczną na obca tkankę, jaką stanowi przeszczepiony narząd. Odrzucenie komórkowe prowadzi do ostrych i przewlekłych stanów zapalnych, upośledzenia funkcjonowania nerki, jej degradacji i odrzucenia przeszczepu. Może rozpocząć się nawet rok po wszczepieniu. Według prof. Grażyny Moszkowskiej, odrzucanie przeszczepów powodowane jest także zbyt niedokładnym dopasowaniem biorcy i dawcy.

Istotne jest aby sprawdzić czy biorca nie wykazuje odpowiedzi immunologicznej przeciw dawcy, co często zdarza się w przypadku ponownych przeszczepów – podobnie jak ważne jest zapewnienie największego podobieństwa genetycznego biorcy i dawcy.

W Polsce stosowane są testy PRA-CDC, które wykrywają ewentualne niezgodności tkankowe z niewielką dokładnością. Badania naukowców z GUMed wykazały tymczasem, że dokładniejszych i nowszych testów na tzw. przeciwciała HLA II klasy. Dopiero ich użycie pozwala na wykrycie niezgodności tkankowych w stopniu pozwalającym na uniknięcie powikłań i odrzucenie przeszczepu.

W XIV Zjeździe Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej, odbywającym się 16-18 czerwca w Gdańsku wzięło udział 200 lekarzy i naukowców z ponad 40 placówek naukowych i szpitali z całej Polski.

PAP – Nauka w Polsce, Marek Mejssner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>