Bakterie jelitowe wpływają na sukces przeszczepów szpiku.

Różnorodność bakterii jelitowych ma istotny wpływ na przeżycie pacjentów poddawanych przeszczepowi szpiku – wynika z badań, które publikuje pismo „Blood”. Przeszczepienie szpiku kostnego od zdrowego dawcy (tzw. przeszczep allogeniczny) dla wielu pacjentów jest szansą na uratowanie życia. Dotyczy to pacjentów z nowotworami krwi (białaczkami), nowotworami układu odporności (chłoniaki) i innymi schorzeniami krwi.

Tradycyjnie szpik pobiera się z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym, jednak obecnie znacznie częściej do przeszczepu wykorzystuje się komórki macierzyste z krwi obwodowej. W tym celu dawcy podaje się czynnik wzrostu, który pobudzi uwolnienie komórek macierzystych ze szpiku kostnego do krwi obwodowej. Komórki te pozyskuje się następnie w drodze tzw. aferezy. Polega ona na tym, że krew pobierana z jednego ramienia dawcy przepływa przez tzw. separator, w którym komórki macierzyste oddzielane są od krwi, a następnie wraca do organizmu dojściem dożylnym na drugim ramieniu.

Przed przeszczepieniem szpiku u pacjentów stosuje się silną chemioterapię lub radioterapię, by zniszczyć ich własny szpik i układ odporności. Wcześniejsze badania wykazały, że niszczy to w dużym stopniu mikroflorę jelitową i redukuje jej różnorodność.

Te zmiany powiązano natomiast z częstszymi powikłaniami po przeszczepie, takimi jak zakażenia krwi (sepsa) czy chorobą przeszczep przeciwko gospodarzowi, które są potencjalnie groźne dla życia, przypominają autorzy pracy.

Może to wynikać z tego, że mikroflora jelitowa pełni w naszym organizmie bardzo ważną rolę – nie pomaga w trawieniu i przyswajaniu składników pokarmowych, ale też m.in. reguluje funkcję układu odporności i rozwój procesów zapalnych w organizmie.

Według współautora najnowszej pracy dr. Ying Taura z Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku do dziś nie było jednak jasne, czy skład mikroflory jelitowej biorców przeszczepu może mieć związek z ich przeżywalnością.

Aby to sprawdzić naukowcy pobrali próbki kału od 80 pacjentów przechodzących allogeniczny przeszczep komórek macierzystych krwi. Pobrano je w ciągu siedmiu dni od przeszczepu. Zróżnicowanie mikroflory jelitowej badacze oceniali na podstawie materiału genetycznego mikrobów.

Pacjentów podzielono na trzy grupy: z bardzo zróżnicowanym składem mikroflory (32,5 proc. badanych) oraz ze średnio (25 proc.) i mało zróżnicowanym (42,5 proc.). Stan ich zdrowia śledzono przez kolejne trzy lata lub aż do zgonu.

Okazało się, że istniała silna zależność między różnorodnością bakterii jelitowych a efektami przeszczepu i przeżyciem chorych. W grupie o najmniejszym zróżnicowaniu mikroflory jelitowej odsetek pacjentów żyjących trzy lata po przeszczepie wynosił 36 proc., w grupie o średnim zróżnicowaniu – 60 proc., a w grupie o najwyższym zróżnicowaniu – 67 proc. Naukowcy wyliczyli też, że pacjenci z mało zróżnicowaną mikroflorą byli pięciokrotnie bardziej narażeni na zgon w związku z przeszczepem niż pacjenci, których bakterie jelitowe były mniej różnorodne.

Jak komentuje dr Taur, wyniki tych badań potwierdzają, że efekty przeszczepu allogenicznego komórek macierzystych krwi są zależne od mikroflory jelitowej. „Najważniejszym pytaniem jest to, czy dbając o jej różnorodność możemy poprawić wyniki przeszczepów” – mówi badacz.

Według niego jedną z możliwości jest opracowanie takiej metody przygotowywania do przeszczepów, by zminimalizować szkody wyrządzone bakteriom jelitowym. Inną metodą jest wzbogacenie jelit pacjenta w korzystne dla zdrowia bakterie, które wyginęły w wyniku przeszczepu. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>