Abp Zimowski: gruźlica to dziś choroba dotykająca najbardziej ubogich; w leczeniu ich wiele mogą pomóc instytucje religijne.

Jednym z Milenijnych Celów Rozwoju było zahamowanie oraz odwrócenie tendencji rozprzestrzeniania się do roku 2015 trzech chorób: HIV/AIDS, malarii i gruźlicy. Gdy chodzi o gruźlicę, cel ten został już osiągnięty w skali globalnej, ale niestety nie dotyczy to krajów ubogich ani też najbiedniejszych warstw społeczeństw bogatych. Nie jest prawdopodobne, by afrykańskie czy wschodnioeuropejskie kraje o niskim dochodzie cel ten do przyszłego roku osiągnęły – zwrócił uwagę abp Zygmunt Zimowski na międzynarodowym spotkaniu o walce z gruźlicą. Zostało ono zorganizowane w Rzymie 4 i 5 lipca przez Światową Organizację Zdrowia i Europejskie Towarzystwo Chorób Płuc.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych przyznał, że wiele już zrobiono, odkąd przed 20 laty, w 1993 r. Światowa Organizacja Zdrowia uznała gruźlicę za globalne zagrożenie zdrowotne. Oblicza się, że w latach 1995-2012 ocalono życie 22 mln osób, a 56 mln gruźlików skutecznie leczono. Nadal jednak gruźlica uderza głównie w najbiedniejszych. W 2012 r. odnotowano ponad 8 (8,6) mln przypadków choroby i śmierć wskutek niej blisko półtora miliona (1,3 mln) osób. Szczególnie dotyka ona najsłabszych, jak kobiety, dzieci, migranci, więźniowie, bezdomni czy chorzy równocześnie na AIDS, z czego trzy czwarte przypadków występuje w Afryce. Trzeba zatem skutecznie realizować globalną strategię walki z gruźlicą przy współpracy polityków, lekarzy i całego społeczeństwa. Wymaga to woli politycznej i nakładu środków.

„Religijne instytucje służby zdrowia, często działają w społecznościach o niskim dochodzie, do których trudno dotrzeć, będą miały ważny udział w wysiłku udostępniania leczenia gruźlicy najbardziej potrzebującym – zwrócił uwagę abp Zimowski. – Kościół za przykładem Chrystusa zawsze troszczył się o ubogich. W szczególności Papież Franciszek, dobrze znany jako obrońca biednych, stwierdził stanowczo, że „nikt nie może się czuć zwolniony z troski o ubogich i o sprawiedliwość społeczną” (Evangelii gaudium, 201) – przypomniał watykański „minister zdrowia”. Troska o ubogich nie jest zatem tylko sprawą miłosierdzia, ale też sprawiedliwości. Abp Zimowski przytoczył też słowa Benedykta XVI: „Społeczeństwo, które nie jest w stanie zaakceptować cierpiących ani im pomóc i mocą współczucia współuczestniczyć w cierpieniu, również duchowo, jest społeczeństwem okrutnym i nieludzkim” (Spe salvi, 38).

ak/ rv

Informacja pochodzi z Serwisu Radia Watykańskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>