Jutro 1 Listopad. Refleksyjny list o życiu i umieraniu od Internuty.

Witam Serdecznie Panie Doktorze
przeglądam sobie stronę Pana, bardzo fajna i ciekawa, będę starał się niektóre rady wykorzystać. Ale tak sobie pomyślałem, że napiszę.
Przyzna Pan, ze jakkolwiek byśmy się starali o nasze zdrowie ten największy skarb to wcześniej czy później musimy zderzyć się z twardą rzeczywistością, a mianowicie – wydajemy ostatnie tchnienie i kończy się nasza egzystencja tu wśród żyjących. Czy Pana zdanie po śmierci coś jeszcze żyje ?
Co według Pana z nami się dzieje czy śmierć jest kresem istnienia? Skoro robimy co w naszej mocy by przedłużyć życie? Dlaczego tak bardzo chcielibyśmy oddalić jej przyjście? Ileż to ludzie by dali aby wykupić się od niej (śmierci), ale jak widać cena zbyt wysoka do uiszczenia. Czy Pan też zastanawiał się nad tym pytaniem, które od wieków zadaje sobie każde pokolenie? i gdzie można by znaleźć wiarogodne  odpowiedzi? A pytam bo jutro tj wtorek 1 Listopada
i nad taką zadumą niejeden się pochyli. Jestem bardzo ciekaw Pańskiego spojrzenia na tą nieunikniona jak dotąd sfera naszego wędrowania po świecie.
Z poważaniem: Piotr

Szanowny Panie !
Mnie osobiście jako katolika przekonuje Wiara, jeżeli chodzi o życie i umieranie! Proponuję szukać dla siebie odpowiedzi na zadane mi pytania w Kościele Katolickim. Z poważaniem: Jacek Roik,  www.roik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>