25 kg mniej dzięki Diecie Cambridge!

 


Pani Małgorzata już 70 dni się odchudza, efekty są  nadzwyczajne! Jak pierwszy raz była w moim Gabinecie i ważyła 105 kg przy wzroście 170 cm, to nie wierzyła, że Jej marzenia się spełnią! Obiecała, że jak osiągnie swój cel, czyli będzie ważyć 30 kg mniej , a już jest bardzo blisko „mety”, to wyrazi zgodę, abym mógł  opublikowac Jej  zdjęcie w internecie: jak wyglądała  przed i po zakończeniu kuracji dietą Cambridge. Proszę czytać co w dzisiejszym „Dzienniczku odchudzania” napisała Pani Małgorzata….

Dzień dobry
Dzisiaj same okrągłe liczby, jest to już 70 dni od kiedy stosuje dietę
cambridge..
w pewnym okresie stosowania tej diety bardzo chciałam zwalczyc w
sobie przemożną chęć niewychodzenia z domu…chodzenia  na imprezy czy z
koleżanką do drink baru (ja na mineralną) i niestety miałam taki czas kiedy
po prostu żyłam praca…dom…zakupy..przedszkole….ćwiczenia……i
przypominałam sobie jak szłam na impreze czy na grilla..i wszyscy jedli
grilkowe jedzonko pili piwo, a ja siedziałam i wlewałam w siebie
mineralną…więc nie zastanawiając sie nad tym przeszłam do porządku
dziennego nad tym że nie będę nigdzie chodzić i przez jakis czas faktycznie
nie chodziłam, a przynajmniej starałam sie unikać wychodzenia…..do
niedawna…..zrozumiałam że ja zbyt ostro mysle tylko o sobie, może
inaczej – zbyt koncentruję sie na sobie..gdy z kimś sie spotykam interesuje
mnie jeden temat  dieta  , i cały czas wewnętrzny strach  „ja kiedyś będę
musiała zacząć jeść” ..powiedziałam sobie dość!! tak nie może być, w końcu
walczę o zdrowie o życie…dzięki cambridge wyjde na prostą i nie mogę tego
zmarnować…więc zaczęłam od wizyty z koleżankami i kolegami w drink barze
…było bardzo fajnie….potem kino, znów spotkanie przy ognisku…..a
wczoraj super wieczór w chińskiej restauracji…było prze fajnie.. znów
wygrałam sama ze sobą ….jesli ktos się pytał o moja dietę – mówiłam – ale
krótko i zwiężle….uśmiałam się z kawałów i znów jestem Gośka która potrafi
się poryczeć ze śmiechu…to taka nauczka na przyszłość nie można się
zatracić..nie można skupiać się w życiu na jednej sprawie…stało sie znów
dla mnie jasne że wszystko jest w życiu ważne..każda płaszczyzna
życia…pomijając jedną…nie jest się nigdy szczęśliwym nawet jesli na polu
drugiej odnosi się sukces.Ano właśnie apropos mojego tegotygodniowego
sukcesu moja towarzyszka waga wskazała dziś — 80 kg—!!!i kolejny
kilogram poleciał w niebyt…jak to fajnie i tak lekko i
przyjemnie…dlatego wspomniałam że dziś same okrągłe liczby 70 dni na
diecie cambridge i ważę 80 kg czyli schudłam już 25
kilo..
……………Zapomniałam dodać że zaszalałam ostatnio i kupiłam
sobie ……..CZERWONE BOJÓWKI……nie wiem bardzo jak te sznurki sie tam
wiąże czy zapina ale sie dowiem fakt wyglądam w nich powiem nieskromnie
niczego sobie….a wystroje sie w nie jak przyjedzie mój mąż za jakieś 10
dni…no ciekawe co on powie jak zobaczy troszke mniej swojej żony ? Podczas
tej diety staram się ćwiczyc na wiośle, tzn jak jestem cały dzień w pracy to
wieczorem odpuszczam nie cwiczę ale tak to codziennie cwiczę …wypijam
nadal duże ilości wody mineralnej, i oczywiscie zielonej herbatki
.Pozdrawiam wszytskich rozpoczynających walke ze samym sobą..i tych którzy
juz trwają…..Małgosia:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>