Chleb, który nie pleśnieje przez dwa miesiące.

Technikę, która sprawia, że chleb nie pleśnieje przez 60 dni, opracowała amerykańska firma – podał portal BBC News.
Chleb jest poddawany działaniu mikrofal, niszczących zarodniki pleśni, które powodują problem. Ta technika mogłaby zmniejszyć ilość marnowanego chleba. Tylko w Wielkiej Brytanii wyrzuca się jedną trzecią zakupionych bochenków. Znalazłoby to również zastosowanie przy innych produktach żywnościowych – jak mięso, owoce i warzywa. Wyrzucanie jedzenia to ogromny problem w większości krajów rozwijających się. W Stanach Zjednoczonych przeciętna rodzina rocznie wyrzuca 40 proc. jedzenia, które kupiła, co oznacza, że w ciągu roku w całym kraju marnuje się żywność wartą 165 miliardów dolarów. Dla chleba jednym z największych zagrożeń jest pleśń. Skoro bochenki najczęściej pakuje się w plastikowe torebki, wilgoć paruje z chleba i nie znajduje ujścia. To oznacza doskonałe warunki dla rozwoju grzybów Rhizopus stolonifer, które powodują pleśnienie. W normalnych warunkach chleb pleśnieje po około 10 dniach. Czytaj dalej

Raport: w Polsce osoby żyjące z wirusem HIV wciąż są dyskryminowane.

Osoby żyjące z wirusem HIV wciąż są dyskryminowane w naszym kraju przez pracowników służby zdrowia, a nawet członków własnej rodziny wynika z najnowszego raportu Stigma Index. Po raz pierwszy w badaniu wzięli udział także Polacy.
Organizatorem ankiety w naszym kraju była Ogólnopolska Sieć Osób Żyjących z HIV/AIDS „SIEĆ PLUS”. Przeprowadzono ją w grupie 502 osób żyjących z wirusem HIV w siedmiu miastach Polski.
Z polskiej ankiety wynika, że co piąta osoba po ujawnieniu swego zakażenia doświadczyła dyskryminacji ze strony pracowników służby zdrowia, od których powinna oczekiwać pomocy i zrozumienia. „Zaskakuje, że ci, którzy powinni najwięcej wiedzieć o HIV obawiają się zakażenia i dyskryminują pacjentów” – komentuje Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, koordynator badań i autor raportu.
Prawie 20 proc. badanych osób zakażonych wirusem HIV stwierdziło, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy co najmniej raz zostało wykluczonych z jakiegoś wydarzenia społecznego. Byli dyskryminowani nie tylko z powodu samego zakażenia, ale również ze względu na orientację seksualną. Czytaj dalej

Paryż: Prestiżowa nagroda za rewolucyjne badania nad rakiem.

Prof. Caroline Dive z uniwersytetu w Manchesterze otrzymała w Paryżu prestiżową międzynarodową Nagrodę Pasteura-Weizmanna/Servier za badania nad biomarkerami nowotworowymi, które mogą zrewolucjonizować leczenie raka. Otrzymała 150 tys. euro.
„Nasze badania mogą się przyczynić do bardziej skutecznego leczenia chorych z zaawansowanymi nowotworami złośliwymi – powiedziała PAP prof. Dive. – Pracujemy bowiem nad nowymi metodami, dzięki którym można lepiej ocenić na jakim etapie jest choroba i jakie należy zastosować leki u poszczególnych pacjentów. Będzie można nawet przewidzieć jakie jest ryzyko nawrotu, a gdy do niego dojdzie wykryć go zanim jeszcze pojawią się pierwszego objawy”. Nie trzeba w tym celu wykonywać badań z użyciem rezonansu magnetycznego, USG czy tomografii komputerowej. Wystarczy pobrać od chorego jedynie próbkę krwi. Zespół brytyjskiej uczonej pracuje nad nowymi metodami wykrywania w kilku mililitrach krwi świadczących o rozwoju choroby nowotworowej różnych substancji, takich jak białka, enzymy, a nawet DNA i RNA komórek oraz krążące w krwioobiegu całe komórki nowotworowe. „Potrafimy wyizolować biomarkery kwasów nukleinowych świadczących o rozpadzie we krwi chorego komórek nowotworowych po dokonaniu tzw. apoptozy, jak nazywana jest śmierć samobójcza komórek” – podkreśliła prof. Dive. Czytaj dalej

Rak piersi- dopadła mnie ta choroba! Szukam wszelkiej pomocy i środków wspomagających walkę z rakiem.

Witam! Przeczytałam na Pana stronie internetowej o dobroczynnych właściwościach herbatki z fagonii, która wspomaga walkę z rakiem piersi. Niestety dopadła mnie ta choroba, dlatego szukam wszelkiej pomocy i środków wspomagających walkę z rakiem. Mam pytanie, czy nie wie Pan gdzie mogłabym kupić taką herbatkę? Próby szukania zakupu tej herbaty na internecie są mierne. Chciałabym ją kupić ale również mieć pewność, ze jest ona „prawdziwą” herbatą z fagoni. Z góry bardzo dziękuję za jakąkolwiek odpowiedz. Krystyna. Czytaj dalej

Warzywa podnoszą ocenę kucharza w oczach stołowników.

Warzywa na talerzu mogą mieć pozytywny wpływ zarówno na postrzeganie posiłku, jak i osoby, która go przygotowała – wynika ze spostrzeżeń badaczy z Cornell University. Badacze Brian Wansink, Misturu Shimizu i Adam Brumberg oceniają, że większość warzyw (70 proc.) konsumowana jest w Stanach Zjednoczonych podczas obiadu, ale tylko 23 proc. z tych posiłków zawiera warzywa.
Badanie podzielono na dwie fazy. Wzięło w nim udział 500 matek dwójki lub większej liczby dzieci poniżej 18. roku życia. Uczestnicy mieli oceniać dania obiadowe serwowane z warzywami lub bez oraz kucharzy, którzy umieścili warzywa na talerzu lub nie. Respondenci mieli też wskazywać przymiotniki z listy, opisujące posiłek oraz osobę, która przygotowała danie. Żaden z uczestników nie widział obu wersji posiłku ani kucharza, dysponowali tylko opisami sytuacji. Czytaj dalej

Mnisi ze Sri Lanki powinni przejść na dietę.

Zdani na nadmierną hojność wyznawców, buddyjscy mnisi ze Sri Lanki chorują z powodu niezdrowego odżywiania – informuje serwis „BBC News/Health”. Zgodnie z tradycją, miejscowi mnisi nie gotują sami, potrawy nie są też dla nich przygotowywane w klasztorach. Dlatego korzystają z tego, co przyniosą wyznawcy. Niestety, oferowane im w dowód pobożności zbyt tłuste i słodkie pożywienie powoduje, że wśród mnichów coraz częstsza jest cukrzyca oraz inne choroby związane z nieprawidłowym odżywianiem.
Stan zdrowia mnichów budzi niepokój władz. Jak tłumaczy na łamach “Sri Lankan Daily Mirror” tamtejszy minister zdrowia, Maithripala Sirisena, większość czcicieli ofiarowuje żywność bogatą w cholesterol, a mnisi nie mając wyboru przez okrągły rok muszą jeść to, co inni im dadzą. Co gorsza, aktywność fizyczna mnichów jest bardzo mała, nie mają zatem okazji, aby schudnąć.
Eksperci medyczni i żywieniowcy opracowali dla mnichów nowe, zdrowsze i bardziej postne menu, dostosowane do ich aktywności. Radzą jeść więcej owoców, warzyw i ryżu, pić więcej wody i ograniczyć produkty mączne. Czytaj dalej

Badania: Pacjenci boją się lekarzy

Wizyta u lekarza ma nieść pomoc, tymczasem dla ponad połowy pacjentów wiąże się ze stresem – opisuje dziennik „Daily Mail”.
Badania na temat odbioru lekarzy przez pacjentów przeprowadziło „Stowarzyszenie Pacjentów” wraz z organizacją „The Bupa Health”. Ankiety objęły ponad 12 krajów m.in. w Arabię Saudyjską, Australię, Egipt, Hiszpanię, Meksyk i Wielką Brytanię. Wyniki pokazały, że prawie połowa pacjentów czuje respekt przed lekarzami. Pacjentów stresuje wizja zadania nie tylko dodatkowego pytania, czy prośby o wyjaśnienie ale też podważenia diagnozy lekarza. Ankietowani Brytyjczycy przyznawali, że nie darzą zaufaniem ani swojego lekarza ani opieki pielęgniarskiej w placówkach zdrowia, wskazując na wielość popełnianych błędów przez służby medyczne, ignorancję lekarzy i ich niechęć do przeprowadzania dokładnych badań. Czytaj dalej

Rewolucyjny zabieg kardiochirurgiczny w Centrum Zdrowia Dziecka.

Po raz pierwszy w Polsce zespół prof. Bohdana Maruszewskiego z Kliniki Kardiochirurgii Centrum Zdrowia Dziecka przeprowadza w czwartek próbę wyszczepienia wspomagania lewej komory z pozostawieniem własnego serca u dziecka.
Czteroletniej Lence, której serce zostało uszkodzone przez proces zapalny, wszczepiono sześć miesięcy wcześniej wspomaganie lewej komory serca. Bez tej aparatury nie udałoby się jej przeżyć – jednak trudno żyć w ten sposób bardzo długo. Procedura zazwyczaj kończy się przeszczepieniem serca. Jak wyjaśnił tuż przed operacją prof. Maruszewski, dziewczynka spełniała wszelkie kryteria przewidziane przez procedury i dlatego w jej przypadku podjęta będzie próba odłączenia urządzenia, naprawienia uszkodzeń serca oraz pozostawienie go do podjęcia samodzielnej pracy (przez pół roku mięsień sercowy miał szansę się zregenerować). Zabieg ten był przeprowadzany tylko kilka razy na świecie. „Jeśli operacja się nie uda, możliwy jest plan B – mówił profesor. „Dziewczynka zostałaby ponownie podłączona do aparatury i czekała na przeszczep serca”. Czytaj dalej

Lek na trądzik może być nadużywany.

Roaccutane, najsilniejszy lek stosowany w leczeniu trądziku może między innymi powodować depresję. Dlatego niepokojące jest coraz częstsze stosowanie tego preparatu u młodych ludzi – czasami bez istotnej potrzeby – twierdzi brytyjski dermatolog Tony Chu, cytowany przez serwis „BBC News/Health”. Roaccutane zawiera substancję przypominającą witaminę A. Reguluje powstawanie wierzchniej warstwy skóry oraz wydzielanie łoju. W niektórych schorzeniach skóry jest jedynym skutecznym preparatem. Może jednak powodować poważne skutki uboczne – między innymi uszkodzenie płodu (ciąża jest przeciwwskazaniem do jego stosowania, a u leczonych w ten sposób kobiet w wieku rozrodczym konieczna jest bardzo skuteczna antykoncepcja – nawet jeszcze przez rok po zaprzestaniu przyjmowania preparatu). Innym poważnym skutkiem ubocznym może być depresja. Tymczasem doktor Chu obserwował pacjentów, którym rejonowy dermatolog przepisywał Roaccutane z powodu czterech czy pięciu krostek. Czytaj dalej

Unijna agencja odrzuca wnioski z badań Seraliniego nad szkodliwością GMO.

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oficjalnie odrzuciła w środę wnioski z badań biologa Seraliniego nad szkodliwością GMO łączące kukurydzę NK603 i herbicyd Roundup produkcji firmy Monsanto z rakiem i wcześniejszą śmiercią. EFSA wskazuje na „braki w metodologii”. EFSA definitywnie odrzuciła wnioski z badań francuskiego biologa molekularnego Gillesa-Erica Seraliniego z uniwersytetu w Caen, uznając, że „nie są poparte danymi”. Według agencji występują „poważne braki” w koncepcji samych badań i ich metodologii, co oznacza, że nie zostały w ich przypadku spełnione wymogi naukowe. Agencja podkreśla, że „dopuszczalne normy naukowe nie zostały zachowane”, a tym samym „nie jest uzasadniony” ponowny przegląd jej wcześniejszego stanowiska w sprawie oceny bezpieczeństwa genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy NK603. Czytaj dalej

Pszenica rozkodowana.

Naukowcy odczytali kod genetyczny pszenicy. W przyszłości wyniki ich pracy pomogą zwiększyć plony i uzyskać odmiany lepiej przystosowane do zmian w środowisku, np. do suszy albo odpornych na choroby. Wyniki badań przedstawiono w „Nature”.
Pszenica jest jedną z najważniejszych roślin uprawnych świata. Zaspokaja 20 proc. zapotrzebowania kalorycznego mieszkańców Ziemi. Jej sprawna produkcja w skali globalnej jest jednak zagrożona z powodu zmian klimatu, a jednocześnie zapotrzebowanie na nią wciąż rośnie, proporcjonalnie do wzrostu populacji mieszkańców Ziemi. Genom tego zboża rozszyfrowali teraz naukowcy z Centre for Genomic Research na University of Liverpool (UL) we współpracy z ekspertami z Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. Użyli nowych metod sekwencjonowania DNA, dzięki którym wyniki, których uzyskanie zajmowało dawniej nawet kilkadziesiąt lat, otrzymali zaledwie w ciągu roku. Czytaj dalej

Ok. 5 proc. dzieci potrzebuje diety bezglutenowej.

Ok. 5 proc dzieci potrzebuje diety bezglutenowej – czasowo lub na zawsze. To chorzy na celiakię i alergie pokarmowe. Pozytywne efekty zdrowotne zaobserwowano też po wyeliminowaniu glutenu z diety części dzieci z autyzmem i ADHD.
Gluten to kompleks białek, obecny w zbożach: pszenicy, życie i jęczmieniu. Choć człowiek je zawierające gluten zboża już od 10 tys. lat, to nie wszyscy się do tego przystosowali. O zagrożeniach z tym związanych mówiła podczas środowej konferencji „Zdrowie dzieci i młodzieży – interdyscyplinarna promocja zdrowia” w Katowicach dr Barbara Kalita z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
Najpoważniejsza jest sytuacja osób cierpiących na celiakię – glutenozależną chorobę trzewną o podłożu genetycznym, charakteryzującą się trwałą nietolerancją glutenu. Działający w tym wypadku toksycznie gluten uszkadza jelito cienkie, co upośledza wchłanianie pokarmu. Jedyną metodą leczenia jest stosowanie przez całe życie ścisłej diety bezglutenowej. W przypadku alergii na gluten lub jego nietolerancji tego typu dieta bywa stosowana tylko czasowo. Czytaj dalej

Angielski program wykrywania tętniaków aorty daje wyniki.

Dzięki badaniom przesiewowym coraz mniej obywateli Wielkiej Brytanii umiera z powodu tętniaka aorty – informuje serwis „BBC News/Health”. Tętniak aorty brzusznej to patologiczne rozszerzenie głównej tętnicy, stosunkowo często spotykane u osób starszych, przy czym u kobiet sześć razy częściej niż u mężczyzn. Może dojść do pęknięcia i zagrażającego życiu krwotoku (śmiertelność przy pęknięciu tętniaka sięga 80 proc.). Szacuje się, że jeden na 25 Anglików pomiędzy 65. a 74. rokiem życia ma tętniaka aorty brzusznej. Jednak nie u każdego jest on na tyle duży, by groził pęknięciem i opłacało się leczyć go operacyjnie (operacja także jest obciążona dość znacznym ryzykiem). Zwykle tętniak nie daje żadnych objawów. Szczególnie często pojawia się u palaczy i osób z nadciśnieniem tętniczym.
Większość obszaru Anglii objęta jest programem badań przesiewowych dla mężczyzn w wieku 65 i więcej lat. Chodzi o proste, wykonywane bezpłatnie badanie USG. Na stronie internetowej National Health Service dostępny jest materiał informacyjny – także w języku polskim http://goo.gl/ZHZ1c . Czytaj dalej

Biopreparaty na bazie nowej generacji jaj.

Preparaty biomedyczne powstałe na bazie nowej generacji jaj kurzych i przepiórczych, które mogą mieć zastosowanie w terapii schorzeń układu nerwowego, a także w leczeniu miażdżycy i osteoporozy, opracowali naukowcy z wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.
Opracowanie preparatów to wynik realizowanego na wrocławskiej uczelni projektu badawczego „Innowacyjne technologie produkcji biopreparatów na bazie nowej generacji jaj” (OVOCURA). Jak poinformowała PAP w środę rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu Małgorzata Wanke-Jakubowska, pierwszym elementem projektu było opracowanie nowej generacji jaj. Były one produkowane w oparciu o opracowany przez naukowców program żywieniowo – środowiskowy dla niosek. Kury i przepiórki były karmione specjalnymi preparatami huminowo – mineralnymi oraz substancjami pochodzącymi z alg. „Wyprodukowane w ten sposób jaja nowej generacji stanowiły materiał do wytwarzania najwyższej jakości biosuplementów diety i preparatów biomedycznych” – dodała Wanke-Jakubowska. Czytaj dalej

Przez nos do guzów mózgu.

Prawie tysiąc zabiegów usuwania guzów podstawy czaszki przez nos metodą endoskopową wykonano już w Centrum Onkologii w Warszawie. Pierwszy taki zbieg przeprowadzono w tym szpitalu przed 10 laty.
Ośrodek ten ma największe w kraju doświadczenie w tego rodzaju mało inwazyjnych operacjach nowotworów mózgu.
Przed kilkoma dniami metodą endoskopową przez nos warszawscy neurochirurdzy u 21-letniego mężczyzny usunęli struniaka, guz podstawy czaszki. W Klinice Nowotworów Układu Nerwowego warszawskiego CO podobną metodą usuwane są również m.in. gruczolaki, potworniaki oraz oponiaki i tzw. czaszkogardlaki (tzw. guzy okolicy nadsiodłowej). „Dla chorego jest to bardziej korzystna metoda zabiegu, gdyż nie wymaga otwarcia czaszki. Na zewnątrz po zabiegu prawie nie ma śladu. Chory może opuścić szpital już po kilku dniach” – powiedział PAP prof. Wiesław Bonicki, szef kliniki. Dr Jacek Kunicki dodaje, że wewnątrz czaszki jest to jednak operacja dość rozległa, z czego jedynie pacjent nie zdaje sobie sprawy. Powoduje jednak mniej powikłań, w razie konieczności łatwiej jest powtórzyć zabieg. Kolejnej operacji często wymagają np. struniaki, guzy lokalnie złośliwe, czyli takie, które po kilku latach zwykle odrastają. Czytaj dalej

Raport: w USA 60 proc. młodych nosicieli HIV nie wie, że są zakażeni.

W USA ok. 60 proc. młodych nosicieli wirusa HIV, w wieku 13-24 lata, nie wie, że są zakażeni. 26 proc. nowych zakażeń każdego roku dotyczy właśnie tej grupy wiekowej – wynika z opublikowanego we wtorek raportu, który opiera się na danych z 2010 roku.
Według opracowania amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) na ponad milion ludzi żyjących z wirusem HIV w Stanach Zjednoczonych 7 proc. stanowią młodzi ludzie z tego przedziału wiekowego.
W sumie co roku w USA odnotowuje się ok. 50 tys. nowych zakażeń wirusem HIV; 12,2 tys. przypada na nastolatków i młodych ludzi przed 24. rokiem życia. Rządowy raport wskazuje, że prawie 75 proc. tych zakażeń dotyczy młodych homoseksualnych lub biseksualnych mężczyzn. Większość (57 proc.) zakażeń odnotowuje się wśród Afroamerykanów, a po ok. 20 proc. – wśród Latynosów i białych. Czytaj dalej

Eksperci: brak refundacji nowych leków na stwardnienie rozsiane (SM) jest nieetyczny.

Brak refundacji nowych leków na stwardnienie rozsiane (SM) pacjentom, u których nie działa standardowa terapia jest nieetyczny, gdyż skazuje ich na szybką niepełnosprawność – ocenili uczestnicy debaty, która odbyła się we wtorek w Warszawie. Spotkanie pt. „Oblicza Polskiego SM” zostało zorganizowane przez Parlamentarny Zespół ds. Stwardnienia Rozsianego oraz Fundacja NeuroPozytywni. Uczestnicy debaty podkreślali, że pacjenci leczeni tymi lekami byliby w najgorszym razie tylko o kilka procent drożsi dla budżetu państwa, w porównaniu z nieleczonymi, a mogliby dłużej zachować sprawność, zdolność do pracy i lepszą jakość życia. SM jest chorobą neurologiczną, która dotyka głównie młodych ludzi między 20. a 40. rokiem życia, choć może wystąpić również u dzieci oraz osób w starszym wieku. Schorzenie stopniowo powoduje trwałe uszkodzenia w centralnym układzie nerwowym (mózgu i rdzeniu), a wraz z kumulacją zmian pogłębia się niepełnosprawność pacjenta. SM jest uważana za główną (poza wypadkami) przyczynę inwalidztwa osób młodych. Czytaj dalej

Eksperci ostrzegają przed skutkami ustawy refundacyjnej.

Mniejsza dostępność leków dla pacjentów i więcej hospitalizacji w wyniku rezygnacji z ich wykupu – to skutki ustawy refundacyjnej, przed którymi ostrzega w raporcie IMS Health. Według Ministerstwa Zdrowia jest on tendencyjny, a dostępność leków się zwiększyła.
Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann ocenił, że raport jest w dużej mierze napisany na zlecenie firm farmaceutycznych, które musiały obniżyć ceny leków. „W związku z tym nie dziwię się, że nie są zadowolone z funkcjonowania tej ustawy. Ustawa jest zła, bo firmy mniej zarabiają” – powiedział PAP Neumann. Podkreślił, że w tym roku NFZ wyda na refundację leków mniej pieniędzy niż w poprzednim, ale – jak zaznaczył – te środki będą przeznaczone na finansowanie kolejnych nowoczesnych medykamentów. „To nie są oszczędności. Wzrosła dostępność nowoczesnych leków” – zapewnił Neumann. Przyznał, że w systemie refundacyjnym zdarzają się pojedyncze przypadki nieprawidłowości. „Analizujemy tę ustawę i zastanawiamy się nad zmianami, w niektórych obszarach. Ustawa wymaga kilku poprawek, ale nie będą to zasadnicze zmiany” – zaznaczył wiceminister. Dodał, że na początku nowego roku zaplanowane jest spotkanie z przedstawicielami koncernów farmaceutycznych; propozycja nowelizacji ustawy refundacyjnej ma być zaprezentowana wiosną. Czytaj dalej