Palące ciężarne zwiększają ryzyko astmy także u swoich wnucząt.

Palenie papierosów przez kobietę ciężarną, ale też inny kontakt z nikotyną w okresie ciąży, naraża na rozwój astmy nie tylko jej dzieci, ale nawet wnuki – wynika z badań, które publikuje pismo „BMC Medicine”.
Ma to związek z tym, że nikotyna powoduje tzw. zmiany epigenetyczne w materiale genetycznym komórek, i to nie tylko w płucach, ale też w narządach rozrodczych – jądrach i jajnikach – potomstwa, tłumaczą autorzy pracy. Zmiany te polegają na chemicznej modyfikacji DNA (ale też np. białek o nazwie histony), która nie wpływa na sekwencję genów, ale na ich aktywność. Ponieważ pojawiają się one w komórkach narządów płciowych, w tym w komórkach rozrodczych, mogą być przekazywane następnym pokoleniom.
Astma jest jednym z najczęstszych schorzeń wieku dziecięcego. Do znanych i możliwych do uniknięcia czynników ryzyka tej choroby zalicza się palenie matki podczas ciąży. Ekspozycja ciężarnej kobiety na nikotynę zaburza bowiem rozwój płuc płodu, gdyż zmienia sekwencję sygnałów chemicznych, które kontrolują ten proces. Efektem tego jest zwiększona predyspozycja potomstwa do astmy. Czytaj dalej

Każdy hamburger szkodzi tętnicom.

Już jedna porcja tzw. śmieciowego jedzenia skomponowanego w przeważającej części z tłuszczów nasyconych działa na szkodę tętnic – podkreślali lekarze z Montrealskiego Instytutu Kardiologii podczas Kanadyjskiego Kongresu Kardiologicznego, który odbył się w dn. 27-31 października w Toronto.
W badaniach wzięło udział 28 niepalących mężczyzn, którzy przed rozpoczęciem testu przeszli 12-godzinny post, a następnie wykonano u nich USG tętnicy w dole łokciowym, by ustalić podstawowy stan śródbłonka. Uczestnicy na początku zjedli danie śródziemnomorskie (łosoś, migdały i warzywa z dodatkiem oliwy z oliwek), a po tygodniu zestaw typu fast food (kanapka z kiełbasą, jajkiem i serem oraz placki z ziemniaków).
W przypadku pierwszego posiłku 51 proc. kalorii pochodziło z tłuszczu – przede wszystkim z jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. W przypadku drugiego 58 proc. kalorii pochodziło z tłuszczów nasyconych, nie zawierających żadnych kwasów omega-3. Czytaj dalej

Dynie – slow food dla zdrowia i wyglądu.

Jesienią przydrożne stragany przyciągają wzrok pomarańczowymi krągłościami. Popularność dyń w Polsce rośnie, nie tylko ze względu na święto Halloween, ale i pęd ku zdrowemu odżywaniu – przekonywała w rozmowie z PAP genetyk i biotechnolog, prof. Katarzyna Niemirowicz-Szczytt.  „Owoce dyni dobrze nadają się na przygotowywanie potraw, które są kojarzone z trendem slow, jako przeciwstawienie się fast foodom. Jest moda, żeby oprócz typowych potraw podawać np. zupę z dyni” – powiedziała prof. Niemirowicz-Szczytt, dziekan Wydziału Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Zdaniem rozmówczyni PAP, zapotrzebowanie na dynię rośnie, ale ludziom zależy na dyni smacznej, zachęcającej do jedzenia. Badaczka podkreśliła, że „dynia jest rośliną niszową w Polsce, nie jest uprawiana na taką skalę jak pszenica czy nawet ziemniaki”. „Wyhodowaliśmy w naszej katedrze (Katedrze Genetyki Hodowli i Biotechnologii Roślin – PAP) cztery nowe odmiany, które zostały zarejestrowane i które są i mogą być użytkowane w Polsce oraz innych krajach europejskich. Te odmiany nazywają się Amazonka, Ambar, Justynka i Otylia” – przypomniała. Czytaj dalej

Eksperci: Chybiona terapia o 50 proc. zmniejsza szanse chorego na raka.

Chybione leczenie w przypadku chorego na raka aż o 50 proc. może zmniejszyć szanse jego przeżycie lub przedłużenia życia – mówili eksperci podczas konferencji „Onkologia 2012”, która odbyła się w Warszawie.
Nie chodzi o błędy w leczeniu. Specjaliści podkreślali, że chorzy nie zawsze jednakowo reaguje na tę samą terapię. „Postęp w genetyce sprawił, że coraz lepiej potrafimy to określić dzięki molekularnym badaniom rozpoznawania nowotworów” – powiedział we wtorek prof. Włodzimierz Olszewski, patolog Centrum Onkologii w Warszawie. Złośliwa zmiana nowotworowa powstaje na skutek nagromadzenia mutacji genetycznych w prawidłowej komórce. Wykrycie jakiego są one rodzaju pozwala lepiej dostosować terapię do konkretnego chorego. Przykładem jest mutacja o nazwie HER2 występująca u 20 proc. kobiet chorych na raka piersi. Prof. Olszewski powiedział, że w naszym kraju nie ma już z tym problemu, gdyż na terenie kraju jest 30 pracowni zajmujących się oznaczeniem tej mutacji. W ubiegłym roku objęto tymi badaniami wszystkie pacjentki. Gorzej jest z innymi rodzajami nowotworów. Zbyt mało jest pracowni molekularnych zajmujących się na przykład rakiem płuca i rakiem jelita grubego. Czytaj dalej

Rusza kampania „Zostań superbohaterką, zrób cytologię”.

Edukacja kobiet na temat raka szyjki macicy i jajnika oraz przekonywanie do wykonywania regularnie badań cytologicznych u ginekologa – to cele kampanii „Zostań superbohaterką, zrób cytologię”, którą zainaugurowano we wtorek.
To już III edycja kampanii „Piękna, bo zdrowa” organizowanej przez Ogólnopolską Organizację na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy i Rakiem Jajnika „Kwiat Kobiecości”. Organizatorzy przekonują, że to zdrowie jest podstawą i gwarancją zewnętrznego piękna oraz że każda kobieta jest bohaterką swojego życia, a decyzja o zdrowiu, szczęściu oraz pięknie zależy od niej samej.
„W Polsce ciągle mamy zbyt dużą śmiertelność z powodu raka szyjki macicy, ponieważ kobiety trafiają do lekarza w zbyt późnym stadium choroby” – podkreśliła na wtorkowej konferencji prasowej założycielka „Kwiatu Kobiecości” Ida Karpińska.
Ekspert kampanii ginekolog Monika Łukasiewicz zaznaczyła, że rak szyjki macicy wcześnie wykryty jest wyleczalny. „Polka chodzi do ginekologa dopiero, gdy coś się dzieje, ale wtedy często jest już za późno” – oceniła. Dodała, że mimo iż wiele mówi się o raku szyjki macicy, wciąż kobiety niewiele wiedzą o przyczynach oraz profilaktyce tej choroby.
Z przedstawionych podczas konferencji badań wynika, że tylko 45 proc. kobiet w wieku 20-50 lat robi badanie cytologicznie regularnie (co najmniej raz na dwa lata), a 18 proc. Polek znajduje się poza jakąkolwiek diagnostyką i nigdy nie miało wykonywanej cytologii. Czytaj dalej

Ciekawostka: podjadanie migdałów pomaga ciału i duszy!

Pojadanie kojarzy się zwykle ze słodyczami i niepokojącym uczuciem winy. Jednak, jeżeli wybierzemy właściwe produkty- okazuje się, iż podjadanie może być również zdrowe. Na przykład migdały- źródło energii i witamin między innymi witaminy E, bogate w błonnik, białko, wapń i inne składniki- rzeczywiście stanowią witalny pakiet. Nie musimy się też obawiać wzrostu wagi, bo te zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe pestki hamują zdaniem naukowców Purdue University ataki głodu, co może być istotne podczas odchudzania. Czytaj dalej

Zestresowani rodzice to otyłe dzieci.

Zestresowani rodzice częściej, niż pozostali zastępują domowy obiad jedzeniem z fast foodów a przez to mają otyłe dzieci – podał „New York Daily” za „The Journal Pediatrics”.
Badania opublikowane w „The Journal Pediatrics” zostały przeprowadzane na grupie 2119 rodziców opiekunów dzieci w wieku od 3 do 17 lat, wykazały że im tym bardziej zestresowani rodzice, tym bardziej otyłe dzieci, zaś najwięcej znalazło się ich w grupie samotnych rodziców.
Naukowcy zdiagnozowali, że największy wpływ na wzrost stresu u badanych rodziców miał brak pieniędzy i czasu, a także zła kondycja psychiczna i fizyczna, która przekładała się na sposób odżywiania rodziców i ich dzieci.
Badani argumentowali, że choć wiedzą o szkodliwości fast foodów, zawierających dużą ilość soli i tłuszczów, to jednak łatwiej jest im kupić jedzenie na wynos, niż samodzielnie przyrządzić obiad lub kolację. Czytaj dalej

500 lat fresków Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej.

31 października mija 500 lat od inauguracji fresków Michała Anioła na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Z tej okazji Benedykt XVI odprawi tam nieszpory. Rocznicowe wydarzenie przypominają też o problemach, jakie wiążą się z zachowaniem dla przyszłych pokoleń tych najsłynniejszych na świecie fresków. Co roku chce je bowiem obejrzeć ponad 5 mln turystów. Zdaniem specjalistów to zdecydowanie za dużo. Tak wielka liczba zwiedzających szkodzi malowidłom w Kaplicy Sykstyńskiej. A są tam nie tylko dzieła Michała Anioła, ale i innych wielkich mistrzów renesansu, jak Botticelli czy Perugino – przypomina dyrektor muzeów watykańskich prof. Antonio Paolucci. Czytaj dalej

Można zmniejszyć ryzyko udaru związane z migotaniem przedsionków

Zmiana stylu życia i nowe terapie stosowane w przypadku migotania przedsionków pozwalają zmniejszyć ryzyko udaru mózgu – informuje serwis „EurekAlert”. Udary mózgu zajmują trzecie miejsce wśród przyczyn zgonów i są głównym powodem niesprawności osób po 40. roku życia. Rocznie rejestruje się w Polsce 60-70 tys. udarów – 30 proc. z nich prowadzi do zgonu w ciągu pierwszego roku. Wśród osób, które przeżyły udar, około 70 proc. pozostaje niepełnosprawnymi, przy czym 50 proc. wymaga pomocy i opieki innych osób z powodu upośledzonej sprawności fizycznej i psychicznej. Co szósta osoba dozna udaru mózgu w jakimś momencie swojego życia. W 80 proc. przypadków do niedokrwienia części mózgu dochodzi z powodu niedrożności zaopatrującego je naczynia krwionośnego, w pozostałych przypadkach udar jest skutkiem krwotoku. Jak podkreśla prof. Freek Verheugt z Onze Lieve Vrouwe Gasthuis w Amsterdamie, udar nie jest nieuchronnym następstwem procesu starzenia. Dlatego, rozpoznając i modyfikując czynniki ryzyka, można mu zapobiec – zmieniając styl życia, kontrolując ciśnienie krwi oraz migotanie przedsionków. Na przykład nadciśnienie odpowiada za 35 proc. ryzyka udaru, nadmierna tusza za 26,5 proc., a palenie papierosów – za 19 proc. Czytaj dalej

Leczenie niepłodności źle wpływa na intymne relacje z partnerem.

Kobiety, które z powodu niepłodności korzystają z metod wspomaganego rozrodu, również z zapłodnienia in vitro, przyznają, że wpływa to negatywnie na ich kontakty seksualne z partnerem – potwierdzają amerykańskie badania. Zaprezentowano je na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, które odbywa się w dniach 27-31 października w San Francisco.
„Seks jest uprawiany dla przyjemności i dla prokreacji, ale w przypadku par, które nie mogą począć dziecka przyjemność często staje się kwestią poboczną – komentuje współautorka badań Nicole Smith z Centrum Promocji Zdrowia Seksualnego na Uniwersytecie Indiany. – Pary, które korzystają z metod wspomaganego rozrodu często przyznają, że czują się jakby były częścią eksperymentu naukowego, gdyż kobiecie podawane są hormony, a seks musi być zaplanowany i zsynchronizowany. To może stać się stresujące i bardzo często jest mało romantyczne oraz ściśle kontrolowane; wiadomo, że odbija się to negatywnie na relacjach między partnerami”. Czytaj dalej

Test jąkania.

Specjalny test pozwala wykryć dzieci, u których jąkanie samo nie ustąpi – informuje „Journal of Fluency Disorders”.
Jąkanie zwykle pojawia się około trzeciego roku życia i występuje u co 20. dziecka przed 5. rokiem życia. W ciągu kilku lat ustępuje u 80 proc. jąkających się dzieci. Jednak w przypadku pozostałych 20 proc. pozostaje i wskazana jest odpowiednio wczesna interwencja logopedy. Zespół prof. Petera Howella z University College w Londynie badali 272 jąkających się i 25 niejąkających się dzieci i nastolatków (w wieku od 5 do 19 lat) za pomocą opracowanego w USA testu SSI-3 (stuttering severity instrument). Jak się okazało, test pozwalał na wiarygodne prognozowanie, kto z czasem przestanie się jąkać, a kto nie. Inne metody – na przykład opieranie się na wywiadzie rodzinnym, czy ocena zdolności do powtarzania całych słów – były mniej wiarygodne. Czytaj dalej

Dzięki babciom ludzie żyją dłużej.

Średnia długość życia człowieka zaczęła stopniowo, w trakcie ewolucji naszego gatunku, wydłużać się. A stało się to dzięki instytucji babci – dowodzą naukowcy. „Hipoteza babci” od dawna wywołuje dyskusje w naukowym świecie. Z punktu widzenia ewolucji wszystko należy tłumaczyć jakimś przystosowaniem. A więc jakiego rodzaju ewolucyjną korzyścią można wyjaśnić fakt, że życie kobiety nie kończy się zaraz po menopauzie, kiedy przestaje przekazywać swoje geny?
U szympansów rzadko się zdarza, żeby samice żyły długo po menopauzie. Zwykle dożywają one trzydziestu kilku lub czterdziestu kilku lat. U ludzi jest inaczej. Kobiety często żyją jeszcze kilka dekad po przekroczeniu wieku rozrodczego. Czytaj dalej

Kolorowy test wykrywa raka i wirusa HIV.

Test oparty na zmieniającej kolory cieczy opracowany przez brytyjskich naukowców pozwala wykrywać niskie stężenia wirusów oraz niektóre nowotwory – informuje „Nature Nanotechnology”. Twórcy testu – specjaliści z Imperial College w Londynie – mają nadzieję, że ich wynalazek pozwoli na masowe przeprowadzanie testów na wirusa HIV oraz inne choroby w tych częściach świata, gdzie typowe metody są niedostępne z przyczyn ekonomicznych. Ma bowiem być 10 razy tańszy od obecnie stosowanych.
Choć tak tani, nowy test opiera się na właściwościach jonów złota. Pod wpływem utlenionej wody wytrącają się one z roztworu, tworząc złote nanocząsteczki. Zależnie od szybkości reakcji, nanocząsteczki mogą mieć różną wielkość, a roztwór – rozmaitą barwę. Czytaj dalej

Otyli kierowcy ciężarówek częściej miewają wypadki.

Otyli kierowcy ciężarówek są bardziej zagrożeni wypadkiem samochodowym w ciągu dwóch początkowych lat pracy niż ich koledzy o właściwej wadze – wynika z nowego badania przeprowadzonego w Stanach Zjednoczonych, opisanego w magazynie „Accident Analysis & Prevention”. Długie godziny pracy w pozycji siedzącej i często w stresie powodują, że prowadzenie ciężarówki nie jest najlepsze dla zdrowia. Badania wykazują, że kierowcy nie dosypiają, częściej niż reszta populacji palą papierosy, mają nadwagę i cierpią na zaburzenia snu. Te problemy zdrowotne mogą przekładać się na bezpieczeństwo na drodze: zawodowi kierowcy są zaangażowani w ponad 4 tys. wypadków rocznie, zgodnie z danymi amerykańskiej agencji Federal Motor Carrier Safety Administration. Czytaj dalej

Resweratrol nie przynosi korzyści zdrowym kobietom.

Zdrowe kobiety w średnim wieku nie podlegają zbawiennemu wpływowi resweratrolu – odkryli amerykańscy naukowcy. Wyniki badania opublikowano w internetowym wydaniu czasopisma „Cell Metabolism”.
Badania nad działaniem resweratrolu (składnika czerwonego wina, obecnie dostępnego również w postaci suplementu diety) wykazały, że ta cudowna substancja zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę, zmniejsza ryzyko choroby serca i cukrzycy oraz przedłuża życie, ale – jak przekonują badacze z Washington University School of Medicine w St. Louis – nie na wszystkich wywiera tak pozytywny wpływ. Korzyści nie zaobserwowano u zdrowych kobiet w średnim wieku, które przez 12 tygodni przyjmowały resweratrol w formie suplementu diety. Czytaj dalej

Antidotum na zatrucia cyjankiem u ofiar pożarów.

Wdychanie dymu jest główną przyczyną śmierci ofiar pożaru. Powodują ją dwie trujące substancje zawarte w dymie: cyjanek i tlenek węgla. Przy czym, według naukowców, to cyjanek odpowiada za większą ilość zgonów.
Do tej pory nie istniały żadne metody szybkiego leczenia zatruć cyjankiem, co byłoby szczególnie przydatne w przypadku pożarów, gdzie ofiar jest wiele. Dostępne są co prawda odtrutki, które podawane dożylnie łagodzą skutki zatrucia, jednak wiele z nich nie może być podawana u pacjentów, którzy byli narażenie na wdychanie dymu.
Naukowcy z University of California Irvine Medical Center (USA) dają nadzieję na nowe lekarstwo. Prowadzą intensywne badania nad nowym antidotum o nazwie cobinamide, które może być podawane dożylnie lub domięśniowo w przypadkach masowych zatruć cyjankiem. Na razie są na etapie testowania skuteczności środka na zwierzętach – białych królikach nowozelandzkich. Badacze wentylowali dymem sześć królików, aż do osiągnięcia toksycznego poziomu tlenku węgla w ich organizmach. Jednocześnie robiono im dożylne wlewy z cyjanku. Następnie zwierzęta podzielono na dwie grupy: jednej podano dożylnie cobinamide, druga grupa stanowiła kontrolę. Czytaj dalej

Ekspert: Naprotechnologia nie zastąpi zapłodnienia in vitro.

Naprotechnologia nie może zastąpić zapłodnienia in vitro. Oferowanie jej niektórym parom mającym trudności z płodnością, to wręcz kradzież okresu rozrodczego kobiety – ocenił w rozmowie z PAP prof. Marian Szamatowicz z Białegostoku.
Prof. Szamatowicz w 1987 r. dokonał pierwszego w Polsce udanego zabiegu zapłodnienia metodą in vitro. Jego zdaniem, naprotechnologia nie jest nową metodą, która może konkurować z najnowszymi zabiegami tzw. wspomaganego rozrodu.
Naprotechnologia akceptuje leczenie farmakologiczne, a nawet niektóre zabiegi, np. usuwanie utrudniających zajście w ciążę zrostów w jajowodach. Neguje jedynie metody wspomaganego rozrodu. „Proponuje techniki, jakie były stosowane dawniej, jeszcze przed wprowadzeniem in vitro, metody uznawanej dziś za jedno z największych osiągnięć XX w.” – podkreśla specjalista.
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła katolickiego naprotechnologia jest uznawana za metodę leczenia niepłodności, która ma stanowić alternatywę wobec zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro). Opiera się na analizie fizjologicznej i biochemicznej cyklu miesiączkowego kobiety, z uwzględnieniem jej gospodarki hormonalnej, co następnie jest podstawą do innych działań leczniczych, np. zastosowania technik laserowych czy mikrochirurgii. Zdaniem zwolenników tej metody leczenia bezpłodności jest ona skuteczniejsza od in vitro. Czytaj dalej

Kwasy tłuszczowe omega-3 związane z poprawą pamięci.

Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 wpływają na lepsze funkcjonowanie pamięci roboczej u zdrowych, młodych dorosłych osób – informują amerykańscy naukowcy na łamach czasopisma „PLoS ONE”.
Dotychczas pozytywny wpływ diety bogatej w kwasy tłuszczowe omega-3 badano na osobach chorych lub starszych. Teraz badacze z University of Pittsburgh po raz pierwszy wykazali, że korzystne efekty przyjmowania kwasów omega-3 (naturalnie występujących w rybach i zwierzętach hodowlanych, karmionych trawą) mogą poprawiać wyniki w testach pamięci u osób w wieku 18-25 lat, które i tak mają największe możliwości poznawcze w porównaniu z innymi grupami wiekowymi.
„Odkryliśmy, że członkowie tej populacji mogą wzmocnić działanie swojej pamięci roboczej jeszcze bardziej, chociaż już znajdują się u szczytu funkcjonowania poznawczego” – komentuje Bita Moghaddam, współautorka badania.
Osoby badane przyjmowały suplementy diety zawierające kwasy tłuszczowe omega-3 przez pół roku. Przed rozpoczęciem kuracji, jak również po upływie każdego miesiąca pobierano od nich próbkę krwi, a także przeprowadzano pozytonową emisyjną tomografię komputerową (PET) oraz testy pamięci, które polegały na próbie zapamiętania, ile razy pojawiła się w serii dana cyfra lub litera. Czytaj dalej