Niedobory snu zwiększają ryzyko agresywnego raka piersi.

U kobiet, które śpią do sześciu godzin na dobę częściej może rozwijać się agresywniejszy podtyp raka piersi, bardziej skłonny do nawrotów – sugerują badania, które publikuje pismo „Breast Cancer Research and Treatment”.
Jak przypominają autorzy pracy we wstępie do artykułu, dotychczasowe badania wykazały, że zaburzenia snu i rytmów okołodobowych zwiększają ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory. Wykazano np., że praca na zmiany zwiększa ryzyko raka piersi, a niedobory snu – ryzyko raka jelita grubego.
Dr Cheryl Thompson razem z kolegą dr. Li Li z Case Western Reserve University w Cleveland (Ohio, USA) przeanalizowali dane zebrane w grupie 101 pacjentek z wczesnym hormonozależnym rakiem piersi (czyli takim, którego wzrost jest pobudzany przez estrogeny, bo komórki nowotworu mają receptory estrogenowe).
Wszystkie panie udzielały informacji na temat przeciętnej długości swojego nocnego snu w ostatnich dwóch latach przed diagnozą raka. Czytaj dalej

Gen prawicy, gen lewicy.

Polityka i genetyka z pozoru nie są ze sobą związane. Tak myślano przez całe wieki. Jednak badania prowadzone na przestrzeni ostatniej dekady dowodzą, że jest inaczej – geny w jakiś sposób mogą wpływać na polityczne zachowania ludzi.
Do takich wniosków doszedł prof. Peter Hatemi z Pennsylvania State University (USA). Swoje spostrzeżenia opisał na łamach najnowszego numeru pisma „Trends in Genetics”.
W przeszłości uważano, że preferencje polityczne są uwarunkowane wyłącznie przez czynniki społeczne i środowiskowe. Jednak ostatnie badania pokazują, że również geny wywierają pewien wpływ na nasze polityczne upodobania. Na podstawie analizy zachowań bliźniąt prof. Hatemi doszedł do wniosku, że to właśnie geny mogą decydować o różnym podejściu do takich kwestii jak kara śmierci, aborcja czy problem bezrobocia. Czytaj dalej

Brzuszek groźniejszy niż otyłość.

Ludzie, którzy ważą prawidłowo, ale mają tłuszczową oponkę na brzuchu są bardziej narażeni na przedwczesny zgon niż osoby otyłe – wynika z badań naukowców z USA i Czech. Zaprezentowano je na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), który odbywa się w Monachium w dniach 25-29 sierpnia. „Wiemy z poprzednich badań, że tzw. otyłość brzuszna (inaczej: otyłość typu jabłko lub trzewna – PAP) jest zła dla zdrowia, ale nowością, jaką wnoszą nasze badania jest to, że rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w organizmie jest bardzo ważne nawet u osób ważących prawidłowo” – komentuje współautor pracy, kardiolog Francisco Lopez-Jimenez z Mayo Clinic w Rochester (stan Minnesota, USA). Jak zaznacza badacz, wśród osób z tym typem otyłości stwierdza się najwyższy odsetek przedwczesnych zgonów, wyższy nawet niż wśród osób zaliczonych do otyłych na podstawie wskaźnika masy ciała (BMI). Czytaj dalej

Sprawność w dorosłym wieku chroni przed chorobami na starość.

Sprawność fizyczna w wieku 30, 40 i 50 lat nie tylko przedłuża życie, ale też zwiększa szanse na zdrowe starzenie, bez chorób przewlekłych – wynika z amerykańskich badań, o których informuje internetowe wydanie pisma „Archives of Internal Medicine”.
„Wykazaliśmy, że bycie sprawnym fizycznie nie tylko opóźnia to co nieuchronne, ale naprawdę obniża ryzyko chorób przewlekłych w ostatnim okresie życia” – komentuje dr Jarett Berry z University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas (USA).
Jego zespół razem z kolegami z Cooper Institute przeanalizował zbierane latami dane dotyczące stanu zdrowia 18,6 tys. osób – uczestników długofalowego badania o nazwie Cooper Center Longitudinal Study.
Okazało się poprawa sprawności fizycznej w średnim wieku o 20 proc. wiązała się ze zmniejszeniem o 20 proc. ryzyka chorób przewlekłych, takich jak niewydolność serca, choroba Alzheimera i rak jelita grubego kilka dekad później. Czytaj dalej

Napoje energetyczne poprawiają pracę zdrowego serca.

Zawierające kofeinę i taurynę napoje energetyczne mogą korzystnie wpływać na pracę serca, przynajmniej u młodych i zdrowych osób – wynika z badań ogłoszonych podczas kongresu European Society of Cardiology w Monachium.
Napoje energetyczne spożywane są przez ogromną rzeszę ludzi, z różnych powodów – na przykład, aby móc dłużej się uczyć czy zwiększyć swoją wydolność podczas uprawiania sportu. Budzi to obawy lekarzy. Wiadomo, że kofeina podnosi ciśnienie, natomiast tauryna może pobudzać uwalnianie wapnia.
Dr Matteo Cameli z uniwersytetu w Sienie zastosował wyrafinowane techniki echokardiograficzne (w tym echokardiografię ze śledzeniem markerów akustycznych), aby zbadać wpływ napojów energetycznych na funkcjonowanie serca. Czytaj dalej

Udar leczony siatką.

Małe siateczki do usuwania zakrzepów mogą bardzo pomóc w leczeniu skutków udaru mózgu – informuje pismo „Lancet”.
Zakrzepy blokują tętnice, ograniczając dostęp tlenu do zaopatrywanej przez te naczynia części mózgu. Niedotlenione komórki nerwowe przestają działać i obumierają, co prowadzi do takich objawów jak niedowład kończyn czy utrata mowy. Można podać pacjentowi preparaty rozpuszczające zakrzepy – jednak trzeba to zrobić w ściśle określonym czasie, inaczej dojdzie do poważnych powikłań. Eksperymentalnie usuwano zakrzepy także za pomocą skręconych drucików wprowadzonych do tętnic poprzez nacięcie wykonywane w pachwinie. Najnowsza metoda opiera się na wykorzystaniu maleńkich drucianych siateczek, którymi można uchwycić zakrzep, a następnie wyciągnąć go z tętnicy. Dwa artykuły opublikowane na łamach „Lancetu” sugerują, że usuniecie zakrzepów za pomocą siatek może poprawić wyniki leczenia osób po udarze. Czytaj dalej

Ćwiczenia zmniejszają ochotę na papierosa.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii przekonują, że podjęcie wysiłku fizycznego pozwala palaczom złagodzić pragnienie sięgnięcia po papierosa. Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie „Addiction”.
Badacze z University of Exeter stwierdzili, że osoby badane, uzależnione od nikotyny, które wykonywały ćwiczenia fizyczne, deklarowały zaraz po zakończeniu treningu zmniejszenie ochoty na zapalenie papierosa. Jednakże nie wiadomo, czy regularne sesje gimnastyczne pomogłyby palaczom w pozbyciu się nałogu.
„Z pewnością wygląda na to, że ćwiczenia fizyczne niosą ze sobą tymczasowe korzyści i jako takie mogą być polecane” – komentuje Adrian A. Taylor, profesor psychologii zdrowia i sportu na University of Exeter. Czytaj dalej

Eksperci: kobiety z niewydolnością serca są gorzej leczone.

Kobiety z ostrą niewydolnością serca podobnie jak mężczyźni są zagrożone zgonem, ale podczas pobytu w szpitalu gorzej się je leczy – podkreślali specjaliści podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium.
Wskazują na to międzynarodowe badania prawie 5 tys. pacjentów przeprowadzone we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Grecji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Turcji oraz Australii i Meksyku. „We wszystkich tych krajach stwierdziliśmy zasadnicze różnice między kobietami i mężczyznami w ocenie stanu chorego jak i sposobie leczenia” – powiedział dr John T. Parissis z Grecji.
Dodał, że kobiety i mężczyźni jednakowo długo przebywają w szpitalu z powodu ostrej niewydolności serca, ale mimo to są traktowani inaczej. Obie płcie różnią się pod względem schorzeń towarzyszących niewydolności serca. Kobiety częściej cierpią na migotanie przedsionków, niedomykalność zastawek serca, cukrzycę, otyłość, anemię i depresję. Mężczyźni bardziej narzekają na kardiomiopatie (zaburzenia mięśnia sercowego), chorobę wieńcową, astmę i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Czytaj dalej

Ziołowa herbatka pomocna w leczeniu raka piersi.

Angielscy naukowcy udowodnili, że ekstrakt z rośliny Fagonia cretica może pomóc w leczeniu raka piersi. Rezultaty badania zamieszczono na stronie internetowej Aston University.
Napar z Fagonia cretica był stosowany już od dawna w leczeniu raka piersi na wiejskich obszarach Pakistanu. Aż do teraz uważano, że herbatka ziołowa jest jedynie ludowym medykamentem. Jednakże Pakistanki leczone tą rośliną deklarowały poprawę zdrowia bez wystąpienia efektów ubocznych, charakterystycznych dla terapii nowotworu, jak łysienie, spadek produkcji komórek krwi, czy biegunka. To przyciągnęło uwagę badaczy. Czytaj dalej

Dzieci z nadwagą bardziej narażone na kamicę żółciową.

Dzieci i nastolatki z nadwagą są dwukrotnie bardziej narażone na kamicę żółciową niż ich rówieśnicy ważący prawidłowo – wynika z pracy amerykańskich naukowców, którą publikuje pismo “Journal of Pediatric Gastroenterology and Nutrition”.
Umiarkowana otyłość zwiększała ryzyko tego schorzenia czterokrotnie, a skrajna otyłość – aż sześciokrotnie, zaobserwowali naukowcy z Kaiser Permanentne Southern California w Pasadenie.
„Choć kamienie żółciowe występują stosunkowo często u otyłych dorosłych, to u dzieci i młodzieży występowały w przeszłości rzadko” – komentuje kierująca badaniami dr Corinna Koebnick. Jej zdaniem, najnowsze wyniki potwierdzają ostatnie alarmujące trendy polegające na tym, że młodzi ludzie, którzy są otyli, częściej cierpią na schorzenia uważane za typowe dla wieku dorosłego. Czytaj dalej

Stresy ojca z okresu młodości przenoszą się na córkę.

Stresujące przeżycia rodziców, zwłaszcza ojca, w okresie młodości mogą predysponować córkę, a nawet wnuczkę, do zaburzeń psychicznych o podłożu lękowym – wynika z badań na myszach, które publikuje internetowe wydanie pisma „Biological Psychiatry”.
Do takich wniosków doszli naukowcy z Tufts University School of Medicine (TUSM) w Medford (Massachusetts, USA), którzy prowadzili eksperymenty na kilku pokoleniach gryzoni.
Ich zdaniem, praca ta potwierdza teorię, że predyspozycje danej osoby do zaburzeń psychicznych, cechujących się nasilonym lękiem i dysfunkcją społeczną, mogą zależeć nie tylko od wariantów genów dziedziczonych od matki czy ojca i od własnych doświadczeń życiowych, ale też od przeżyć rodziców z okresu, gdy byli młodzi.
Jak tłumaczą badacze, przewlekłe stresy ojca z okresu młodości mogą odciskać piętno na przyszłych żeńskich pokoleniach, dlatego że powodują tzw. zmiany epigenetyczne w materiale genetycznym spermy. Są to modyfikacje chemiczne DNA, które nie zmieniają jego sekwencji, ale wpływają na aktywność różnych genów. Czytaj dalej

Superkomputer na tropie diagnozy.

Skonstruowany przez IBM superkomputer „Watson” próbuje swych sił jako diagnosta – informuje „New Scientist” .
Ponad rok temu Watson wygrał teleturniej Jeopardy!, pokonując ludzkich ekspertów. Teraz podjęte zostały próby diagnozowania w ten sposób pacjentów.
Firma IBM współpracuje z kilkoma amerykańskimi szpitalami, aby stworzyć wirtualnego asystenta lekarza. Najlepsze wyniki odnotowano w przypadku onkologii. „To maszyna, która może odczytać wszystko i niczego nie zapomina” – mówi biorący udział w badaniach Larry Norton z Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku.
Grając w Jeopardy!, Watson analizował każde pytanie, a następnie poszukiwał możliwych odpowiedzi w bazie danych (zawierającej między innymi treść encyklopedii), wybierając najlepsze odpowiedzi. Podobny mechanizm wykorzystywany jest, aby się dowiedzieć, co dolega pacjentowi – tym razem źródłem informacji są pisma medyczne i kliniczne reguły postępowania. Czytaj dalej

Naukowcy tłumaczą dlaczego alkohol zwiększa ryzyko raka.

Aldehyd octowy, produkt przemiany materii etanolu w organizmie człowieka, może odpowiadać za to, że nadmierne spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko niektórych nowotworów złośliwych – wynika z amerykańskich badań.
„Mamy teraz pierwsze dowody z badań na ludziach, że aldehyd octowy, który powstaje (w organizmie – PAP) po spożyciu alkoholu uszkadza w dramatyczny sposób DNA” – komentuje kierująca badaniami dr Silvia Balbo z University of Minnesota.
Jak przypomina badaczka, aldehyd octowy (który występuje również w dymie papierosowym – PAP) przyłącza się do ludzkiego DNA formując tzw. addukty, tj. zmiany chemiczne zakłócające aktywność genów. Jeśli nie zostanie on naprawiony dochodzi do powstania mutacji, która może być punktem wyjścia do rozwoju nowotworu. Czytaj dalej

Nie trzeba ćwiczyć godzinę, pół godziny daje taki sam efekt.

Ćwiczenie przez 30 minut przynosi takie same rezultaty dla zrzucenia wagi co ćwiczenie przez godzinę, wynika z badań duńskich naukowców. Spalona ilość tkanki tłuszczowej i kilogramów jest na tym samym poziomie – opublikowano w American Journal of Physiology. W badaniu wzięło udział 60 mężczyzn – Duńczyków z nadwagą, którzy wcześniej prowadzili siedzący tryb życia. Program trwał 13 tygodni. Jednej trzeciej polecono codziennie wykonywać 30 minut ćwiczeń aerobowych na poziomie intensywności wystarczającej do lekkiego spocenia się, jednej trzeciej kazano zrobić 60 minut takich ćwiczeń codziennie, a reszta prowadziła dalej siedzący tryb życia. W badaniu uczestnicy, którzy ćwiczyli 30 minut dziennie przez trzy miesiące, stracili tyle samo tkanki tłuszczowej i kilogramów, jak ci, którzy ćwiczyli przez godzinę w tym samym okresie czasu. Tę różnicę w odchudzania obserwowano mimo faktu, że grupa ćwicząca 60 minut spalała dwa razy więcej kalorii niż grupa trzydziestominutowa. Uczestnicy, którzy ćwiczyli 30 minut codziennie spalili więcej kalorii, niż oczekiwano, opierając się o program szkolenia, który został przygotowany dla nich, powiedzieli naukowcy. Mężczyźni, którzy ćwiczyli intensywniej, spalili mniej kalorii niż się spodziewano. Czytaj dalej

Intensywna nauka do egzaminów zmienia strukturę mózgu.

Intensywne przygotowania do egzaminów prawniczych zmieniają mikroskopijne struktury mózgu, które wzmacniają powiązania między obszarami mózgu ważnymi dla rozumowania, wynika z badań neurologów z University of California w Berkeley.
Wyniki sugerują, że ludzie w czasie przygotowań do egzaminu LSAT (Law School Admission Test) w zakresie umiejętności rozumowania wzmacniają w mózgu obwody związane z myśleniem i rozumowaniem, a nawet mogą podwyższyć wartość swojego IQ. Trening do LSAT poprawia zdolność rozumowania dedukcyjnego uczniów poprzez wzmocnienie połączeń między lewą i prawą półkulą mózgu. Do dedukcji wykorzystywane są także inne obszary, które nie były do tej pory używane, a powstały w wyniku kompensacji zbyt małych możliwości obszarów podstawowych.
„Wiele osób nadal uważa, że albo jest się mądrym, albo nie, oraz że można nauczyć się do testu, ale nie zmieni to nic w mózgu – powiedzieli główny autor badania Silvia Bunge, profesor w Departamencie Psychologii Uniwersytetu Berkeley i Helen Wills z Neuroscience Institute – Nasze badanie zapewnia bardziej pozytywne przesłanie. Przy czym zmiana w mózgu nie daje gwarancji na dostanie się do szkoły, odzwierciedla jedynie historię zaangażowania poznawczego” Czytaj dalej

Wiek ojca związany z ryzykiem autyzmu u dziecka.

To wiek ojca, nie matki, jest czynnikiem zwiększającym ryzyko autyzmu u dziecka. Wraz z wiekiem rośnie bowiem liczba mutacji genetycznych w spermie – wykazały badania, o których poinformowało pismo „Nature”.
Jak zauważa Kari Stefansson z instytutu deCODE Genetics w Reykjaviku, mimo popularnych wcześniej założeń, że ryzyko zaburzeń rozwoju u dziecka rośnie wraz z wiekiem matki, to mężczyźni przekazują więcej mutacji genetycznych.
Zespół Stefansson zsekwencjonował genomy 78 rodzin, w których u potomstwa zdiagnozowano spektrum autyzmu lub schizofrenię.
Naukowcy zauważyli, że im starszy ojciec, tym większa szansa na wystąpienie u potomstwa wariantów genów, które mogą prowadzić do wyżej wymienionych zaburzeń – z każdym rokiem dochodzą średnio dwie mutacje. W przypadku kobiet liczba mutacji odziedziczonych przez dziecko nie była z kolei zależna od wieku. Należy jednak zaznaczyć, że czynniki genetyczne są w stanie wyjaśnić jedynie około 10 proc. przypadków autyzmu. Czytaj dalej

Składnik pożywienia, który zapewnia przedłużone uczucie sytości.

Niemieccy naukowcy przekonują, że zastosowanie unowocześnionej postaci metylocelulozy w produktach spożywczych pozwoli na długotrwałe zaspokojenie głodu.
Metyloceluloza jest od dawna stosowana w przemyśle spożywczym jako środek zagęszczający lub emulgator. Wykorzystuje się ją przy produkcji wypieków, słodkich i słonych przekąsek oraz gotowych dań.
Związek chemiczny ma postać białego proszku, który rozpuszcza się w zimnej wodzie, tworząc gęsty roztwór. Po podgrzaniu roztwór zamienia się w żel. Czytaj dalej

Anorektyczki nie widzą swojej figury, ale rozpoznają wagę innych.

Anorektycy są w stanie określić rozmiary innych, ale nie widzą siebie poprawnie, określili w badaniach naukowcy z Francji. Psychologowie pracujący z chorymi na jadłowstręt wiedzieli o tym od lat, jednak brakowało badań na ten temat.
Naukowcy z Université Lille Nord de France we Francji znaleźli nowe podejście do pytania, jak pacjenci z anoreksją postrzegają ich rozmiar ciała. Badacze użyli projektorów świetlnych, którymi wyświetlano na ścianie zarysy drzwi o różnych szerokościach i poprosili uczestników by oszacowali, czy będą w stanie zmieścić w nich. Następnie, badani musieli odpowiedzieć czy osoba stojąca obok da radę zmieścić się w otworze. 25 kobiet, które nie chorowały na anoreksję określiło rozmiary poprawnie w obu scenariuszach, zaś 25 anorektyczek odpowiadało poprawnie wyłącznie, gdy określały inne osoby.
„Myślę, że to naprawdę wspaniałe, że naukowcy są w stanie dostarczyć naukowych dowodów na to, co lekarze, którzy pracują z pacjentami wiedzą od bardzo długiego czasu – powiedziała doktor Elizabeth Frenkel, psycholog zaburzeń odżywiania z Princeton – Naukowcy próbują udowodnić tę różnicę kliniczną u osób bez zaburzeń odżywiania i z nimi.” Czytaj dalej