Dr n. med. Zbigniew Martyka- nadciśnienie cz.4.

Skoro nadciśnienie jest tak niebezpieczne, nie można sobie pozwolić na zaniedbanie leczenia. W przypadku nadciśnienia wtórnego (10%), gdzie przyczyną jest np. choroba nerek ? usunięcie przyczyny (wyleczenie schorzenia podstawowego) może przywrócić ciśnienie do wartości prawidłowych. W przypadku tzw. nadciśnienia pierwotnego, musimy zdać sobie sprawę z tego, że jest to choroba przewlekła, którą trzeba będzie leczyć do końca życia.
Najczęściej popełniany błąd przy leczeniu nadciśnienia polega na tym, że pacjent stosuje leki obniżające ciśnienie, dokonuje pomiarów będąc pod wpływem ich działania i sądzi, że ciśnienie się ?naprawiło?, gdyż jest niskie. Wówczas odstawia leki.
To tak samo, jakby ktoś w zimie zamówił dobrej jakości piec do centralnego ogrzewania, uruchomił go, nagrzał mieszkanie, a następnie stwierdził, że skoro w domu jest ciepło, to piec nie jest już potrzebny ? można go zdemontować i sprzedać.
Dorywcze leczenie nadciśnienia sprzyja dużym wahaniom jego wartości i tym bardziej może być niebezpieczne. Jeśli pacjent od wielu miesięcy a niekiedy lat, miał podwyższone ciśnienie, to przy leczeniu nie powinien od razu starać się osiągnąć wartości niskich. Może się czuć słabo, mogą pojawić się zawroty głowy. Obniżanie ciśnienia powinno się więc odbywać stopniowo.
Każdy człowiek może inaczej zareagować na lek. Jednemu wystarczy nieduża dawka pojedynczego leku, by ciśnienie dość szybko się obniżyło, u innego zaś trzeba złożonego działania kilku leków, a ciśnienie i tak ?ledwie drgnie?.
Dlatego nie powinniśmy za każdym razem chodzić do innego lekarza. Najlepiej, aby jeden lekarz poznał reakcje naszego organizmu na przepisywane specyfiki i wówczas ? po wielu niekiedy próbach ? uda mu się ustabilizować ciśnienie.
Zanim zaczniemy leczenie farmakologiczne, trzeba się upewnić, że rzeczywiście mamy do czynienia z nadciśnieniem tętniczym.
Oprócz wielokrotnie powtarzanych pomiarów, o których pisałem we wcześniejszym odcinku, powinno się zbadać dno oka u okulisty. Drobne naczyńka krwionośne na dnie oka, widoczne w odpowiednim oświetleniu wziernika okulistycznego, zmieniają swój wygląd w zależności od wielkości ciśnienia krwi i czasu trwania nadciśnienia. Na tej podstawie określić można stopień nadciśnienia. Jeśli są obecne zmiany na dnie oka, to znaczy, że stwierdzone przez lekarza podwyższone wartości ciśnienia nie są sporadyczne, lecz choroba z całą pewnością trwa dłużej i nie można odwlekać leczenia.
Rodzaje leków, ich odpowiednią ich ilość oraz dawkę ustala lekarz. Nie wolno samemu zmieniać dawki, odstawiać leków (gdy ciśnienie się obniży). Zawsze decyzję taką musi podjąć lekarz stale opiekujący się pacjentem.
Niezależnie od leczenia farmakologicznego musimy stosować zachowania prozdrowotne. Leczenie farmakologiczne bez racjonalnego stylu życia można porównać do używania wspaniałej maści na gojenie ran rano z równoczesnym rozdrapywaniem podgojonej rany ? wieczorem.
W niektórych krajach lekarz ?daje zadanie do odrobienia? swojemu pacjentowi. Na przykład ? palącemu tytoń każe rzucić palenie. Spotykają się za miesiąc. Jeśli pacjent w dalszym ciągu pali, to lekarz nie podejmuje się leczenia. Bo i po co? Skoro choremu nie zależy na zdrowiu, to po co zawracać sobie głowę? Ten czas można poświęcić innemu człowiekowi, który rzeczywiście pragnie być zdrowy.
Rozsądny pacjent stosuje się do zaleceń, choć generalnie można zauważyć, że ?posłuszeństwo zaleceniom lekarskim? jest wprost proporcjonalne do bólu i cierpienia związanego z chorobą.
Jeśli choroba bardzo dokucza, to zyskujemy większą motywację do sumiennego leczenia. Jeśli przebiega podstępnie i przez długi okres nie powoduje żadnych wyraźnych dolegliwości, to mamy tendencję do lekceważenia zarówno samej choroby, jak i konieczności jej leczenia.
Do takich chorób z pewnością należy nadciśnienie tętnicze. Dlatego określane jest mianem ?cichego zabójcy ? podobnie jak cukrzyca czy przewlekłe choroby wątroby.
Osoby, które czują się dobrze i nie podejrzewają u siebie skłonności do nadciśnienia powinny uzmysłowić sobie konieczność okresowego badania ciśnienia tętniczego krwi. W przypadku wykrycia schorzenia muszą mieć świadomość konieczności dobrego leczenia. Niech pomoże w tym Państwu poniższe zestawienie:
Spośród wszystkich chorujących na nadciśnienie tętnicze, tylko u połowy osób je wykryto. Pozostali nie mają pojęcia, że takie schorzenie u nich występuje.
Spośród tych, u których wykryto nadciśnienie ? tylko połowa poddaje się leczeniu.
Spośród leczonych ? jedynie połowa leczy się prawidłowo.
Jaki z tego wniosek? Zaledwie 12,5 % chorych na nadciśnienie leczy się właściwie.
Życzę, by czytelnicy Źródła nie chorowali na nadciśnienie tętnicze, ale jeżeli ktoś już zmaga się z tą dolegliwością, to żeby należał do grupy 12,5 % dobrze leczonych.

dr n. med. Zbigniew Martyka, Źródło  11/2009 r.

 

Autor publikuje swoje felietony na łamach Tygodnika Rodzin Katolickich ?Źródło?- www.zrodlo.krakow.pl
Kontakt z Autorem: Przychodnia Lekarska ?Triada? w Tarnowie, ul. Nowy Świat 40, rejestracja od 8.00 do 20.00, tel. 0-14, 622- 39- 22.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>