10 największych wydarzeń w polskiej medycynie w 2011 roku.

Wszczepienie zastawki serca nowej generacji
Większość zastawek biologicznych serca trzeba wymienić najpóźniej po 15-20 latach, ale zdarza się, że u niektórych chorych przestaje funkcjonować nawet po 5 latach. Zastawka aortalna nowej generacji, którą w marcu wszczepili polscy kardiochirurdzy powinna wytrzymać nawet 40 lat. To wystarczająca długo, by u chorych w średnim wieku nie trzeba było jej wymieniać nawet do końca życia. Specjaliści Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie pod kierunkiem prof. Kazimierza Suwalskiego wszczepili ją 58-letniej pacjentce z mocno już zniszczoną i zwapniałą własną zastawką, dla której była to operacja ratująca życie.
Operacje wykonano metodą mało inwazyjną, czyli poprzez niewielkie przecięcie mostka, o długości zaledwie 10 cm (podczas tradycyjnego zabiegu wszczepiania zastawki aortalnej rozcięcia mostka jest nawet kilkakrotnie dłuższe). Nowa zastawka jest budową zbliżona do ludzkiej zastawki serca. Ma też różne rozmiary, tak by można było ją dopasować do indywidualnego pacjenta. Wykonano z wytrzymałego wołowego worka osierdziowego, osadzonego na ramie z tytanu. Od 2012 r. powinna być dostępna Polsce dla większej grupy chorych.

Polskie testy genetyczne na raka

W genetyce nowotworów dotychczas prym wiedli specjaliści Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie z prof. Janem Lubińskim na czele. Teraz dołączyli do nich badacze Inno Gene, polskiej spółki biotechnologicznej. Wspólnie z naukowcami Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu opracowali nowej generacji testy genetyczne wykazujące większą podatność na raka jelita grubego i prostaty.

Jacek Wojciechowicz, biotechnolog firmy, twierdzi, że są to jedyne takie testy na świecie, w postaci chipa DNA, umożliwiające równoczesną ocenę setek fragmentów DNA i występujących w nich mutacji genetycznych w jednym badaniu. Testy mają postać płytki szklanej, na której umieszczone są sondy molekularne wykrywające mutacje genetyczne.

Ich wyjątkowość polega na tym, że obejmują analizą 169 mutacji genetycznych odpowiedzialnych za proces nowotworowy i dają wynik w ciągu zaledwie dwóch dni. Żaden inny test dostępny w Polsce i innych krajach nie ma tak dużego zakresu badania. Polskimi testami interesują się amerykańskie spółki, które chcą je wprowadzić na rynek w USA.

Rekonstrukcja krtani u chorego na nowotwór

Operacja usunięcia nowotworu i odtworzenia połowy krtani pozwoliła pochodzącemu z Turzy Śląskiej ponad 60-letniemu mężczyźnie normalnie mówić i oddychać. Wcześniej chorzy w jego sytuacji byli skazani na oddychanie do końca życia przez rurkę tracheostomijną i nie mogli mówić lub używali do tego tzw. sztucznej krtani.

W marcu pierwszą tego rodzaju operacją w Polsce przeprowadzili chirurdzy z Centrum Onkologii w Gliwicach. Podczas 9-godzinnego zabiegu lekarze najpierw usunęli nowotwór wraz z prawą częścią krtani i przyległymi węzłami chłonnymi. Potem odtworzyli ten organ z własnych tkanek pacjenta, pobranych i spreparowanych w czasie tej samej operacji – chrząstki żebra, płata powięzi ze skroni oraz śluzówki policzka.

Na świecie ta metoda jest stosowana zaledwie od 2-3 lat – powiedział PAP prof. Adam Maciejewski, jedyny Polak, który jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej. Dodał, że po tej operacji ryzyko nawrotu choroby jest takie samo, ale krtań jest normalna, co jest ogromną korzyścią.

Podobna operacja została już przeprowadzona w 1974 r. w łódzkiej klinice laryngologicznej. Prof. J. Bożydar Latkowski z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi twierdzi, że do rekonstrukcji krtani chorego użyto wtedy chrząstki z przegrody nosa.

Przeszczep wątroby u pacjenta z wirusem HIV

Przeszczepy wątroby w Polsce wykonywane są od 1987 r. Pierwszą taką operację przeprowadził prof. Stanisław Zieliński z ówczesnej Kliniki Akademii Medycznej w Szczecinie. Dopiero po 14 latach w sierpniu 2011 r. polscy transplantolodzy zdecydowali się na przeszczepienie tego narządu u 20-letniego mężczyzny z wirusem HIV.

Pionierski w naszym kraju zabieg przeprowadzili chirurdzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, najbardziej doświadczeni w przeszczepach wątroby. Chory miał już tak zniszczoną wątrobę, że transplantacja był dla niego ostatnią szansą przeżycia.

Powodem niewydolności wątroby było przewlekłe zakażenie wirusowym zapaleniem wątroby typu B. Pacjent musiał też zażywać obciążające wątrobę leki przeciwko wirusowi HIV. Był w śpiączce wątrobowej, lecz po transplantacji odzyskał przytomność.

Ponownie mógł być leczony lekami retrowirusowymi, dzięki którym drastycznie zmniejszyła się u niego tzw. wiremia, czyli obecność wykrywalnych cząstek wirusów we krwi – powiedział w rozmowie z PAP prof. Marek Krawczyk, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby.

Nowatorski zabieg leczenia nerwicy natręctw

Głęboką stymulację mózgu wykorzystywano już do leczenia pacjentów z chorobą Parkinsona, dystonią, mózgowym porażeniem dziecięcym i ciężkimi postaciami bólów neuropatycznych. W czerwcu prof. Marek Harat z Kliniki Neurochirurgii 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy po raz pierwszy zastosował ją w Polsce u pacjentki z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (nerwicy natręctw).

Operacja polegała na wszczepieniu elektrod do jądra półleżącego mózgu. Aparat wysyła do nich niewielki prąd, który blokuje powstające w tym ośrodku patologiczne pobudzenia (wywołujące obsesje, przymus wykonywania niektórych czynniki, np. ciągłego mycia rąk, a także lęk i obniżenie nastroju). Pacjentka w zależności od potrzeb sama może włączać i wyłączać stymulator.

Głęboka stymulacja mózgu w leczeniu padaczki

W listopadzie podobną operację, tym razem w leczeniu lekoopornej padaczki, przeprowadzili specjaliści Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie pod kierunkiem dra Pawła Naumana. Głęboką stymulacja mózgu zastosowano u cierpiącej na to schorzenie 35-letniej pacjentki.

Podczas operacji wszczepienia aparatu warszawscy neurochirurdzy wykorzystali obrazowanie mózgu pacjenta. Pomaga ono zlokalizować miejsce, które ma być stymulowane, oraz usytuować cienkie elektrody, którymi doprowadzane są impulsy elektryczne.

Spośród 300 tys. chorych na epilepsję w Polsce, prawie 30 proc. cierpi na chorobę lekooporną. Jeśli leki im nie pomagają, można zastosować operację usunięcia ogniska choroby w mózgu lub stymulację nerwu błędnego. Ale są chorzy, którym nie pomaga żadna z tych metod, wtedy można rozważyć zastosowanie głębokiej stymulacji mózgu.

Nowe możliwości leczenia raka

Nowatorskie szczepionki przeciwnowotworowe i inne rodzaje terapii genowej, w których zamiast DNA będzie wykorzystywane mRNA, czyli genetyczny przepis na białko, mogą wkrótce powstać dzięki wynalazkowi naukowców z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (FUW).

Polskim chemikom, we współpracy z badaczami z Louisiana State University, udało się tak zmodyfikować kwas rybonukleinowy mRNA – będący w komórkach matrycą do produkcji białek – że trzykrotnie wydłużyła się jego trwałość, a wydajność syntezy białek z jego udziałem wzrosła pięciokrotnie.

Dzięki temu możliwe stanie się wykorzystanie mRNA w przeciwnowotworowych szczepionkach lub terapiach genowych, które będą bezpieczniejsze i skuteczniejsze niż obecnie testowane. „Dajemy biologom uniwersalne narzędzie, które umożliwia opracowanie skutecznych szczepionek przeciwko każdej chorobie nowotworowej” – powiedział PAP dr Jacek Jemielity z Zakładu Biofizyki FUW.

Unikatowa operacja stawu biodrowego

To była operacja unikatowa w skali światowej. Przeprowadzili ją ortopedzi Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, który naprawili biodro trzyletniego Wojtka. Chłopiec był w stanie krytycznym po tym jak wpadł pod autobus i miał stłuczoną głowę oraz płuca, zwichnięty prawy staw biodrowy oraz złamaną miednicę z przemieszczeniem o kilka centymetrów kości miednicy.

Dr hab. Jerzy Sułko, ortopeda i traumatolog, zdecydował się na operację, choć nie było żadnych opisów jak to zrobić (odnotowano jedynie cztery inne skomplikowane przypadki operacyjnego leczenia złamań u dzieci). Nawiercił kość biodrową chłopca w trzech miejscach i grubym podwójnym szwem przymocowałem ją do część chrzęstnej talerza biodrowego (z cienka blaszka kostną). Kość miednicy się zrosła.

Komputer uruchamiany myślą

Wózek inwalidzki, który można prowadzić za pomocą myśli, telefon komórkowy dobierający piosenkę odpowiednią do naszego nastroju – takie możliwości zapewni aplikacja NeurON, opracowana przez młodych naukowców z Politechniki Gdańskiej.

Osobom z bezwładnością ruchową umożliwi ona sterowanie za pomocą myśli wózkiem inwalidzkim lub swobodne obsługiwanie komputera. Wystarczy na głowę założyć opaskę z odpowiednimi czujnikami rozpoznającymi fale mózgowych, podobnie jak elektroencefalograf. Jest ona w stanie wychwytywać zarówno proste myśli, typu „obróć coś”, „przekrój”, „zmień”, jak i mimikę twarzy – mrugnięcie okiem lewym czy prawym oraz proste emocje.

Opaska rozszerzona o specjalne okulary umożliwi postrzeganie nałożonych przez komputer trójwymiarowych obiektów. Wynalazek zdobył II nagrodę w europejskim konkursie Intel Challenge. Pełna jego aplikacja ma być gotowa w połowie 2012 r.

Matryca dla niewidomych

Niewidomy może poczuć kolor i kształt. To zasługa matrycy termicznej zbudowanej przez naukowców z Krakowa. Dzięki niej figury geometryczne nabiorą określonej temperatury i staną się odczuwalne dla osób niewidzących.

„Jesteśmy pionierami w tej dziedzinie. Czegoś takiego na świecie jeszcze nie było” – zapewnił w rozmowie z PAP prof. Andrzej Kos z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Matryca przypomina skrzynkę wielkości kartki papieru i grubości 5-6 cm. Ma gładką powierzchnię, co odróżnia ją od aparatów do odczytywania alfabetu Braille’a.

Urządzenie przygotowano przede wszystkim do celów dydaktycznych. Nauczyciel rysuje jakiś przedmiot na ekranie komputera, a wykonany przez niego ruch myszą jest zamieniany na odpowiedni kształt. Obrazek z ekranu zostanie przełożony na punkty termiczne umieszczone na matrycy. W ten sposób wszystko, co nauczyciel narysuje na ekranie zostanie w sposób termiczny odzwierciedlone na matrycy.

Matryca ma umożliwić wyjaśnienie osobom niewidomym trudnych do wyobrażenia zjawisk, takich jak przemieszczająca się fala.

PAP – Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>